Naga Markets



Pandemia złotym okresem dla domów maklerskich w Polsce? Nie do końca. Rozmowa z Waldemarem MarkiewiczemRok 2020 zostanie zapamiętany przez niektóre branże jako najlepszy okres w ich historii, natomiast przez inne jako zdecydowanie najgorszy. Wydawać by się mogło, że do grona tych pierwszych zaliczyć można branżę maklerską, która w 2020 roku zarobiła 500 mln zł, wobec 28 mln zł rok wcześniej. Choć rok 2020 niewątpliwie był dla GPW w Warszawie wyjątkowy, o czym świadczą spektakularne debiuty czy też lawinowo rosnąca liczba rachunków brokerskich, to jednak warto zauważyć, że na działalności podstawowej branża zanotowała po raz kolejny straty – wskazuje Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich, w rozmowie z Comparic24.

  • W 2020 roku branża maklerska zarobiła 500 mln zł, jednak zanotowała straty na działalności podstawowej.
  • Tak spektakularny zysk (wobec 28 mln zł rok wcześniej) wynika w znacznej mierze ze zdarzeń jednorazowych.
  • Z jednej strony rok 2020 był więc złotym okresem, z drugiej natomiast pod warstwą tego złota kryje się rdza.

Te artykuły również Cię zainteresują




Rola domów maklerskich w gospodarce

– Nasza rola jest skromna, ale z drugiej strony zasadnicza na rynku kapitałowym, bowiem z rozwoju całej branży korzysta gospodarka. Domy maklerskie czy też biura maklerskie doradzają przedsiębiorcom z pozyskiwaniu kapitału, a także robią analizy, dzięki czemu inwestorzy dowiadują się spółkach, czy warto kupić, czy też nie. Domy maklerskie tworzą pewną wartość, pewne dobro publiczne, jakim jest wspomaganie gospodarki poprzez pozyskiwanie kapitału dla najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw. – tak rolę domów maklerskich przedstawia prezes Izby Domów Maklerskich.

Zobacz również: LOTOS na poziomie marcowego dołka i niepewna przyszłość w związku z fuzją. Analiza Konrada Książaka

Zarówno domy maklerskie, jak i sektor bankowy umożliwiają uzyskanie kapitału, czyli wspomagają jego przepływ od jednostek, które posiadają nadwyżkę do podmiotów, które zgłaszają zapotrzebowanie na ten kapitał. Banki, które dysponują powierzonymi depozytami, finansują często przedsiębiorstwa tradycyjne, o stałych przychodach i możliwych zabezpieczeniach, co podyktowane jest m.in. kwestiami bezpieczeństwa powierzonych środków.

Natomiast rynek kapitałowy często dostarcza środków dla nowych, innowacyjnych firm, które niejednokrotnie tworzą nowe miejsca pracy wysokiej jakości, przez co pozwalają na szybszy rozwój gospodarczy, wskazuje Waldemar Markiewicz.

Pandemia zbawieniem dla branży maklerskiej?

Ostatnie 12 miesięcy dla niektórych branż było wręcz zabójcze, podczas gdy dla innych był to prawdziwie złoty czas. Na pierwszy rzut oka w przypadku domów maklerskich zdecydowanie można mówić o tej drugiej sytuacji. Rok 2020 charakteryzował się ogromną dozą niepewności, która swoje odzwierciedlenie miała na rynku kapitałowym. Niepewność naturalnie rodzi dużą zmienność, a ta podziała na inwestorów indywidualnych jak wabik, gdyż kuszeni oni byli wizją spektakularnych zarobków. Warto również wskazać, że swoje dwa grosze w tej materii dorzucił Narodowy Bank Polski, który poprzez obniżenie stóp procentowych doprowadził oprocentowanie lokat niemalże do 0, co poskutkowało odpływem kapitału z banków na giełdę.

Kolejnym sprzyjającym aspektem (dla branży) był huczny powrót debiutów na GPW w Warszawie, zapoczątkowany przez Allegro, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W następnych tygodniach wiele spółek, szczególnie z branży gamingowej, mogło pochwalić się redukcjami sięgającymi 80%,90%, a nawet prawie 99%. Bezpośrednim wyznacznikiem sukcesu branży maklerskiej jest również rosnąca jak grzyby po deszczu liczba nowo otwieranych rachunków brokerskich, o czym informowaliśmy na łamach Comparic.pl.

Pół miliarda złotych zarobku w 2020 roku i strata na działalności podstawowej

– W zeszłym roku cała branża zarobiła ok. 500 mln zł, wobec niecałych 28 mln zł w 2019 roku. Natomiast czy to jest dużo, czy mało, czy jest to bardzo optymistyczne? To zależy, jak się na to popatrzy. Z jednej strony jest to nic w stosunku do miliardów zarabianych przez system bankowy i inne instytucje, wiec siła przetargowa branży jest niezbyt wielka. A po drugie, co jest najważniejsze, w każdym biznesie patrzymy, ile zarobiliśmy na podstawowej działalności, a nie na to, co wynika z dodatkowych, ekstra wydarzeń. Na podstawowej działalności branża maklerska ponosi straty od wielu lat i w zeszłym roku także. – podkreśla Waldemar Markiewicz.

Warto w tym miejscu wyjaśnić, że podstawowa działalność maklerska dotyczy codziennej obsługi inwestorów, czyli systemów informatycznych, zatrudnianych maklerów, analityków itd. Jak wskazuje rozmówca Comparic24, fakt ten jest jednym z hamulców dalszego rozwoju tej branży w Polsce, co jest niekorzystne z punktu widzenia całej gospodarki, ponieważ zapewnia ona [branża maklerska] dodatkowe paliwo do rozwoju gospodarczego.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: notowania walut | btc prognozy | kursy kryptowalut wykres | lotos notowania | co to znaczy blik |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here