Naga Markets



Organizatorzy iFX EXPO 2017 na Cyprze opublikowali niedawno nagrania z wykładów prowadzonych w trakcie konferencji na głównej sali wykładowej.

Jeden z paneli był szczególnie ciekawy, ponieważ goście z firm prime brokerskich (dwóch Prime of Prime oraz jeden z tier 1 prime broker) debatowali nad kwestiami dotyczącymi płynności dla brokerów detalicznych.

Rozumiem, że na tym etapie możesz mieć 3 pytania, na które postaram się w skrócie odpowiedzieć:

  1. Co to jest ‘tier 1 prime broker’?
  2. Co to jest prime of prime?
  3. Co mnie, jako tradera detalicznego, obchodzi płynność?

Prime Broker – to broker który zaopatruje w płynność traderów i brokerów instytucjonalnych. Zwykle mówimy tu o bankach (szczególnie inwestycyjnych), u których transakcje zwykle wykonują fundusze inwestycyjne, ubezpieczyciele, korporacje, itp. Prime Brokerów zwykło grupować się w Tiery (1, 2, 3…) , gdzie Tier 1 to największe banki mające bezpośredni dostęp do interbanku (międzybankowej sieci wymiany walut).

Prime of Prime – ponieważ wszystko obecnie zależy od wielkości i skali, a Prime Brokerzy zwykle robią interesy tylko z wielkimi, ugruntowanymi instytucjami, rynek detaliczny potrzebuje swoistej przejściówki rozdrabniającej wymagania kapitałowe oraz wielkości minimalnych transakcji. Prime of Prime to rozwiązania dla mniejszych brokerów, malych funduszy oraz zarządzających niewielkim kapitałem, którzy nie mogą sobie pozwolić na współpracę z prime brokerami (zwykle są to prywatne firmy, tzw. non-bank LP).

Co to obchodzi tradera detalicznego? Tak jak to, co dzieje się w polityce w Warszawie promieniuje na życie całego kraju, tak i wydarzenia w obszarze płynności ponad głowami naszych brokerów mogą  pośrednio wpływać na nasz los jako traderów. Ponadto, zawsze warto wiedzieć, jak wygląda i funkcjonuje rynek, w który wkładamy (często) znaczne pieniądze.

Kilka kluczowych punktów panelu:

  1. Mniej dostawców płynności (LP) znaczy więcej.
  2. High Frequency Trading i agresywny trading.
  3. Prime brokerzy ‘tagują’, oznaczają klientów
  4. Zarabiający klienci brokerów i ich transakcje (czyli tzw. toxic flow)
  5. Last look, czyli ostatnie spojrzenie banku na transakcję i prawo odrzucenia jej.
  6. Nagłe wydarzenia jak SNB czy flash crash na funcie…

Lepiej kiedy broker ma mniej LP, ale ma z nimi bardzo dobre relacje, bo wtedy ma szanse na lepsze spready i lepszą egzekucję. Kiedy ma wielu LP, ale żadnemu nie przynosi istotnego biznesu, to będzie przez nich traktowany po macoszemu. Biznes brokerski to biznes oparty w dużej mierze o relacje, do czego my traderzy operujący na platformach elektronicznych nie przywykliśmy. Sprzed komputera wydaje się przecież, że wysłanie zlecenia nie różni się od wysłania wiadomości przez czat, a jednak różnica w tym, co znajduje się za kurtyną jest ogromna.

Agresywny trading (scalping?), szybki trading (HFT) to zwykle strumień zleceń trudny do obsłużenia przez dostawców płynności. Nie lubią tego brokerzy, nie lubią tego LP, ponieważ trudno się przed tym zabezpieczyć na szeroko rozumianym rynku. Panowie z PoP mówią, że nie biorą na siebie ryzyka, przekazują wszystkie zlecenia dalej, a zatem ich technologia oraz odbiorcy tych zleceń po drugiej stronie muszą być w stanie przetworzyć napływ takiej ilości zleceń w tak krótkim czasie.

Prime brokerzy oznaczają klientów i analizują ich płynność. Oczywiście nie widzą pojedynczych kont pojedynczych klientów brokerów, ale analizują jakość obrotu przychodzącego od konkretnych brokerów.

Toxic flow. Jak już wspomniano, prime brokerzy oznaczają klientów i analizują ich obrót w dłuższym terminie. Tu prowadzący, który handluje zyskownie algorytmami, wspomina swoje rozmowy z brokerami, którzy nie pozwalają mu wychodzić powyżej określonego obrotu z jego transakcjami. Prime brokerzy (jak NatWest / RBS) patrzą na ogólny zysk/stratę (P/L) konta brokera czy PoP i w ten sposób określają, czy jest to ‘flow’ z którym chcą mieć do czynienia. Dlatego konkluzja mówi, że jeśli zarabiasz, to lepiej “bądź mały”.

Last look oznacza, że dostawca płynności ma nawet ok. 200 ms aby zdecydować, czy przyjmie transakcję, która do niego napłynęła, czy ją odrzuci. Część regulatorów uważa to za nielegalne, lub utrzymuje, że nie powinno być legalne. Z drugiej strony dla dostawców płynności jest to sposób na ochronę biznesu, który (szczególnie u prime brokerów) polega głównie na tworzeniu rynku (‘market making’). Zdaniem panelistów bez ‘last look’ spready byłyby znacznie gorsze, ponieważ LP oczekiwaliby większej premii za większe ryzyko. Jeśli jednak kolejni LP odrzucają dane zlecenie, egzekucja następuje z poślizgiem. Niemniej coraz więcej firm egzekwujących zlecenia oferuje egzekucję bez ‘last look’, więc traderzy i brokerzy mają wybór z kim realizować swoje transakcje.

Branża płynności wiele nauczyła się na wydarzeniach takich jak porzucenie progu na EUR/CHF przez Szwajcarski Bank Narodowy. Po tym wydarzeniu ulepszono technologię i wprowadzono niezbędne zmiany w kontroli płynności, dzieki czemu niedawny flash-crash na funcie przeszedł prawie bez echa.

Jeśli znaleźliście jeszcze jakieś ciekawe punkty w tym panelu, które zasługują na uwagę, proszę podzielcie się niżej w komentarzach.

Innym wystąpieniem, które wzbudziło bardzo duże zainteresowanie, była przemowa szefowej CySEC – Demetry Kalegou:



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here