Naga Markets



Oszukany na kryptowaluty i „zdalny pulpit”. Stracił 168 tys. zł
CC Autor: Michael Thels

Komenda Powiatowa Policji w Kołobrzegu poinformowała we wtorek, że jeden z mieszkańców nadmorskiego miasta padł ofiarą oszustwa na „zdalny pulpit” pod przykrywką inwestycji w kryptowaluty. Przy wykorzystaniu danych poszkodowanego oszuści zaciągnęli pożyczkę w wysokości 168 tys. złotych.

  • Oszukany mieszkaniec Kołobrzegu chciał zainwestować w kryptowaluty
  • Został poproszony o zainstalowanie na swoim komputerze aplikacji do zdalnego korzystania z pulpitu udostępniając złodziejom swoje poufne dane
  • Ta forma oszustwa stała się w ostatnim czasie powszechna i często jest powiązana z inwestycjami mającymi gwarantować szybki i wysoki zarobek

Oszustwo na „zdalny pulpit” z kryptowalutami w tle

– Wczoraj, do Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu, zgłosił się mieszkaniec Kołobrzegu, który oświadczył, że oszuści, wykorzystując jego dane, zaciągnęli pożyczkę w wysokości 168 tysięcy złotych. W rozmowie z mężczyzną policjanci ustalili, że zdecydował się na inwestycję na rynku kryptowalut – napisano w oświadczeniu kołobrzeskiej policji.

Te artykuły również Cię zainteresują




Poszkodowany zarejestrował konto w witrynie internetowej oferującej handel kryptowalutami, po jakimś czasie otrzymał instrukcje, jak korzystać z programu umożliwiającego ich kupno oraz sprzedaż. Dodatkowo pokrzywdzony zainstalował na swoim komputerze aplikację, do której link otrzymał w wiadomości mailowej od dostawcy platformy. Pobrana aplikacja okazała się jednak złośliwym oprogramowaniem i dała przestępcom pełen dostęp do komputera i konta.

– Po pewnym czasie kołobrzeżanin otrzymał informacje ze swojego banku, że jego wniosek na kredyt został pozytywnie rozpatrzony. Jak się okazało, to oszuści, wykorzystując udostępnione dane osobowe, zaciągnęli pożyczki na jego rachunek. Szacowane przez pokrzywdzonego straty to ponad 168 tysięcy złotych – napisano dalej.

Zobacz również: Fałszywy KNF zniechęca do zgłaszania oszustw kryptowalutowych. Cyberprzestępcy atakują w święta

Policja wykorzystując przykład Kołobrzeżanina ostrzega przed oszustami, którzy coraz częściej wykorzystują metodę „na zdalny pulpit”. Internetowi przestępcy posługują się różnymi wariantami, chodzi jednak o to, by skłonić ofiarę do zainstalowania programu zdalnej obsługi komputera, a potem polecić jej by zalogowała się do swojego konta w banku. Najczęściej wykorzystywanym przez oszustów wariantem jest namawianie ofiary do skorzystania z pewnej usługi umożliwiającej szybkie pomnożenie gotówki, w tym przypadku były to kryptowaluty.

– Gdy zainteresowana osoba napotyka problemy techniczne, fałszywy konsultant “wspiera ją” przez zdalny pulpit i dosłownie na oczach ofiary, “czyści” jej konto, bądź zaciąga ekspresowe pożyczki. Pokrzywdzeni sądzą, że zainwestowali, a na ich koncie za chwilę pojawi się większa kwota. Tak się jednak nie dzieje. Pokrzywdzeni tego rodzaju przestępstwem, to często wcale nie seniorzy, a osoby około 30 roku życia, które powinny być dość dobrze zorientowane w kwestii płatności internetowych. Pomimo tego oszustom udaje się ich okradać – podsumowano w oświadczeniu komendy powiatowej z Kołobrzegu.

Inny przykład oszustw to wykorzystanie sylwetek polskich celebrytów do promowania systemów zarabiania na kryptowalutach. W ostatnich latach w ten sposób wykorzystywano między innymi wizerunek Kuby Wojewódzkiego.

Większość oszustw na rynku kryptowalut wykorzystuje ludzką łatwowierność

Mogłoby się wydawać, że w czasach powszechnego dostępu do Internetu użytkownicy doskonale zdają sobie sprawę z konieczności zachowania ostrożności, a z całą pewnością nieotwierania podejrzanych plików w mailach czy też udostępniania swojego pulpitu nieznajomym. Tego typu przykłady pokazują jednak, że naiwność i chęć szybkiego oraz łatwego zysku często potrafią przyćmić racjonalizm i odpowiedzialne podejmowanie decyzji.

Już w sierpniu zeszłego roku Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że nieuczciwe firmy kryptowalutowe informują konsumentów, że podczas transakcji spełnione mają zostać „wymagania KNF dotyczące nagrywania procesu transakcji”, co ma polegać m.in. na udostępnieniu pulpitu komputera. Dzwoniący informują również, że w operacji wymiany będzie uczestniczył pracownik UKNF w celu monitorowania przebiegu transakcji. Oczywiście pod nadzorcę podszywają się oszuści próbujący wyłudzić dane.

– Problem największy polega na tym, że ludzie dają się nabrać, jest to sprawa stara jak świat. Ktoś jest zmanipulowany przez inną osobę, ktoś się podaje za kogoś i w jakiś sposób wyciąga pieniądze. W przypadku rynku kryptowalut gdzie występuje bardzo duża zmienność i gdzie po raz kolejny zaczęła się hossa, pojawia się szum w mediach, w efekcie czego obserwujemy całe mnóstwo ataków łowiących ofiary za pomocą maili, SMS-ów lub mediów społecznościowychkomentował dla Comparic24.tv Rafał Kiełbus z Izby Gospodarczej Blockchain i Nowych Technologii (IGBiNT).

Oszuści na rynku kryptowalut nie wymyślili niczego nowego i wykorzystują te same metody, które znane są również z innych piramid finansowych, ataków phishingowych, czy też nieuczciwych modeli inwestycyjnych. Najsłabszym ogniwem jest w nich zazwyczaj czynnik ludzki oraz nadmierna łatwowierność.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

1 KOMENTARZ

  1. WITAM.
    CZY JEST JAKIS SPOSÓB ABY ODZYSKAC UTRACONE PIENIADZE BO TEZ ZOSTAŁEM W TAKI SPOSÓB OSZUKANY MIESIAC TEMU.
    POZDRAWIAM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here