Naga Markets



Christine Lagarde zastąpi Mario Draghiego

Mario Draghi
Mario Draghi w tym roku kończy kadencję na fotelu prezesa EBC

Z końcem października tego roku nastąpi zmiana szefa Europejskiego Banku Centralnego. Jest to bardzo istotne wydarzenie w świecie finansów, gdyż jest to jedna z najbardziej wpływowych osób na świecie. Wystarczy powiedzieć, że dba o stabilność ponad 10 bln EUR krążących w gospodarce strefy euro, do tego zarządza olbrzymimi rezerwami liczonych w setkach miliardów euro. Pierwszy raz w historii tę zaszczytną rolę pełnić będzie kobieta, a mianowicie Francuzka Christine Lagarde.

Trudny początek

Obecnie trwa jeszcze 8-letnia kadencja obecnego prezesa Draghiego, który sprawuje swój urząd w tej bardzo ważnej instytucji od 1 listopada 2011 roku. Przejmował on pałeczkę w najgorszym z możliwych momentów, a mianowicie w szczycie kryzysu w strefie euro. Nie miał wiele czasu na oswojenie się z nowym zadaniem, gdyż była potrzeba natychmiastowych działań.

Specjalista w każdym calu

Prezes Draghi miał wszystko, by ze swojej roli wywiązać się dobrze: odpowiednie wykształcenie, połączone z olbrzymim doświadczeniem zdobytym w Banku Światowym. Niebagatelne znaczenie miał też fakt, że był Włochem, a właśnie ten kraj potrzebował największej pomocy, by przetrwać kryzys. Swoje działania zaczął błyskawicznie, bo już po miesiącu uruchomił program skupu aktywów, czyli LTRO. Wspierał on płynność banków i obniżał rentowność obligacji. To narzędzie pozwoliło obniżyć, kosmiczne wręcz, rentowności obligacji Włoch, Hiszpanii i Portugalii.


waultomat_logo_post Korzystna wymiana walut 24/7. Około 115 tys. transakcji miesięcznie. Odbierz swój rabat 50%.


Helikopter z pieniędzmi od Draghiego

W marcu 2015 roku zrobił kolejny krok, by wesprzeć wzrost gospodarczy w strefie euro. Uruchomił QE, czyli skup aktywów. Koniec programu nastąpił dopiero wraz z końcem 2018 roku. Bilans EBC w tym okresie wzrósł drastycznie i póki co nie będzie redukowany, aż  do momentu poprawy sytuacji gospodarczej. Żeby uzmysłowić skalę dodruku pieniądza w okresie rządów Draghiego wystarczy wspomnieć, że bilans EBC urósł w tym okresie więcej niż Fedu, czyli banku centralnego USA. Aktualnie bilans EBC wynosi 5,3 biliona USD, przy “zaledwie” 3,6 biliona amerykańskiego banku centralnego.

Oddalił widmo kryzysu zadłużeniowego

Podsumowując kadencję Draghiego można powiedzieć, że uratował on strefę euro w takim kształcie jak jest obecnie. Uchronił kraje peryferyjne przed bankructwem, ratując rentowność obligacji. Jego polityka raczej nie była prowadzona innowacyjnie, gdyż wzorował się na luzowaniu polityki pieniężnej zaproponowanej przez Amerykanów. Niemniej jednak braku reagowania na otoczenie rynkowe i na pogarszające się dane makro nie można mu zarzucić – był w tej kwestii mistrzem. Przydomek Super Mario nie wziął się znikąd, gdyż sprostał wielu trudnym zadaniom w okresie swojej kadencji. Pośrednio przyczynił się do spadku EUR/USD z 1,35 na okolice 1,12, wspierając europejskich eksporterów. W ciągu ośmiu lat PKB dla strefy euro wzrósł nieznacznie, ale pochwalić się może sporym spadkiem bezrobocia z okolic 12 na 7,5%.

Ekonomia po nowemu

Mario Draghi jest zwolennikiem tzw. nowej ekonomii, sprowadzając stopę depozytową poniżej  poziomu 0 i dodrukowując jednocześnie pieniądze w postaci QE. Działania Draghiego były jednak też krytykowane choćby za to, że uruchomienie kroplówki pozwoliło takim krajom jak Włochy na zbyt wolną naprawę finansów publicznych. Do tego wiele ważnych finansistów zarzuca prezesowi EBC “wystrzelanie całej amunicji” i w zasadzie nieprzygotowanie się na większy kryzys. I trudno się z tym nie zgodzić. W tym momencie zdaniem wielu ekspertów nie ma pola na obniżkę stóp. Pogłębianie ujemnych stóp może nie przynieść dobrego efektu dla gospodarki.

Czyżby zakończył jak zaczął?

Wydawało się, że koniec kadencji Włocha będzie nudny. Ale nic bardziej mylnego. Analitycy zakładali, że już posiedzenie EBC 25 lipca może przynieść kontynuację luźnej polityki pieniężnej z obniżeniem stopy depozytowej włącznie. Tak się jednak nie stało i póki co do września główne parametry polityki pieniężnej pozostały bez zmian.  Wraz z końcem roku i zakończeniem QE sytuacja miała wrócić do normy. Niestety nadal strefa euro i jej wzrost gospodarczy nie ruszyły z miejsca, a wręcz pojawiają się sygnały spowolnienia. Może się okazać, że na koniec kadencji Super Mario znów będzie musiał czarować rynki i wyprzedzić w działaniu Fed. Analitycy nie wykluczają powrotu do QE i obniżenia stóp poniżej 0. Czy to da efekt? O to będzie musiała się już martwić nowa szefowa, a więc Pani Lagard. Początek będzie miała równie trudny jak to miał obecny prezes, a trzeba dodać, że nie jest specjalistką stricte od polityki pieniężnej.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here