Naga Markets



Bank Ludowy Chin (PBoC) potwierdził, że wiadomości rozesłane z adresu kończącego się na @pbc.gov.cn na skrzynki elektroniczne zachodnich mediów dotyczące zbliżającego się zakazu kryptowalutowego w Chinach i Hong Kongu, były fałszywe.


Z treści wiadomości wynikało, że bank centralny we współpracy z lokalną komisją nadzoru finansowego (HKMA) ma zamiar wprowadzić ograniczenia „w zakresie wszystkich usług związanych z handlem kryptowalutowym”, zapraszając na konferencję prasową w tej sprawie zaplanowaną na 14 lutego.

Rzecznicy prasowi obu instytucji zdementowali plotki – żadne spotkanie nie będzie miało miejsca. Podobnych informacji zabrakło również na oficjalnych stronach PBoC oraz HKMA. Chińskie źródła podają, że w mailu znajdować miał się formularz aplikacyjny dla osób zainteresowanych udział w konferencji. Wiadomość miała wyjść natomiast z komputera pracownika jednego z lokalnych oddziałów Banku Ludowego Chin, który twierdzi, że jego skrzynka została zaatakowana przez hackerów.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Próba sztucznego wstrząśnięcia rynkiem?

Nie jest żadną tajemnicą, że rynki kryptowalutowe pilnie obserwują rozwój sytuacji regulacyjnej w Azji, która jest jednym z największych regionów obrotu Bitcoinem i jego pochodnymi.

Wiadomości dotyczące cenzury reklam kryptowalutowych w chińskim Internecie, czy też jakiekolwiek wzmianki o próbie zablokowania lokalnego rynku przekładają się automatycznie na wycenę największych tokenów. Fałszywy mail wysłany z oficjalnej domeny PBoC z dużą dozą prawdopodobieństwa mógł mieć na celu wywołanie dynamiczniejszych ruchów.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here