Naga Markets



Wzrost gospodarczy Polski wyniesie w tym roku 4,3% (wobec wcześniejszej prognozowanych 4,6%), a w przyszłym roku wyniesie 3,7% (podtrzymanie prognoz), zaś Rada Polityki Pieniężnej (RPP) pozostawi stopy procentowe bez zmian by może do końca swej kadencji 2022 r., uważają ekonomiści PKO Banku Polskiego.

“Jesteśmy nadal ostrożnie optymistyczni, jeśli chodzi o perspektywy gospodarcze. Prognozujemy wzrost PKB na 4,3% r/r w tym roku – jest to niższa niż kwartał temu prognoza, ale wyższa niż na początku tego roku. Polska gospodarka jest odporna – naszym zdaniem – na globalne tendencje spowolnienia, stoi za tym spadek relatywny kosztów pracy. Jednostkowe koszty pracy rosną w Polsce najwolniej w regionie i nasza konkurencyjność rośnie w regionie – ma to pozytywny wpływ eksport, przekłada się to też na FDI w Polsce” – powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak podczas spotkania z dziennikarzami.

Według banku, dekoniunktura w Niemczech zaczyna negatywnie oddziaływać na wyniki polskiej gospodarki (osłabienie tendencji wzrostowych w przemyśle). Rolę stabilizatora gospodarki odgrywać będzie przede wszystkim pakiet fiskalny, którego główna część weszła w życie w trakcie III kw. 2019.

“Dotychczas mocny publiczny popyt inwestycyjny, po minięciu szczytu napływu środków z bieżącej perspektywy finansowej UE, nie będzie już istotnie pozytywnie oddziaływał na wzrost PKB w 2019, a w 2020 wpływ tego czynnika stanie się negatywny. Relatywnie mocny prywatny popyt inwestycyjny w 2020 także nieco wyhamuje, ze względu na wygasanie efektów wzrostu napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski. Struktura geograficzna nowych inwestycji typu greenfield dla krajów UE sugeruje, że paradoksalnie Polska mogła być dotychczas jednym z największych beneficjentów nadchodzącego Brexitu” – czytamy w kwartalniku ekonomicznym PKO BP.

Z drugiej strony, analitycy podkreślają, że w swoich prognozach wciąż nie zakładają realizacji zdarzeń zerojedynkowych (np. twardego Brexitu, którego bezpośrednie skutki mogłyby odjąć od wzrostu PKB w Polsce do 1 pkt proc.).

“W związku z tym nadal zakładamy, że wzrost gospodarczy w 2020 wyniesie 3,7%, przy czym spadającemu wkładowi inwestycji publicznych towarzyszyć będzie działająca pozytywnie (od II poł. 2020), stabilizacja/poprawa sytuacji w otoczeniu zewnętrznym.

Głównymi źródłami niepewności dla tych prognoz są: (1) stan globalnej koniunktury (“wojny handlowe”, “twardy” Brexit), (2) ryzyko szoków podażowych (ceny energii, paliw, żywności, ekstremalna pogoda i zmiany klimatyczne); (3) stopień zaawansowania realizacji projektów z wykorzystaniem funduszy UE, podano także.

Ekonomiści banku wskazali również, że w ostatnich miesiącach pogłębiła się dychotomia w sygnałach, które napływają z gospodarki i są istotne z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej.

“Z jednej strony, od czterech miesięcy, inflacja zadomowiła się powyżej celu NBP (2,5%). Z drugiej strony, bieżące dane wskazują na hamowanie krajowego wzrostu gospodarczego pod wpływem spowolnienia (recesji) w otoczeniu zewnętrznym” – czytamy w materiale.

W rezultacie w lipcu pojawił się wniosek o podwyżkę stóp procentowych (poparty przez E.Gatnara i K.Zubelewicza), a we wrześniu i październiku wnioski o obniżkę stóp (zgłoszone najprawdopodobniej przez E.Łona). Zdecydowana większość RPP popiera natomiast stabilizację stóp procentowych, podali dalej.

“Sytuacja, kiedy wnioski o podwyżkę i obniżkę stóp proc. dzieli krótki okres, w przeszłości miała miejsce w turbulentnych czasach, ostatnio w 2012, kiedy po majowej podwyżce stóp, we wrześniu pojawił się wniosek o obniżkę. Obecnie mamy jednak raczej do czynienia z występowaniem skrajnych poglądów w ramach RPP. W najbliższych kwartałach rozdźwięk pomiędzy skrajnymi flankami Rady nie zniknie, a sytuacja gospodarcza dostarczy argumentów zarówno jastrzębiom, jak i gołębiom” – czytamy w raporcie.

Według PKO BP, listopadowa projekcja inflacji i PKB prawdopodobnie pokaże w 2019 wyższy przebieg ścieżki inflacji oraz niższy wzrost PKB.

“Oczekiwany wzrost inflacji wyraźnie powyżej celu (nawet jeśli jest tymczasowy) oraz utrzymujące się obawy o stan niektórych instytucji finansowych są argumentem przeciwko obniżkom stóp NBP (które w sierpniu były dość agresywnie wyceniane przez rynek). Osłabienie krajowego wzrostu gospodarczego przy recesji w Niemczech oraz łagodnej polityce zagranicznych banków centralnych nie skłania z kolei do podwyżek stóp. Zdaniem A. Glapińskiego, ubywa argumentów za takim ruchem, jednak w naszej ocenie wciąż jest to bardziej prawdopodobny scenariusz niż obniżka stóp, m.in. ze względu na oczekiwane wyraźne przyspieszenie inflacji bazowej. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla stóp procentowych NBP pozostaje stabilizacja, być może nawet do końca kadencji RPP, na co wskazuje postawa większości członków RPP” – podsumowano w materiale.

Źródło: ISBnews


Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy darmowy eBook Narzędzia analizy technicznej spółek giełdowych. Odbierz go i więcej materiałów w strefie eLearn Comparic.pl.

Wzrost PKB Polski w ujęciu kwartalnym, w latach 1996-2019:

pkb

Czytaj także: GPW w ciągu 5 lat będzie liderem wzrostów w Europie, twierdzi Trader21



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here