Naga Markets



Zazwyczaj do wspomnianego powiedzenia podchodziłem z dużym dystansem, uważając je za giełdową plotkę lub narzędzie dziennikarzy chcących wzbudzić ciekawość. Bo niby jak było by możliwe, aby co roku w tym samym miesiącu na giełdach następowały spadki, przecież to zbyt oczywiste!

Maj 2014, podobnie jak Maj 2006 może jednak niemile zaskoczyć inwestorów…

Te artykuły również Cię zainteresują




 Sell In May and Go Away 1

Jak wygląda kompleksowy obraz rynków?

Codziennie mam okazję analizować zarówno indeksy S&P500, DAX czy też waluty Euro, USD, czy też Jena.

Do tej pory cały 2013 rok odbył się na osłabieniu japońskiej waluty, co objawiało się spadkiem na wykresie. Cena na wykresie kontraktów na jena rośnie gdy kapitał czuje się zagrożony – ucieka do bezpiecznej przystani. Strukturalnie w tym czasie S&P500 i DAX wykonały piękne ruchy wzrostowe, które zostały już zakończone lub w których brakuje jeszcze jednego wyjścia na nowe ekstrema.

Sell In May and Go Away 2

Abyśmy mogli mówić o spadkach musimy mieć zakończoną strukturę wzrostu, na poziomie docelowym z potwierdzeniem zwrotu na trendach momentum – założenia zgodnie z Metodologią Roberta Minera.

 Sell In May and Go Away 3

 Sell In May and Go Away 4

Na dziś Struktury te nie są jeszcze idealnie zakończone w związku z czym kwiecień może upłynąć na mozolnym wykańczaniu wzrostów. Niestety jest to trudny czas do gry.

Nie mniej przy dzisiejszych możliwościach Traderzy praktycznie codziennie są w stanie znaleźć rynek gdzie właśnie trwa hossa (lub przynajmniej zmienić ten, na którym ruchy przestały być czytelne).

Pamiętajmy, że na giełdzie występują trzy ruchy – w górę, w dół i w bok. Większość ludzi zarabia tylko na wzrostach (taka to już nasza psychika). A przez pozostały czas, czyli tak naprawdę przez większość czasu, czekają na kolejne wzrosty lub co gorsze tracą pieniądze na spadkach.

Czy nadejście spadków to zła informacja?

Otóż nie! Gorszą jest permanentny ruch boczny – niestety o tym, że mamy ruch boczny dowiadujemy się z opóźnieniem. A gdy już na niego można zagrać okazuje się, że po pewnym, krótkim czasie ostatecznie się kończy często przynosząc stratę grającemu na kontynuację ruchu w bok.

Spadki są bardzo dobrą informacja o ile jesteśmy na nie przygotowani. Niektórzy mogliby powiedzieć, że wręcz bardzo dobrą, bo szybki spadek daje ponadprzeciętne zyski (proporcjonalnie do czasu). Oczywiście w trendzie wzrostowym procentowo jesteśmy w stanie zarobić więcej jeśli trend wzrostowy będzie odpowiednio długi.

Co stoi więc na przeszkodzie aby grać na spadek?

Często są to przyzwyczajenia z rynku akcji, ale też od lat lansowana idea długoterminowego inwestowania, która niestety ale w przypadku indywidualnego inwestora nie ma racji bytu (przykład: Indeks może stale rosnąć w bardzo długim terminie, ale spółki go tworzące będą się zmieniały, bankrutując lub przechodząc do innych indeksów – temat szeroki, na inną opowieść).

Kolejnym powodem jest brak wiedzy w jaki sposób można grać na spadki. Kiedyś szeroko opisywana sprzedaż krótka, w praktyce średnio dostępna dla przeciętnego inwestora, a dziś wystarczy sprzedać indeks wysoko i odkupić nisko, zarabiając na różnicy. W praktyce nazywane jest to zajęciem pozycji krótkiej. A na platformach transakcyjnych polega np. na realizacji transakcji Sell S&P500 czy też DAX, następnie po spadku-Buy (oczywiście ze zleceniem obronnym chroniącym nas przed stratą większą niż założona w przypadku pomyłki).

To samo dotyczy Surowców takich jak Złoto, Miedź czy Ropa.

Omówienie pełnego obrazu to dość karkołomne zadanie dlatego zapraszam na 1-1,5 godzinne spotkanie na Video konferencji internetowej, której celem będzie omówienie sytuacji w szerokiej perspektywie.

https://akademy.leadpages.net/trendy-kwiecien-2014-comparic/

Piotr Głowacki

Infoinwestor.pl



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here