Naga Markets



Figurka japońskiej gejszyPrzez lata japońskie kobiety trudniące się zawodem inwestorów detalicznych były znane jako “panie Watanabe”, co stanowi odniesienie do metaforycznej gospodyni domowej, która inwestuje oszczędności rodzinne głównie na rynkach walutach. Obecnie młodsze pokolenie japońskich „Kowalskich” interesuje się coraz szerszą gamą klas aktywów szukając dywersyfikacji swoich inwestycji.


Handlująca “kura domowa”?

Watanabe nie odnosi się do żadnej konkretnej osoby, oznaczając przykładową japońską panią domu, która pomiędzy gotowaniem i zajmowaniem się dziećmi znalazła czas i siły na inwestowanie. Na język polski moglibyśmy przełożyć to po prostu jako “Pani Kowalska”. Japońska tradycja nie pozwalała mężatkom robić kariery w sposób tradycyjny i trading stał się dla nich zajęciem wypełniającym wolny czas oraz pozwalającym spełnić się zawodowo.

Ponieważ generalnie japońskie panie domu są bardzo oszczędne, to zawsze dysponowały dodatkowymi środkami, które z czasem zaczęły inwestować . Jednym z głównych sposobów inwestowania jest kupowanie walut o wyższym oprocentowaniu i zarabianie na odsetkach – tzw. carry trade. Panie Watanabe inwestują bardzo często na lewarowanych kontach, a ich siła okazała się na tyle duża, że na stałe weszły do krajobrazu rynku Forex – piszą o nich m.in. Nomura, Reuters i inne liczące się firmy na świecie.

Jak twierdzi Bloomberg, tendencja ta jednak zmienia się w ostatnich latach i zamiast walut, japońskie Kowalskie coraz częściej pojawiają się na innych rynkach.

Z rynku Forex do funduszy z różnych części świata

Podobnie jak poprzednie “Kinyu-joshi” czyli “kobiety świata finansów”, nowe pokolenia mające w większości 20 i 30 lat, staje w obliczu trudnego krajobrazu inwestycyjnego z depozytami bankowymi oferującymi minimalne, niemal zerowe zyski.

Jednak w przeciwieństwie do swoich matek i babek, młodsze inwestorki są bardziej oszczędne i niechętne do nadmiernej ekspozycji na pojedynczą klasę aktywów. Z tego powodu wiele z nich korzysta z szerszego uniwersum aktywów i usług mobilnych, aby utrzymać koszty usług maklerskich na niskim poziomie. Z tego powodu w przeciągu ostatnich 7 lat w Japonii zniknęło 44% oddziałów domów maklerskich.

Podczas gdy młodsze kobiety stanowią znacznie mniejszą część japońskiej bazy inwestycyjnej niż ich starsze koleżanki, rosnący apetyt na stopy zwrotu stanowi znaczącą mobilizację kapitału osobistego na światowych rynkach finansowych.


Inwestuj z dźwignią na GPW w surowce, waluty, indeksy oraz spółki polskie oraz zagraniczne. Wszystko dzięki certyfikatom Turbo emitowanym przez ING N.V.

Koniec trzymania pieniędzy w skarpecie i wspólna edukacja

“Wszystkie moje oszczędności gromadziłam w gotówce, ale pomyślałem, że to naprawdę kiepski pomysł”, powiedziała Haruka Hirokawa, 32-latka pracująca w call center krajowego zakładu ubezpieczeń na życie. “Doszła do wniosku, że bezpieczniej będzie zdywersyfikować moje inwestycje i zaangażować kapitał globalnie”

Hirokawa, która do tej pory zainwestowała około 130 tysięcy jenów (niespełna 5 tysięcy złotych), włożyła swoje pieniądze w osiem funduszy powierniczych, w tym w międzynarodowe fundusze akcji i fundusze wielozadaniowe, zwiększając ekspozycję w każdym z nich o 100 jenów dziennie, dochodząc do 16 tysięcy jenów w miesiącu.

Swoje portfolio zbudowała po spotkaniu z podobnie myślącymi inwestorkami na spotkaniach Kinyu-joshi, społeczności kobiet, składającej się głównie z 20- i 30-latek, które organizują wspólne szkolenia i akcje edukacyjne, omawiając przyszłe inwestycje.

Z popularnego carry-trade do niewielkich inwesytcji

Japońskie Watanabe były najbardziej znane z zakładów na aktywa spekulacyjne o zmiennym stosunku ryzyka do zysku, w szczególności poprzez handel marżami walutowymi. To pokolenie stało się ważnymi graczami w handlu walutami w ostatniej dekadzie, gdy próbowało pokonać skromne zyski dzięki taktykom takim jak carry-trade.

Jednak wyprzedaż tureckiej liry w sierpniu i jej załamanie w stosunku do jena w dniu 3 stycznia zmusiły wielu do rezygnacji z wysokodochodowych walut Bliskiego Wschodu, które wcześniej były popularnym wyborem wśród inwestorów detalicznych, i do ponownej oceny ekspozycji na ryzyko.

Dla porównania, młodsze Watanabe budują stabilne zyski poprzez regularne i małe inwestycje w fundusze pasywne. Wiele z nich bierze na siebie międzynarodową ekspozycję, dywersyfikując udziały za pośrednictwem wielu funduszy, a nie poprzez bezpośrednie inwestycje w aktywa bazowe – powiedział Minako Takekawa, dziennikarz finansowy.

Coraz starsze pokolenie musi samo troszczyć się o finanse

Przyczyną zmiany nawyków inwestycyjnych kobiet w Japonii jest szerszy niepokój związany z przejściem na emeryturę w kraju, w którym według wspieranego przez rząd Narodowego Instytutu Badań nad Ludnością i Ubezpieczeniami Społecznymi liczba obywateli w wieku 65 lat i starszych ma wzrosnąć z 28% populacji do 36% do 2040 roku.

Szerzej mówiąc, Japończycy coraz częściej decydują się na prywatne fundusze emerytalne, aby zabezpieczyć swoją przyszłość finansową, nawet przy wsparciu rządu. Od czasu otwarcia dla ogółu społeczeństwa w 2017 roku, nowe konta, zwane “iDeCo” dla indywidualnych kont o zdefiniowanej składce, wzrosły ponad trzykrotnie do ponad 1 miliona użytkowników. Są one wzorowane na amerykańskich indywidualnych kontach emerytalnych (IRA).

“Wzrost liczby nowych kont jest spowodowany obawami ludzi o przyszłość, o to, czy będą w stanie związać koniec z końcem w podeszłym wieku”, powiedział Aguri Sagawa, pracownik naukowy Daiwa Institute of Research.

Ponad połowa z 17 bilionów dolarów japońskich aktywów gospodarstw domowych nadal znajduje się w depozytach bankowych lub w gotówce, dla porównania w Stanach Zjednoczonych jedynie 13% środków przetrzymywanych jest w taki sposób.

Młodzi Japończycy nie mają własnych oszczędności?

Dane Centralnej Rady ds. Informacji o Usługach Finansowych (Central Council for Financial Services Information), podmiotu publicznego, pokazały, że 59 procent gospodarstw domowych zamieszkanych przez osoby w wieku 20 lat nie miało żadnych oszczędności w 2017 r., co oznacza wzrost z poziomu 31,8 procent dziesięć lat wcześniej.

Jednak inne badanie, przeprowadzone przez firmę konsultingową J.D. Power, wykazało, że 26 procent Japończyków w 20. roku życia, którzy jeszcze nie zainwestowali, zamierzało to zrobić, w porównaniu z 8 procentami i 4 procentami dla osób w 50. i 60. roku życia.

Młodzi inwestorzy, tacy jak Hirokawa, mają jeszcze trzy dekady na zgromadzenie oszczędności emerytalnych, zanim staną się one potrzebne. “Zakładając, że otrzymamy tylko 60 lub 70 proc. (w emeryturach) tego, co ludzie otrzymują teraz gdy osiągniemy wiek emerytalny, musimy sami zwiększyć nasze aktywa” – powiedział Hirokawa.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here