Naga Markets



PKP Cargo lokomotywaPKP Cargo S.A. to spółka, której działalność jest bardzo ściśle związana z koniunkturą gospodarczą. Spółki transportowe oraz te, które działają w szeroko pojętej logistyce, są tymi, które najszybciej reagują na zmiany koniunktury. Dlatego należy mieć tego świadomość, gdy przyglądamy się akcjom PKP Cargo, po to ażeby wiedzieć czego możemy się po nich spodziewać.


Akcje PKP Cargo – analiza fundamentalna i techniczna

Przede wszystkim zadajmy sobie podstawowe pytanie: czy w działalności tej spółki może pojawić się coś, co spowoduje, że jej sprzedaż i zyski zaczną rosnąć w szybszym i stabilniejszym tempie niż dotychczas? Nie mam przy tym na myśli zmian, które są niezależne od spółki, takie jak np. fluktuacje na rynkach energii elektrycznej czy paliw płynnych, które mają wpływ na koszty operacyjne spółki. Chodzi mi szczególnie o to, czy w branży, w której działa spółka,  możemy spodziewać się jakiegoś technologicznego przełomu, który spowoduje, że jej działalność nabierze wigoru i pozwoli osiągać wyższe marże niż dotychczas. Odpowiedź nasuwa się chyba sama. W branżach, które są bardzo kapitałochłonne, takie jak przemysł wydobywczy lub hutniczy, trudno oczekiwać szybkich i rewolucyjnych zmian. Zatem musimy patrzeć na PKPO Cargo w odpowiedni sposób. Dzięki temu nasze oczekiwania, co do osiąganych wyników finansowych będą lepiej skorelowane z tym, co ta spółka może naprawdę pokazać w nadchodzących kwartałach.

Można śmiało powiedzieć, że działalność PKP Cargo jest w zasadzie prosta do zrozumienia. Polega ona przede wszystkim na transporcie towarów. Ale nie jest to działalność łatwa, bowiem stoi przed nią wiele problemów i wyzwań, z którymi zarząd musi sobie poradzić.

Głównym aktywem niezbędnym do generowania przychodów i zysków w przypadku PKP Cargo jest tabor (lokomotywy i wagony). Lokomotywy spalinowe stanowią 54,76%, a elektryczne 45,24% (dane na koniec 3Q’18).  Im tabor jest nowocześniejszy tym oczywiście lepiej, bowiem jest mniej kosztowny operacyjnie (wymiana na nowy, naprawy związane z użytkowaniem).

Natomiast od strony bieżących kosztów mamy do czynienia  przede wszystkim z kosztami związanymi z eksploatacją lokomotyw elektrycznych i spalinowych (energia elektryczna i olej napędowy), świadczeniami pracowniczymi oraz usługami obcymi (dostęp do infrastruktury kolejowej, usługi transportowe, opłaty za użytkowanie taboru i nieruchomości).

Spójrzmy teraz, jak kształtowały się przewozy ze względu na masę towarową w 2018 roku (9 m-cy) w podziale na poszczególne  segmenty (udział PKP Cargo w rynku przewozów w Polsce wynosi 44,2%).

Udział Wzrost r/r
Paliwa stałe (węgiel kamienny) 46,50% -1,80%
Kruszywa + mat. bud. 21,60% 23,20%
Metale i rudy 10,40% -2,90%
Produkty chem. 5,70% -0,70%
Paliwa płynne 3,10% -20,80%
Drewno + płody rolne 3,20% -11,30%
Intermodalne 7,30% 18,30%
Pozostałe 2,20% 5,20%

Na podstawie raportu spółki za 3Q’18

Jak widać, trzy pierwsze pozycje stanowią 78,5% całości przewozów spółki. Taka wiedza pozwala nam zorientować się, gdzie jest generowana większość przychodów i od jakich branż one zależą. Śledząc na bieżąco zmiany w tych branżach plus czynniki oddziałujące na poziom kosztów będziemy mogli z wyprzedzeniem określić, jaki wpływ będą one miały na przyszłe wyniki PKP Cargo.

To jest oczywiście bardzo ogólne spojrzenie na spółkę, ale w tym wypadku chodzi mi przede wszystkim o pokazanie kierunku analizy i to, że należy zawsze skupiać się na tych czynnikach, które mają największy wpływ na wyniki finansowe. Nie ma sensu zawracanie sobie głowy różnymi aspektami działalności spółki, które mają niewielki wpływ na końcowy wynik netto, choćby nie wiem jak były ekscytujące i medialnie „podkręcane”.

PKP Cargo na wykresach

Wykres techniczny akcji PKP Cargo

Na tym wykresie możemy zobaczyć, jak wyglądały kwartalne wyniki spółki poczynając od 3Q’13.  Analizując ten wykres możemy powiedzieć, że akcje PKP Cargo z dużym wyprzedzeniem dyskontują to, co stanie się z wynikami finansowymi w nadchodzących kwartałach. Z drugiej strony, możemy zauważyć, że kwartalna sprzedaż w 3Q’18 w stosunku do sprzedaży w 3Q’13, czyli na przestrzeni 5 lat wzrosła tylko o 8,1%. Średnia kwartalna sprzedaż na przestrzeni tych 21 kwartałów wyniosła 1 165,12 tys. zł, a mediana 1 167,20 tys. zł.  Natomiast wzrost rocznych przychodów od roku 2014 do 2017 wyniósł 11,27%, co daje CAGR na poziomie 3,62%.  Zatem pod względem przychodów mamy do czynienia de facto ze stagnacją. Trudno zauważyć tutaj jakąkolwiek znaczącą progresję. Możemy chyba powiedzieć, że jest to działalność typu raz w górę, raz dół i potem znowu w górę. Pozostaje zatem pytanie, w jakim stopniu za ten stan trwający od kilku lat odpowiada zarząd lub zarządy, a w jakim stopniu okoliczności zewnętrzne, na które spółka nie ma wpływu.

Wyniki roczne (mln zł) Sprzedaż Zysk netto Marża netto
2014   4 217,10          78,28 1,9%
2015   4 363,47          30,10 0,7%
2016   4 371,96 –      133,77 -3,1%
2017   4 692,65          81,67 1,7%
2018  9 m-cy   3 764,96        194,24 5,2%

Źródło: Opracowanie własne

Ale Chyba najbardziej interesujące jest to, co dzieje się w 2018 roku. Z danych finansowych wynika, że jest to rok jak dotąd najbardziej dochodowy ze wszystkich dotychczas raportowanych, a notowania akcji jak na ironię wykazują w tym roku tendencję spadkową.

Jeśli nie ma konwergencji pomiędzy wynikami finansowymi spółki a zachowaniem się jej akcji na giełdzie, to lepiej zachować daleko idącą  powściągliwość, przynajmniej dopóki sytuacja sama się nie wyjaśni. Być może istnieją jakieś ważne powody, które mają wpływ na notowania akcji, a które jeszcze nie dotarły do szerokiej rzeszy inwestorów. Być może inwestorzy obawiają się tego, że zapowiadane znaczne podwyżki cen energii elektrycznej w przyszłym roku odbiją się bardzo negatywnie na wynikach finansowych, a obecną poprawę traktują jako tymczasową. Nie zapominajmy o tym, że giełda stara się wyceniać przyszłość.  Ale są to z mojej strony, jakby nie patrzeć, jedynie luźne spekulacje na temat przyszłej kondycji spółki, nie mające w tej chwili pokrycia w faktach. Natomiast moje wieloletnie doświadczenie podpowiada mi, by w takiej właśnie niejasnej i dwuznacznej sytuacji trzymać się przede wszystkim analizy ceny i wolumenu. Jest to w takim wypadku o wiele bezpieczniejsza metoda niż opieranie się na wyłącznie na tzw. fundamentach.

Wykres techniczny akcji PKP Cargo

Na wykresie tym opisałem, w jaki sposób doszło do silnych spadków w 2015 i 2016 roku sięgających prawie 70%.  Po raz kolejny dokładna i wnikliwa analiza zachowania się ceny i wolumenu umożliwiła lepsze odczytanie tego, co dzieje się na rynku. Pokazałem również, co dzieje się z inwestorami, którzy próbują łapać dołek podczas silnego trendu spadkowego i po raz kolejny będę każdemu odradzał stosowanie takiej strategii. Pamiętajmy, że kupujemy tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z trendem wzrostowym.

Wykres techniczny akcji PKP Cargo

Wykres ten jest ukazany w dość dużym powiększeniu, ale chodziło mi w tym przypadku o to, by wyraźnie pokazać, w jaki sposób można rozgrywać  scenariusz, gdy trend spadkowy się zakończy. Jak widać naprawdę opłaca się cierpliwie poczekać na odpowiedni układ, który pozwoli nam na większą  szansę wygranej.

Chciałbym tutaj zaakcentować sposób zakończenia tych wzrostów, które jest dość charakterystyczny. Proszę zwrócić szczególną uwagę na jedną rzecz, którą zaznaczyłem w ramce nr 8. Napisałem tam, że po sprzedaży akcji należy poczekać na dalszy rozwój sytuacji, bowiem notowania, po okresie konsolidacji, mogą powrócić do wzrostów i wówczas należy na rynek wejść ponownie. Takim zachowaniem charakteryzują się przede wszystkim wytrawni inwestorzy, którzy nie przywiązują się do swoich opinii i swojego ego i są niezwykle elastyczni w działaniu.

Wykres techniczny akcji PKP Cargo

Ten z kolei wykres pokazuje nam bieżącą sytuację, z której wynika, że w tej chwili dominującą siłą na rynku jest podaż. Jak dotąd wszelkie próby powrotu do wzrostów kończyły się fiaskiem. Dlatego, mimo wszystko,  lepiej jest zaczekać na wyklarowanie się sytuacji na tym ryku. Obrazowo można powiedzieć, że ostatnie siedem tygodni to jak stąpanie po lodzie. Pozostaje tylko zadać pytanie, czy lód się załamie i notowania spadną w głęboką toń, czy też może lód jest na tyle gruby, że będzie można się od niego odbić i oddalić na bezpieczną odległość.

Jarosław Kostrzewa
Doradca Inwestycyjny, Makler Papierów Wartościowych.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here