Naga Markets



Na interwale H4 instrumentu S&P500 widać przecięte linie trendu. Ta wzrostowa (pomarańczowa) dobrze opisywała układ kolejnych dołków do dnia 19 października. Teraz należy zwracać baczną uwagę na kolor niebieski, zarówno w układzie spadkowej linii trendu, jak i poziomej.

S&P500: Na interwale H4 widać przecięte linie trendu

Ta druga, znajdująca się na poziomie 3400, przypomina o lutowym szczycie, czyli miejscu, gdzie swój początek miała korekta wyższego rzędu.

Analizując układ szczytów znajdujących się na tym poziomie w ostatnich dniach także wczoraj, trudno nie dojść do wniosku, że podaż jest dominująca stroną rynku.

Historia wskazuje, że wsparciem może być poziom 3300, zaznaczony czerwoną linią. Uwzględniając spadkową tendencję na tym indeksie, nie można liczyć na nic więcej jak krótkotrwałe wyhamowanie i fazę korekty.

Być może byki zdołałyby dotknąć ponownie niebieskiej linii, co doceniliby inwestorzy analizujący wyższe interwały. Dałoby to im szanse na odwrócenie swoich kupionych kontraktów i dołączenie do właściwego kierunku ceny.

Warto nadmienić, że załamanie wynikające z przełamania pomarańczowej linii trendu wzrostowego poprzedzone było nieudanym atakiem na nowy szczyt. Jest to jawna oznaka słabości popytu, którą teraz konsekwentnie wykorzystują niedźwiedzie.

Jeżeli wsparcie 3300 punktów nie wytrzyma naporu zleceń sprzedaży, to kolejny dołek należy upatrywać 100 punktów niżej, czyli na wsparciu 3200 punktów.

Aby pojawiła się nadzieją na wzrosty w dalszej perspektywie, to warto oczekiwać od notowań US500 powrotu powyżej 3400 punktów.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here