Naga Markets



Wrzesień, a zarazem trzeci kwartał tego roku kończy się spadkami – przynajmniej na giełdowych parkietach. Za niedźwiedzią reakcję rynku odpowiadają Włosi, a właściwie plan włoskiego rządu zakładający zniesienie ubóstwa. Główny włoski indeks zamyka sesję ponad 3,5% poniżej kreski. W czołówce najbardziej tracących parkietów nie zabrakło WIG20. 


Rządzący Włochami populiści z Ruchu Pięciu Gwiazd oraz Ligi poinformowali czwartkowym wieczorem o planach zwiększenia deficytu budżetowego do poziomu 2,4% PKB.

Obawy o sytuację ekonomiczno-polityczną we Włoszech dały się odczuć już na wiosnę, kiedy wybory wygrał Ruch Pięciu Gwiazd i po długich targach politycznych ustanowił toksyczną koalicję z Ligą, która jeszcze do wyborów szła z samym Silvio Berlusconim. Obawy te nieco ustały, rynki miały nadzieję, że rządzący po przejściu z etapu kampanii do etapu sprawowania władzy zejdą nieco na ziemię i będą respektować dotychczasowe starania w kierunku stabilizacji sytuacji fiskalnej. Szczególnie, że na ministra gospodarki powołano technokratę Giovanniego Trię, który mówił o potrzebie ograniczenia długu w relacji do PKB. Ostatecznie jednak potrzeby polityczne wzięły górę. Ponieważ partie mają wyborców w różnych częściach kraju, ostatecznie do budżetu trafiło wprowadzenie dochodu minimalnego, wycofania się z podniesienia wieku emerytalnego, cięcia podatków oraz wyższa płaca minimalna. Czyli jednocześnie wzrost wydatków i spadek wpływów. Deficyt, który pierwotnie miał w przyszłym roku spaść poniżej 1% PKB teraz już planowany jest na poziomie 2,4%. Te liczby jednak nie oddają istoty problemu. Włochy to nominalnie najbardziej zadłużona gospodarka w Europie. W relacji do PKB dług jest wyższy tylko w Grecji – pisał w porannym komentarzu walutowym główny ekonomista X-Trade Brokers, dr Przemysław Kwiecień.

To właśnie włoskie i greckie indeksy ciągnęły europejskie parkiety w dół. Na koniec dnia grecki Athex Composite traci 2,29% za nim z 1,45% straty znajduje się niemiecki DAX. Polski indeks dwudziestu największych spółek również notuje spore straty, które jednak w końcówce sesji zostały wyraźnie skorygowane. Ostatecznie WIG20 kończy sesję z 1,29% na minusie.

źródlo: stooq.pl

Negatywne nastroje nie przekładają się jednak na notowania głównych indeksów w Stanach. W momencie tworzenia dzisiejszego podsumowania Dow zyskuje 0,18%, goniony przez S&P500 (+0,16%). Najwięcej zyskuje technologiczny Nasdaq – aż 0,21%. Niecałe 60 punktów dzieli NDX od nowego, historycznego szczytu:

CAD liderem sesji

Na rynku walutowym najwięcej niedźwiedzi widać na CAD, które w momencie tworzenia tego podsumowania zyskuje w stosunku do dolara amerykańskiego niemal 0,9%. Wzrosty notują również pozostałe waluty surowcowe – AUD (+0,45%) oraz NZD (+0,35%), a także uznawane za bezpieczną przystań rynku walutowego CHF (+0,17%). W stosunku do dolara tracą natomiast euro, japoński jen oraz brytyjski funt.

Silne wzrosty CAD dyktowane są również przez pozytywne zaskoczenie ze strony kanadyjskiego PKB. Wskaźnik w lipcu wzrósł o 0,2% – wyżej od prognoz analityków, którzy spodziewali się wzrostu o 0,1% w trakcie miesiąca i zdecydowanie powyżej ostatnich danych, które wskazywały brak zmian w dynamice wzrostu gospodarczego północnego sąsiada Stanów Zjednoczonych.

Jednocześnie pamiętamy o wczorajszej wypowiedzi Stephena Poloza. Gubernator Bank of Canada podczas wczorajszego wystąpienia powiedział, że Bank Kanady będzie stopniowo podnosił stopy procentowe aż do unormowania polityki monetarnej. Niepewność co do sytuacji w przyszłości nie jest wystarczającym powodem do utrzymywania stóp bez zmian. Decyzje banku centralnego nadal będą zależne od publikacji makroekonomicznych oraz innych źródeł informacji – pisaliśmy w porannym przeglądzie rynku.

WTI na kilkuletnich szczytach

Zarówno amerykańskie WTI jak i ropa Brent notują dziś świetną sesję zyskując odpowiednio 1,59 oraz 1,41% w momencie tworzenia tego podsumowania. Uwaga inwestorów skupia się jednak na Brent, które pokonawszy opór w rejonie $82,20 testuje poziom $83 za baryłkę. Ostatni raz tak wysokie ceny widzieliśmy w listopadzie 2014 roku.

Nieco gorzej radzi sobie WTI, które wciąż nie pokonało lipcowym szczytów w rejonie $75 za baryłkę. O tym się mówiło

STO jest brokerem regulowanym przez FCA oraz CySEC. Oferuje dostęp do ponad 300 instrumentów handlowych takich jak Forex, Indeksy, Ropa, Akcje, Towary i Obligacje. Klienci STO mają możliwość handlu na szerokiej gamie instrumentów CFD dzięki niezawodnym platformom MT4 i AFX Fast. Sprawdź ofertę STO!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here