Naga Markets



Prokuratura Krajowa przestrzega obecnie przed firmą Aspen Holding, która zajmowała się oszustwami przy zakupie bitcoinów. Sprawę badali policjanci z rzeszowskiego wydziału do walki z cyberprzestępczością. Ponoć w latach 2019–2020 oszuści oszukali na terenie całego kraju ponad 200 osób.

  • Prokuratura Krajowa przestrzega przed Aspen Holding.
  • Stojące za nią osoby oszukały kilka osób na parę milionów złotych.

Aspen Holding

– Straty przekraczają kilka milionów złotych, zaś jednostkowo wahają się one od 1 tys. do ponad 700 tys. złotych. Pokrzywdzeni pochodzą z całego kraju – przekazał na łamach wyborczej.pl podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Te artykuły również Cię zainteresują




Standard oszustwa była oparty na znanych elementach. Oszuści wykorzystywali wizerunki osób znanych z mediów. To miało uwiarygodniać proceder.

– To były najczęściej wywiady, w których osoby publiczne miały zachęcać do inwestycji m.in. w kryptowaluty za pośrednictwem podmiotu Aspen Holding. Artykuły te za każdym razem były sfingowane. Linki do nich podstawiane były m.in. na popularnych portalach społecznościowych – tłumaczy podinsp. Tabasz-Rygiel.

Dalej opisuje to, co oszuści robili dalej.

Oszuści, aby wywrzeć presję na kupujących, wprowadzili w artykułach zegar odliczający czas do podjęcia decyzji, argumentując to ograniczoną liczbą miejsc do rejestracji. – W celu rejestracji niezbędne było podanie danych osobowych, numeru telefonu oraz adresu e-mail. W niedługim czasie „konsultant” oddzwaniał na podany numer do osoby zainteresowanej inwestycją. W rozmowie zapewniał o legalnej działalności podmiotu Aspen Holding oraz możliwości uzyskania szybkiego zysku inwestycyjnego. Do podjęcia współpracy niezbędne było wpłacanie wpisowego w wysokości 250 dolarów, które umożliwiało założenie indywidualnego konta inwestycyjnego – wyjaśnia podinsp. Tabasz-Rygiel.

Wirus

Co było dalej? Osoby, które wyrażały zainteresowanie zainwestowaniem w bitcoiny, były namawiane do instalacji złośliwego oprogramowania.

– Chodzi o oprogramowanie AnyDesk lub TeamViewer umożliwiające zdalną obsługę komputera. Są to programy ogólnodostępne na rynku – mówi podinsp. Marta Tabasz-Rygiel.

Program można było pobrać za pośrednictwem linku.

– Pokrzywdzeni udostępniali zawartość pamięci swojego sprzętu oraz umożliwiali dostęp do bankowości online. W ten sposób sprawcy dokonywali operacji finansowych przy wykorzystaniu kantorów lub giełd umożliwiających zakup kryptowaluty Bitcoin, której jednostki następnie wyprowadzane były na specjalnie wygenerowane portfele kryptowalutowe – wyjaśnia podinsp. Marta Tabasz-Rygiel.

Autor poleca również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: dax prognoza | giełda forum | mercator | giełda rekomendacje | kryptowaluty aktualności |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here