Naga Markets


Po emocjach związanych z decyzją w sprawie stóp procentowych aż czterech banków centralnych, piątkowa sesja upływała dosyć spokojnie – pod względem zmienności, jak i kalendarza makroekonomicznego. Kolejne rekordowe poziomy rozrysowywał jednak rynek kryptowalutowy, którego kapitalizacja jest już większa od łącznej wartości Facebooka.


Bilans handlowy strefy euro i dane zza oceanu

W piątkowym kalendarzu, 15 grudnia, liczyły się tak naprawdę tylko dwie publikacje. Pierwszą z nich był bilans handlowy strefy euro publikowany przez Eurostat o godzinie 11:00:

Różnica pomiędzy importem i eksportem dóbr materialnych oraz usług w strefie euro wyniosła 18,9 mld euro, co wskazuje na skurczenie bilansu w stosunku do poprzedniego odczytu (26,4 mld), ale także do prognoz na poziomie 24,6 mld euro.

Następnie o godzinie 14:30 kanadyjskie biuro statystyczne dzieliło się danymi o sprzedaży przemysłowej, która wypadała poniżej oczekiwań analityków:

Sprzedaż przemysłowa spadła w październiku o 0,4% do 53,5 mld USD. Sprzedaż spadła w 8 spośród 21 monitorowanych branż, reprezentujących 56% całego sektora produkcyjnego. Największy wpływ na ten wynik miał spadek sprzedaży pojazdów samochodowych i innych środków transportu. Wyłączając te dwie branże, sprzedaż przemysłowa wzrosłaby w październiku o 0,5%.

Historyczne ujęcie sprzedaży przemysłowej w Kanadzie. Źródło: StatCan

Kryptowaluty warte więcej niż imperium Buffetta i Facebook

Zaledwie wczoraj informowaliśmy, że kapitalizacja rynku kryptowalut pokonała granicę $500 miliardów. Cyfrowe tokeny stały się więc bardziej wartościowe niż finansowe imperium znanego inwestora, Warrena Buffetta.

Piątkowa sesja przyniosła kontynuację wzrostów – między innymi dzięki rozrysowaniu nowego ATH na Bitcoinie – dodając do kapitalizacji kolejne $30 miliardów. W tym momencie kryptowaluty są więc warte więcej niż najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie, Facebook.

Kapitalizacja rynku kryptowalutowego. Źródło: Coinmarketcap.com

Dolar odrabia straty po FOMC

Jeszcze w porannym przeglądzie makroekonomicznym informowaliśmy, że USD jak na razie jest najsłabszą walutą wśród wszystkich majorsów. Pod koniec sesji europejskiej sytuacja ulega jednak odwróceniu i silną pozycję wobec dolara utrzymuje jedynie NZD. Wyraźnie tracą natomiast frank szwajcarski i funt szterling:

Źródło: finviz.com

Spoglądając na wykres GBP/USD widzimy, że szterling rzeczywiście odwrócił, nie jest to jednak bardzo mocna deprecjacja. Spadki są odpowiedzią na re-test oporu na wysokości 1.3500 w połączeniu z 50% zniesienia Fibonacciego:

GBP/USD D1

O tym się dzisiaj mówiło:



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here