Naga Markets



Krakowskiej policji udało się zatrzymać 55-latka oskarżonego o prowadzenie nielegalnej piramidy finansowej, w którą zaangażował łącznie kilkadziesiąt osób oszukanych na łączną kwotę przekraczającą 10 milionów złotych. Swój proceder miał prowadzić bezkarnie od sierpnia 2012 roku na rynku Forex.


Umowa na trzy miesiące i gwarancja nawet kilkunastu procent zwrotu

Jak udało się ustalić polcjantom z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Krakowie, oszust twierdził, że potrafi w krótkim czasie generować wysokie zwroty z inwestycji w waluty na rynku Forex oferując „klientom” zwroty w wysokości od kilku do nawet kilkunastu procent w skali jednego miesiąca.

Te artykuły również Cię zainteresują




W celu uwiarygodnienia nielegalnej działalności podpisywał z inwestorami umowy zawierające deklarację konkretnego przychodu. Przykładową umowę zawierano na okres 90 dni, a po tym czasie osoby miały teoretyczną możliwość wypłaty kapitału lub reinwestycji. Większość decydowała się na kontynuację procesu gdyż początkowo otrzymała wcześniej ustalone zyski.

Oszust pozyskiwał nowych klientów dzięki poleceniom dotychczasowych kontrahentów. W efekcie czego całe rodziny lub grupy znajomych straciły oszczędności – nierzadko całego życia. Najwyższa jednostkowa kwota, która uległa sprzeniewierzeniu to zgodnie z informacjami udzielonymi przez policję kilkaset tysięcy złotych.

Koniec sielanki w połowie zeszłego roku i początek problemów

Przez okres czterech lat nic nie wskazywało na to, że proceder nosi znamiona nielegalnego. Problemy zaczęły pojawiać się w czerwcu 2016 roku kiedy twórca piramidy finansowej przestał niespodziewanie wypłacać zyski zgodnie z podpisanymi umowami.

Chociaż początkowe zapewnienia o chwilowych problemach z płynnością finansową uspokoiły na krótki czas oszukanych, to wreszcie zaczęli tracić cierpliwość zgłaszając się do policji w celu złożenia zeznać i zawiadomienia o potencjalnym przestępstwie.

Jak podaje Gazeta Krakowska dzięki temu udało się ustalić, że 55-latek nie zainwestował przez okres ponad 4 lat ani jednej złotówki – zaledwie pewien odsetek otrzymywanych pieniędzy przeznaczał na wypłaty. Nowe osoby wchodzące do piramidy pokrywały „zyski” osób, które wcześniej podpisały umowę.

Do tej pory organom ścigania udało się potwierdzić, że Krakowianin oszukał 42 osoby, liczba ta jest jednak z pewnością większa. 55-latkowi grozi obecnie do 10 lat pozbawienia wolności.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here