Naga Markets



Punktualnie o godzinie 14:30 rozpoczęła się konferencja prasowa Mario Draghiego. Równolegle do niej miała miejsce publikacja szeregu danych z Ameryki. Wśród opublikowanych raportów znalazły się zarówno raporty z rynku pracy, bilans handlowy towarów jak i dane na temat zamówień środków trwałych. Jak wypadają dzisiejsze publikacje na tle poprzednich i jak reaguje na nie rynek?


Zamówienia środków trwałych

Wskaźnik dotyczący dynamiki zmiany zamówień na środki trwałe amerykańskich przedsiębiorstw jest jednym z ważniejszych wskaźników opublikowanych podczas dzisiejszej sesji. Jego wartość odzwierciedla prognozy i oczekiwania przedsiebiorców co do przyszłej koniunktury w kraju. Jeśli większość firm liczy na poprawę warunków ekonomicznych i zwiększenie się popytu na produkowane przez nie dobra, wówczas zarządzający starają się zainwestować w nowe środki trwałe, które umożliwią zwiększenie produkcji.

Marcowy wskaźnik zamówień środkó trwałych okazał się być gorszy od prognoz. Pomimo rewizji poprzedniego odczytu do poziomu 0,7%, dynamika wzrostu bazowego wskaźnika zamówień skurczyła się o 0,2%. Negatywnie wypadł również szerszy wskaźnik zamówień – tu mamy do czynienia ze wzrostem o 0,7% podczas gdy rynek oczekiwał przynajmniej 1,2%.

Handlujesz na danych makro? Sprawdź dlaczego w takim przypadku warto zainteresować się opcjami waniliowymi >>>

Bilans handlowy towarów

Nieco lepsze informacje spływają do nas z amerykańskiego Biura Statystycznego. Deficyt handlowy w marcu okazał się niższy niż zakładał to konsensus rynkowy (64,8 mld USD wobec oczekiwanych 65,5 mld USD). Wydźwięk dzisiejszych wartości może jedynie psuć rewizja poprzedniego odczytu do poziomu -63,9 mld USD. Biorąc pod uwagę taki przypadek dynamika wzrostu amerykańskiego deficytu zwiększyła się w ujęciu miesięcznym o 0,1%.

Gorzej na rynku pracy

Również liczba wstępnie zadeklarowanych bezrobotnych negatywnie zaskakuje. W minionym tygodniu amerykański Departament Pracy odnotował wzrost wskaźnika do poziomu 257 tys. z poziomu 243 tys. poprzednio (po rewizji w dół). Sprawę pogarsza fakt, że rynek oczekiwał utrzymania się liczby wnioskujących bezrobotnych na poziomie 245 tys. 4-tygodniowa średnia na którą zwraca uwagę Fed spadła nieznacznie do poziomu 242,25 tys.

Jak reaguje dolar?

Biorąc pod uwagę wypowiedzi Mario Draghiego oraz jednoznacznie negatywne dla wyceny USD dane z Ameryki, nikt nie powinien dziwić się, że EURUSD raptownie wystrzeliło w górę. Obecnie para powróciłą powyżej poziomu 1,09:

Silne wzrosty EURUSD spowodowane są jednak popytem na samo euro, USDJPY nieco spokojniej, choć dolar traci również do jena:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here