Naga Markets



Platforma Robinhood uruchamia własny system rozliczeńJak przystało na firmę, której nazwa odnosi się do bohatera angielskich legend, Robin Hooda, naturalnym punktem wyjścia do jej ekspansji na rynki zagraniczne staje się Wielka Brytania. Według doniesień portalu TechCrunch, firma rozpoczęła po cichu rekrutacja do nowego biura Londynie. Jak stwierdził w jednym z wywiadów współtwórca platformy, Vladimir Tenev, tak jak średniowieczny szeryf z Nottingham, “w sektorze finansowym klientów łupi się z pieniędzy na każdym kroku”.


Chcesz pracować dla Robinhooda, przeprowadź się do Londynu

Poszukiwane są osoby na stanowiska w obszarze działalności operacyjnej, HR, marketingu, product design, wsparcia klientów i compliance (zgodność z regulacjami). To ostatnie jest szczególnie istotne by uzyskać licencję od FCA zanim firma oficjalnie wystartuje na rynku brytyjskim. Tymczasem konkurencja w tym kraju bynajmniej nie śpi. Pod koniec 2018 roku Freetrade – startup z siedzibą w Londynie, uruchomił aplikację zbliżoną do flagowego produktu Robinhooda. Umożliwia ona inwestowanie w brytyjskie akcje i ETF-y, a także walory amerykańskie takie jak Amazon czy Facebook. Transakcje są bezprowizyjne pod warunkiem, że ich realizacja nastąpi po cenie zamknięcia sesji danego dnia, zaś przy realizacji natychmiastowej pobierana jest opłata w wysokości 1 GBP za transakcję.

Wysyp „Robin Hoodów” w Wielkiej Brytanii

W lipcu zeszłego roku uruchomienie podobnej usługi zapowiedział inny brytyjski startup Revolut, z którego usług korzysta ponad 4 ml użytkowników i wyceniany jest na ponad 1,7 mld USD. Jak dowiemy się z artykułu serwisu Medium,  Revolut ma niebawem uruchomić platformę o nazwie Wealth, umożliwiającą bezprowizyjne inwestycje w spółki brytyjskie, amerykańskie, ETF-y oraz opcje i chce się stać „europejskim Robinhoodem”. Źródłem przychodów w ramach Wealth ma stać się opcja handlu z dźwignią, pożyczki zabezpieczane na papierach wartościowych oraz odsetki od depozytów w walutach tradycyjnych. Startup planuje ekspansję nowe rynki, w tym USA, Kanadę, Singapur, Hongkong, Australię oraz Nową Zelandię.

Zobacz również: Platforma Robinhood: Misja – skończyć z łupieniem klientów detalicznych

Z kolei w maju tego roku eToro – broker CFD, znany ze swej platformy do social tradingu oraz otwartej w kwietniu giełdy kryptowalut, ogłosił, że uruchamia usługę handlu akcjami i ETF-ami bez prowizji i opłat za zarządzanie, a na dodatek pokryje koszty związane z opłatami skarbowymi. „Chcemy zachęcić więcej osób do inwestowania w akcje. […] Handel bez prowizji stanowi ważny pierwszy krok, ale na tym nie poprzestaniemy. Chcemy, by ludzie mieli frajdę z inwestowania” – oznajmił Iqbal Gandham, dyrektor generalny na UK. Nowa funkcjonalność jest dostępna na razie dla klientów brytyjskich oraz europejskich korzystających z usług eToro regulowanych w UK oraz na Cyprze. Czynnikiem, który motywuje brokerów do pójścia w kierunku obranym kilka lat temu przez Robinhooda są obostrzenia wprowadzane przez ESMA, związane m.in. z ograniczeniami w poziomie dźwignie na kontrakty CFD.

Dalsza ekspansja Robinhooda na rynku amerykańskim

Firma ma pozyskać w najbliższym czasie 200 mln USD w ramach nowej rundy finansowania. Obecnie spółka wyceniana jest na 7-8 mld USD, zaś wartość ta może niebawem podskoczyć do 10 mld USD, przy ponad 6 mln. użytkowników. Jak donosi Bloomberg, nowe środki pozyskane będą od dotychczasowych inwestorów, jednak które to są konkretnie podmioty jest objęte tajemnicą, gdyż stosowne rozmowy są nadal w toku.

Robinhood jest jednym z najprężniej rozwijających się amerykańskich startupów oferujących platformę do bezprowizyjnego handlu akcjami, opcjami, ETF-ami a także kryptowalutami.  W styczniu 2019 firma uzyskała licencję na działalność w Nowym Jorku – obecnie jest dostępna w 39 stanach. W październiku 2018 Robinhood ogłosił, iż uruchamia swój własny system rozliczeń.

Pierwotnie mottem przewodnim firmy było „Naszą misją jest demokratyzacja amerykańskiego systemu finansowego”. Posiada ona licencję FINRA na świadczenie usług brokerskich, jest także zarejestrowana w amerykańskiej Komisji ds. Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz jest członkiem Securities Investor Protection Corporation (SIPC) – amerykańskiej organizacji zrzeszającej brokerów, dzięki czemu środki inwestorów są ubezpieczone do kwoty 500 tys. USD.

Zobacz również: Platforma Robinhood – zabiera zwykłym traderom, oddając bogaczom?

Aplikacja mobilna Robinhood dostępna w systemach iOS i Android, pierwotnie do handlu akcjami spółek notowanych w USA, wystartowała w grudniu 2014 roku. Do oferty dołączono z czasem ETF-y oraz opcje, zaś na koniec kryptowaluty. Ma początku tego roku udostępniono webową wersję platformy. Finansowanie firma pozyskała w dużej mierze dzięki crowdfundingowi. Innym ciekawym faktem jest to, że statystycznie aż 80% klientów firmy to tzw. millenialsi. Młodych użytkowników przyciągnęła prostota obsługi platformy zbudowanej od podstaw jako wersja mobilna, przyjazny dla użytkownika, intuicyjny oraz elegancko stylowany interfejs.


Już teraz skorzystaj z serii darmowych materiałów edukacyjnych i dołącz do Strefy eLearn portalu Comparic.pl!

Robinhood czerpie większość swoich zysków w ramach oferty handlu na akcjach, ETF-ach oraz opcjach. Dostępna jest też usługa premium w ramach rachunku Robinhood Gold, dającego dostęp do dźwigni finansowej za miesięczną opłatą abonamentową. Innym źródłem przychodów są odsetki od środków klientów zdeponowanych na rachunkach brokerskich. W planach firmy jest sukcesywne powiększanie oferty dostępnych kryptowalut (obecnie jest ich siedem) i wyjście poza ramy firmy brokerskiej, by docelowo móc zaoferować „wszystko, co można uzyskać będąc klientem Bank of America – a nawet więcej.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here