Naga Markets



Paradygmat oparty na walutach wspieranych przez państwa został podważony – dowiadujemy się od  Donga He, wicedyrektora Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Czy może to oznaczać początek końca walut, jakich znamy i przyszłą dominację którejś kryptowaluty?


Temat nie jest nowy. Już w 1999 r. szefowie banków centralnych zastanawiali się nad zagrożeniem (z ich perspektywy), jakie mogą za sobą nieść nowoczesne technologie w kwestii rynków finansowych.

Świat płatności alternatywnych

Kryptowaluty mogą wydawać się realizacją koszmarów bankierów. Dong He uważa je za alternatywne środki płatności i jednostki rozliczeniowe. W wariancie, gdy zyskają one na dalszej popularności, spadnie też zapotrzebowanie na banki centralne.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Kryzys wiary

Skąd owe obawy bankierów? Zdają oni sobie sprawę, że wiara w autorytet ich instytucji została podkopana przez ostatni kryzys finansowy i „bailouty”, czyli tzw. „koła ratunkowe” rzucane przez władze krajów upadającym bankom. W związku z faktem, że rządy nie mają własnych pieniędzy, banki de facto ratowano na koszt obywateli.

Niektórzy uważają, że tu znajdziemy też genezę Bitcoina. Nie tyle w zapewnieniu anonimowych, szybkich i dość tanich przelewów, ale chęci wyrwania się spod władzy banków. “Na razie – uważa He – kryptoaktywa są zbyt niestabilne, by zagrozić walutom krajowym, które ponadto cieszą się znacznie większym zaufaniem społecznym. Aktywa kryptowalutowe mają też nadszarpniętą reputację w związku z rozmaitymi oszustwami, nagłymi upadłościami giełd, są też kojarzone z różnymi formami nielegalnej działalności.” Czy to jednak może się zmienić?

Nie możesz pokonać, przyłącz się?

Zdaniem He nowoczesne technologie mogą jednak pomóc rozwiązać obecne problemy kryptowalut. Mogą ułatwić ich obsługę dla przeciętnych obywateli. Rezultatem może być  większa konkurencyjność walut cyfrowych w stosunku do pieniędzy fiducjarnych. Z tego powodu banki, widząc konkurencje, powinny już teraz popracować nad swoim PR, zwiększyć efektywność swojej polityki. Może rozwiązaniem będzie też adaptacja niektórych rozwiązań z rynku Blockchaina (stąd Ripple?). Kryptowaluty znacznie różnią się od pieniądza typu fiat, nie będzie to więc łatwym zadaniem.

Nie żyje król, niech żyje król!?

He prognozuje, że dalsza popularyzacja cyfrowych walut doprowadzi nas do nowej ery w świecie finansów. Odejścia od obecnego systemu na rzecz opartego na tokenach i kryptowalutach. Wicedyrektor MFW uważa, że w konsekwencji  system finansowy zatoczy koło – wrócimy do czasów Renesansu. Pieniądz oparty na długu zniknie.

Czy tak będzie? Choć z pewnością tak chcieliby zwolennicy Bitcoina, trudno odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Z drugiej strony ważne persony obecnego systemu – jak choćby noblista Paul Krugman – wieszczą rychły upadek kryptowalut.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here