Naga Markets



Hackerzy coraz bardziej zainteresowani są mocą obliczeniową naszych komputerów.

Choć rynek dostał wyraźnej zadyszki, a kryptowalutowym bykom nadal nie udało się na stałe powrócić powyżej poziomu $12000 to liczba chętnych na dołączenie do grona górników wcale nie maleje. Analitycy z optymizmem patrzą na jutrzejsze wyniki AMD licząc, że Bitcoin podniesie słupki sprzedaży ale kopaczem można zostać również wbrew swojej woli. 


Przed paroma dniami informowaliśmy o nowych zabezpieczeniach Opery, które mają chronić użytkowników przeglądarki aby ci nie stali się ofiarami cryptominingu. Hackerzy doskonale zdają sobie sprawę z potencjału jaki drzemie w kryptowalutach i próbują zyskać na niczego nie świadomych internautach.

Media donoszą o zainfekowanym kodzie reklam, które pojawiały się na popularnym serwisie streamingowym YouTube. Złośliwe oprogramowanie o nazwie CoinHive aktywowało się w momencie wyświetlenia zainfekowanej reklamy. Kod zużywał wówczas nawet 80% mocy obliczeniowej zarażonego komputera, która używana była do kopania kryptowalut. Jak na razie potwierdzone przypadki działania CoinHive miały miejsce w Japonii, Francji, Tajwanie, Włoszech i Hiszpanii.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Cryptomining poważnym problemem

Specjaliści szacują, że dzięki udanemu zaimplementowaniu kodu do platformy reklamowej Google liczba komputerów zainfekowanych CoinHive od 24 stycznia wzrosła trzykrotnie. W oficjalnym komentarzu do sprawy Google informuje: W tym przypadku szkodliwe reklamy zostały zablokowane w mniej niż dwie godziny. Według rzecznika internetowego giganta cryptomining to poważny problem, lecz wielopoziomowy system wykrywania problemów na platformach Google jest nieustannie aktualizowany.

Sprawdź też: 661 kryptowalutowych aplikacji mobilnych z wirusami

Rosnąca popularność kryptowalut powoduje, że kradzież mocy obliczeniowej staje się coraz bardziej dochodowym zajęciem. Szczególnie narażeni na tego typu ataki są internauci z Ukrainy, Bułgarii, Rumunii czy Grecji – informuje portal CyberScoop. Analityk Bitdefender Bogdan Botezatu przyznaje, że cryptomining staje się coraz popularniejszy wśród hackerów. Oprócz ransomware jest to najpopularniejszy typ ataków w sieci – przekonuje ekspert do spraw cyberbezpieczeństwa.


AKTUALIZACJA

Zespół YouTube poinformował, że luka pozwalająca zaimplementować złośliwy kod w reklamach została już usunięta. Google przyznaje, że podobne ataki nie są rzadkością, lecz zazwyczaj są usuwane w przeciągu kilku minut od pojawienia. W tym przypadku kolejna z wielu zmian taktyki hackerów zmyliła automatyczne mechanizmy bezpieczeństwa.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułLPP – spółka nie dla krótkoterminowych spekulantów
Następny artykułIndeks dolara wyhamował spadki
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here