Alfa Forex

Ciekawym spojrzeniem na rynek kruszców może być analiza stosunku cen poszczególnych kruszców w długim terminie. Zależności pomiędzy cenami metali dość często są wykorzystywane przy analizie cen złota i srebra. Na podstawie wieloletniej średniej wynoszącej ok. 60 i odchyleń od tej średniej wielu analityków wnioskuje o zmianach cen dwóch najpopularniejszych metali szlachetnych.


Podobne jednak analizy można przeprowadzić także dla pozostałych dwóch – platyny i palladu, przy czym wydaje się, że najciekawszym jest zestawienie cen tych dwóch metali ze sobą. Szczególnie że z taka sytuacja, z jaką mamy do czynienia obecnie, występuje zaledwie drugi raz w ciągu ostatnich 40 lat. 

I tu trochę historii.

Patrząc na relację xptxpd (platyna:pallad) w okresie ostatnich 30 lat, daje się zauważyć cykliczność tej relacji. Na przełomie lat 1990/1991 platyna była wyceniana 5 razy wyżej niż pallad, aby przez kolejną dekadę sukcesywnie tracić. W skrajnym momencie (tj. w lutym 2001 roku) cena platyny stanowiła niewiele ponad połowę ceny palladu. Swoją drogą warto podkreślić, że w ciągu ostatnich 40 lat odnotowano tylko dwa takie momenty, w których platyna była notowana z dyskontem do palladu – właśnie w okresie XII1999 – IX 2001 i… obecnie. Poprzednio sytuacja ta spowodowana była nie tylko silną ekspansją branży samochodowej i rosnącym zapotrzebowaniem na pallad jako składnik katalizatorów do silników benzynowych, czy powiązaniem palladu z rynkiem technologicznym, który przeżywał wtedy swoje „5 minut”, ale przede wszystkim ze wstrzymaniem dostaw palladu przez największego producenta, tj. Rosję. Rynek palladu jest rynkiem płytkim i mało zdywersyfikowanym po stronie produkcji, a więc podatnym na spekulacje czy zaburzenia w dostawach. 

Przewartościowanie palladu w tamtym okresie pokazuje nie tylko wykres cen samego palladu, ale przede wszystkim relacja cen palladu do złota, która dowodzi, że nie był to solidarny wzrost wszystkich metali szlachetnych. Więcej, zmiana relacji cen była tak silna, że nawet po wzrostach z ostatnich 2 lat pallad nadal jest bardzo daleki od sytuacji, kiedy jego cena ponad czterokrotnie przekraczała cenę złota.


Po wrześniu 2001 roku cena palladu spadła równie szybko jak wcześniej urosła, a platyna w relacji do swojego krewnego znów zaczęła zyskiwać. Aż do roku 2009, czyli ponownie niemalże dekadę. Okres hossy na rynkach i ekspansji gospodarczej przełożył się na zwiększoną produkcję samochód w silnikiem diesla, szczególnie w Europie ze względu na korzystne rozwiązania podatkowe. Platyna więc wróciła do łask. Dodatkowo przy takiej relacji cen platyny i palladu zaczęto z powrotem wykorzystywać w większym stopniu platynę także w silnikach benzynowych (zastępowalność tych dwóch metali jest relatywnie wysoka, choć wymaga zmian w stosowanej technologii produkcji, a więc nie może następować bardzo szybko). 

Do roku 2009 cena platyny spośród wszystkich kruszców urosła zdecydowanie najbardziej dynamicznie (właśnie w tamtym momencie odnotowano zresztą historyczny rekord cen platyny). Ponieważ ta hossa w zdecydowanie mniejszym stopniu dotyczyła palladu, relacja cen xptxpd ponownie przekroczyła 5, a dokładnie pod koniec lutego 2009 roku cena platyna była ponad 5,5 razy większa niż cena palladu. Tak wysoką premię ceny platyny do palladu odnotowywano poprzednio tylko w 1981 i 1982 roku. 

Jak na cykliczność przystało, kolejne 9 lat to ponowne odwrócenie trendu. Obecnie (wg cen zamknięcia z 7 maja 2018 roku) relacja cen platyny do palladu wynosi 0,93774, przy czym pallad z ceną 962,10 USD/uncję znajduje się zaledwie 15% od historycznego szczytu osiągniętego w styczniu tego roku (wzrost 17,7% od obecnej ceny), a cena platyny handlowanej po cenie 913,30 USD za uncję jest od historycznego szczytu z roku 2008 wynoszącego 2273 USD aż 60% niżej (licząc od obecnej cena platyny musiałaby urosnąć prawie 150%!). 

Jaki byłby „właściwy” stosunek cen platyny i palladu? To oczywiście jest silnie uzależnione od relacji łącznego zapotrzebowania na platynę do łącznego zapotrzebowania na pallad, a także od pokrycia popytu produkcją każdego z metali. Obecnie relacje te są dla platyny niekorzystne, gdyż z jednej strony zapotrzebowanie na pallad wciąż rośnie podczas gdy popyt na platynę pozostaje płaski lub lekko spada. Dodatkowo na rynku platyny notuje się wyraźną nadpodaż, podczas gdy rynek palladu od lat pozostaje rynkiem deficytu, o czym pisałam we wpisie: „Historyczny rekord na rynku permanentnego deficytu. Pallad.”. Historia tej pary metali pokazała jednak, że są one w dużej mierze zastępowalne w technologiach produkcyjnych i choć producenci będący źródłem popytu reagują na zmiany relacji cen z pewnym opóźnieniem, to jednak w dłuższej perspektywie przyczyniają się do zmiany cen metali i osiągania przez rynki równowagi. Poza tym okres osłabiania się wartości platyny do palladu trwa już prawie dekadę i sprowadził relację cen tych metali do jednego z najbardziej niekorzystnych dla platyny poziomów w historii. 

Niedowartościowanie platyna wykazuje zresztą także względem złota i srebra, co widać na wykresach 4. i 5. 

Historycznie, w relacji do srebra platyna wypada względnie najlepiej. Wskaźnik xptxag wynoszący 55 jest co prawda 28% poniżej mediany dla 30 lat wynoszącej 76, jednak srebro zarówno względem swojego szczytu z roku 2011, jak i solidarnego dla wszystkich kruszców dołka z przełomu lat 2015/2016 jest relatywnie nisko, co stawia platynę w lepszej sytuacji.

Zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda w porównaniu ze złotem. Obecnie cena platyny, która w ciągu 30 lat przez 75% czasu była wyceniana wyżej niż złoto, stanowi zaledwie 69% ceny złota. Tylko raz – w roku 1982, przez bardzo krótki okres – miała miejsce sytuacja, w której relacja cen platyny i złota byłaby tak niekorzystna dla platyny jak obecnie.

I na koniec kilka liczb. Zastrzegam, że wyliczenia są czysto teoretyczne i nie stanowią prognozy przyszłych cen. Średnia/mediana relacji xptxpd z ostatnich 30 lat (od 1978) wynosi ok. 3,1. Gdyby relacja ta miała być zachowana przy obecnej cenie palladu, platyna powinna być handlowana po 2982,2 USD za uncję lub przy obecnej cenie platyny pallad powinien kosztować 297 USD za uncję. 

Dalej, zakładając, że teoria o cykliczności relacji cen platyny i palladu jest zasadna i że znajdujemy się gdzieś w okolicach momentu przełamania trendu, a wartość skrajna w kolejnym szczycie cyklu znowu wyniosłaby ok. 5… Przy utrzymanej obecnie cenie palladu, cena platyny musiałaby wynieść prawie 5000 USD za uncję. Lub odwrotnie, przy niezmienionej cenie platyny, cena palladu musiałaby zanurkować poniżej 200 USD za uncję. Żaden scenariusz nie wydaje się prawdopodobny, jednak działa na wyobraźnię, pokazując, w jak nietypowej i skrajnej sytuacji znalazły się rynki, w szczególności rynek platyny.

Autor: Anna Kocjan

 

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

1 KOMENTARZ

  1. […] Po bardzo dynamicznym wzroście ceny platyny od połowy grudnia 2017 do połowy stycznia 2018 (ok. 17%) od szczytu wynoszącego 1 028,05 USD za uncję cena systematycznie osuwa się. W ostatnich dniach ponownie osiągnęła poziom poniżej 900 USD za uncję, zbliżając się do poziomu będącego linią wsparcia cen platyny od 15 lat (minima z lat: 2008, 2015, 2016, 2017). Co ważniejsze, dzieje się to w czasie, kiedy pozostałe kruszce, w tym przede wszystkim złoto wykazują znaczące odbicie od dołka z roku 2015. Tym samym wskaźniki cen platyny do innych kruszców znacząco odstają od wieloletnich średnich, co pokazuje tabela obok (o “rozjechaniu się” cen platyny i innych kruszców można przeczytać więcej w moim artykule na comparic.pl “Platyna silnie niedowartościowana w stosunku do innych kruszcó…). […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here