Naga Markets



Zgodnie z oczekiwaniami ekspertów, niedzielne spotkanie grupy OPEC i OPEC + nie przyniosło zaskoczeń. Producenci ropy nie zdecydowali się na ponadplanowe zwiększenie produkcji, skupiając się przede wszystkim na realizacji czerwcowych porozumień. Oznacza to w realnej sferze wypełnienie luki która powstaje przez znikające dostawy Iranu. Co może zaskakiwać, to fakt, iż na spotkaniu nie został omówiony szczegółowy proces zwiększania wydobycia – stwierdził minister ropy Omanu.

Taki przebieg spotkania w Algierze może być odebrany negatywnie przez Donalda Trumpa, który w miniony czwartek krytykował kartel za utrzymywanie wysokich cen ropy, żądając zwiększenia produkcji. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania zarzuty te stanowczo odrzucił saudyjski minister energii Khalid al-Falih. Dodał on, iż według jego informacji rynek jest w stabilnej sytuacji i z tego co mu wiadomo, nie ma na świecie rafinerii, która nie byłaby wstanie kupić ropy. Przedstawiciel Rijadu zapewniał również, że założony w czerwcu cel produkcyjny powinien zostać osiągnięty na przestrzeni dwóch-trzech miesięcy. Wtórował mu rosyjski odpowiednik, Alexander Novak twierdząc, że również nie widzi podstaw do natychmiastowego zwiększania produkcji, zdając sobie jednocześnie sprawę, że krajobraz może ulec znaczącej zmianie ze względu na amerykańsko-chińską wojnę handlową i sankcje nałożone na Iran.

Z racji na zbliżające się listopadowe amerykańskie wybory do kongresu, presja ze strony D.Trumpa na kartel może narastać. Rosnące ceny paliw zdecydowanie nie pomogą budować poczucia gospodarczego zadowolenia wśród obywateli Stanów Zjednoczonych. Eksperci śledzący amerykański rynek są zdania, że w obliczu dzisiejszej sytuacji politycznej te wybory mogą być przełomowe. Przywołując słowa amerykańskiego demokraty A.Greena, będzie to w zasadzie głosowanie  ws. impeachmentu (postawienia w stan oskarżenia) prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Handel amerykańską ropą WTI umożliwia TMS Brokers – wypróbuj

Z technicznego punktu widzenia, aktualny pozostaje scenariusz z poprzedniego raportu. Cena w piątek co prawda przekroczyła wyznaczoną strefę, ocierając się o cenę 72 USD za baryłkę ale pod koniec kwotowań zawróciła zaznaczając górny cień. Aktualny pozostaje więc sentyment spadkowy.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here