Naga Markets


sąd, młotek, comparicOneCoin stara się dokonać chyba niemożliwego i przejść do medialnej kontrofensywy. Firma twierdzi, że wcale nie stworzyła schematu piramidy finansowej.

O OneCoin kryptowalutowe media pisały już przy wielu okazjach. Najczęściej bardzo negatywnie, bowiem projekt uchodzi za piramidę finansową. Ogólnie jego rdzeniem jest token, ale trudno mówić tu o kryptowalucie, gdy jest on sprzedawany w pakietach niczym w rasowym MLM.

W Polsce przed OneCoin ostrzegało m.in. Polskie Stowarzyszenie Bitcoin. Interpelację do resortu sprawiedliwości w tej sprawie przygotowało też biuro poselskie Mirosława Suchonia.

Czarne chmury

Teraz była inwestorka OneCoina Christine Grablis pozywa projekt. Uważa system inwestycyjny pseudokryptowaluty za oszustwo. Domaga się odszkodowania i działa w sprawie pozwu zbiorowego reprezentującego innych inwestorów rzekomo oszukanych przez OneCoin.

Jakby tego było mało, liderzy projektu zostali już zaaresztowani. W ręce policji trafili założyciele: Konstantin Ignatov i jego własna siostra Ruja Ignatova. Aresztowanie miało miejsce 6 marca 2019 roku w Los Angeles. Oboje są oskarżani o „oszustwa związane z papierami wartościowymi i praniem pieniędzy”.

To nie wszystko. Samoański Niezależny Kościół Adwentystów Dnia Siódmego (SISDAC) został oskarżony o współpracę z OneCoin. Ponoć handlowcy firmy sprzedawali pakiety wiernym.

W odpowiedzi firma wyjaśnia, że ​​jest związana ze „scentralizowaną kryptowalutą z zamkniętym kodem”.

„Zamknięty system ma ścisłą politykę AML i CFT (przeciwdziałanie praniu pieniędzy i zwalczaniu finansowania terroryzmu), jak również implementację KYC (Know-Your-Customer) i, jak w naszym przypadku, uniemożliwia anonimowe transakcje.”

-tłumaczą się dziś twórcy OneCoina.

OneCoin twierdzi też, że tego typu kryteria uniemożliwiają przedsiębiorstwu bycie schematem Ponziego i dodaje, że „przyjmując umowę, użytkownik staje się niezależnym, samozatrudnionym właścicielem firmy”. Nie mogła mieć więc swoich stricte pracowników na Samoa… Czy sąd to przekona?

OneCoin

Korzeni OneCoina należy szukać 2014 roku. Projekt miał swoją siedzibę w Sofii i funkcjonował jako sieć marketingowa (MLM). Członkowie domniemanej piramidy otrzymywali prowizje za przyciąganie innych inwestorów. Ci z kolei musieli kupować specjalne pakiety „kryptowalut”. W ramach sieci działały aż trzy miliony uczestników na całym świecie.

Spotkania projektu przypominały istne pranie mózgów. Sam Konstantin, pytany kiedyś o to, kiedy można wypłacić środki z projektu, odparł:

„Jeśli jesteś tutaj, by wypłacić pieniądze, opuść ten pokój teraz, ponieważ nie rozumiesz, czym jest ten projekt.”



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here