Naga Markets



OZE, gaming i usługi medyczne najciekawszymi branżami do inwestycji w 2021, wskazują rozmówcy debaty Invest Cuffs 2021Ostatni rok przyniósł Polsce politykę zerowych stóp procentowych, która powoduje realnie ujemne oprocentowanie depozytów bankowych i innych bezpiecznych instrumentów. Skutkiem tego jest naturalny odpływ kapitału w poszukiwaniu bardziej ryzykownych inwestycji, zapewniających przynajmniej ochronę realnej wartości oszczędności. Korzysta na tym giełda, gdzie branże pokroju OZE, gamingu, czy też ochrony zdrowia mogą być ciekawym obszarem do inwestycji, wskazują rozmówcy debaty Invest Cuffs.

  • OZE, gaming i usługi medyczne najciekawszymi sektorami do inwestycji w 2021, wskazują goście Invest Cuffs.
  • Polityka zerowych stóp procentowych powoduje naturalny przepływ kapitału w stronę bardziej ryzykownych inwestycji o wyższej stopie zwrotu.
  • Obecne poziomy inflacji nie stanowią zagrożenia i w najbliższym czasie nie doprowadzą do zmiany w prowadzeniu poliki monetarnej.

Te artykuły również Cię zainteresują




Duże wzrosty na giełdzie jeszcze przed nami?

Ostatni rok przyniósł z jednej strony gwałtowne tąpniecie w marcu, kiedy to zasadniczo zdecydowana większość klas aktywów traciła na wartości. Jednocześnie rozpoczął się szybki powrót do poprzednich poziomów wyceny, wspierany dodatkowo m.in. przez banki centralne, jak miało to miejsce w USA. W związku z tym pojawia się tutaj pytanie, czy okazje do inwestycyjni są już za nami, czy też będą jeszcze okazje do równie dynamicznych ruchów na rynku.

Zobacz również: Grodno korzysta z zielonych trendów i zwiększa zysk netto o 27%. Analiza fundamentalna Konrada Książaka

Jedną z niewiadomych jest zachowanie inwestorów indywidualnych, którzy w trakcie ubiegłego roku masowo napłynęli na GPW w Warszawie. Istnieje tutaj realne ryzyko, że wraz z zamknięciem swoich pozycji pożegnają się oni z giełdą, ciesząc się z zarobionych pieniędzy i nie mając czasu/chęci/wiedzy na dalsze uczestnictwo w rynku, szczególnie przy spadku zmienności.

Jednocześnie, jak wskazuje Marek Straszak, choć część osób w trakcie ubiegłego roku straciło pracę, czy też część przedsiębiorców posiada ograniczone przychody, to jednak w ogólnym rozrachunku (w skali całego kraju) ilość gotówki wzrosła. Jednocześnie polityka niemalże zerowych stóp procentowych sprawia, że kapitał ten poszukuje (i prawdopodobnie będzie poszukiwał) wyższych stóp zwrotu, które może osiągnąć m.in. na giełdzie.

Ujemne realne stopy procentowe pozostaną na dłużej?

– Musimy popatrzeć na to geograficznie, bo te ujemne stopy procentowe w różnych lokacjach geograficznych są różne. Na przykład w Stanach Zjednoczonych mamy -0,7, natomiast jeżeli popatrzymy na Polskę, to zaraz będziemy mieli -4%, jeśli inflacja dojdzie do ok. 4%. Więc to też są duże różnice i są też różnice w zachowaniu inwestorów. – wskazuje Marek Straszak, Dyrektor Inwestycyjny ds. Zarządzania Aktywami i Doradztwa Inwestycyjnego Generali Investments TFI S.A.

– Nie wydaje mi się, abyśmy mogli wrócić do takich poziomów stóp procentowych, z jakimi mieliśmy do czynienia na przykład 10 lat temu, więc wydaje mi się, że środowisko niskich stóp procentowych zostanie z nami na bardzo długo, ponieważ banki centralne zapoczątkowały troszeczkę inną erę ekonomii. Jak ja jeszcze się uczyłem ekonomii, to w ogóle nie było mowy o ujemnych stopach procentowych, nie było czegoś takiego w książce. Zawsze był warunek, że stopa procentowa musi być większa od 0. – dodaje także.

– Działania które one [banki centralne – red.] podjęły, nie mogą się z nich teraz wycofać, ponieważ gdyby one się z nich teraz wycofały, to byłaby to katastrofa dla rynków finansowych, więc oczywiście jakaś normalizacja tych stóp procentowych i tej polityki monetarnej (bardzo luźnej) musi być, ale widzieliśmy, że FED próbował czegoś takiego zrobić 2 lata temu i bardzo szybko musiał się z tego wycofać. – sumuje Marek Straszak.

Z poglądem tym zgadza się również kolejny z gości wydarzenia Invest Cuffs. Jak podkreśla Marcin Żółtek, Wiceprezes Zarządu TFI PZU S.A., banki centralne nie obawiają się inflacji, ponieważ są przekonane, że z nią są w stanie skutecznie walczyć. To, czego naprawdę się obawiają, co spędza im sen z powiek, to deflacja (czyli trwały spadek cen). W związku z tym sytuacja, w której mamy inflacje jest czymś pożądanym.

Okazje inwestycyjne na najbliższy rok

Jak wskazuje uczestnik debaty Invest Cuffs 2021, Marcin Żółtek, Wiceprezes Zarządu TFI PZU S.A., jedną z potencjalnych okazji inwestycyjnych jest trwający obecnie trend związany z odnawialnymi źródłami energii, z zieloną transformacją energetyczną. Oczywiście obecnie największe spółki branży energetycznej notowane na polskiej giełdzie do zielonych podmiotów się nie zaliczają, jednak najbliższa dekada prawdopodobnie upłynie pod znakiem inwestycji w transformację energetyczną, co może być okazją inwestycyjną dla niektórych podmiotów.

Kolejna ciekawą gałęzią może być ta związana z usługami medycznymi. Oczywiście, miejmy nadzieję, pandemia już wkrótce się skończy i wrócimy do normalności, jednak pamiętać trzeba, że procesy starzenia się społeczeństwa dalej postępują, a im starsze społeczeństwo tym (niestety) bardziej schorowane, które wymaga fachowej opieki medycznej i około medycznej.

Również gaming, który ostatnio złapał lekką zadyszkę, może być potencjalnym polem do inwestycji. Jednak mowa tutaj nie tylko o samej branży gamingowej wprost, ale ogólnie o wszelkich wirtualnych formach dostarczania rozrywki. Jednak trzeba mieć na uwadze, że nie każdy podmiot gamingowy osiągnie spektakularny sukces i decyzje muszą być odpowiednio przemyślane, wskazują rozmówcy debaty Invest Cuffs 2021.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: funt | wartość dolara | waluta euro | cena bitcoina | mercator gpw |


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here