Alfa Forex

Ostatnie cztery tygodnie były niemal nieprzerwanym ciągiem strat polskiego złotego wobec dolara, franka szwajcarskiego czy euro. Tych którzy wybierają się na zagraniczne wakacje z całą pewnością ucieszą najnowsze prognozy Danske Bank, które spodziewa się powrotu byków na wykres złotego. 


Jednak o euro poniżej czterech złotych pozostaje na razie w sferze marzeń. Drastyczna ucieczka globalnego inwestora od naszej waluty spowodowała wyraźny, byczy pęd na wykresie EURPLN, które w maju przetestowało okolice szczytów z września minionego roku.

Powrót euro powyżej czterech złotych i trzydziestu groszy okazał się być pewnym zaskoczeniem, ponieważ niewielu ekonomistów spodziewało się tak silnej reakcji. Z całą pewnością słabnącemu sentymentowi na rynkach wschodzących ‘pomógł’ gołębi bank centralny oraz rosnące obawy w związku z pozycją Polski w Unii Europejskiej – przekonuje Jakob Christensen, ekonomista Danske Bank.

Przez cały miniony rok EURPLN utrzymywało się w szerokim kanale spadkowym, który jednak został wyłamany pod koniec kwietnia. Jednak fundamentalnie nie zmieniło się wiele – Danske Bank jest zdania, że sentyment wokół rynków wschodzących z czasem ulegnie poprawie, podobnie jak kwestie związane z tarciami na linii Warszawa-Bruksela. EURPLN dzięki TradingView

Ostatnie wzrosty wyceny EURPLN są więc dobrą okazją do zajęcia krótkich pozycji, gdyż para powinna spaść do 4,24 w przeciągu kolejnego miesiąca, a także przetestować wsparcie na 4,20 w horyzoncie najbliższego kwartału. Wciąż oczekuję silnych danych dotyczących PKB oraz wzrostu poziomu inflacji, które wesprą polskiego złotego – przekonuje Christensen.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here