Naga Markets


GainBitcoin to kolejna piramida finansowa opierająca się na kopaniu bitcoinów w chmurze, czyli wykorzystywanie czyjegoś sprzętu (serwerów) i wykupienie tam mocy obliczeniowej. Następnie w zależności od danej mocy, ilości zainwestowanych środków oraz osób poleconych otrzymujemy codziennie adekwatną ilość bitcoinów. Dziś poznajemy nowe ustalenia w śledztwie na temat tego jak oszukańcza organizacja prała brudne pieniądze. Amit Bhardwaj, indyjski inwestor, który związany był z GainBitcoin zaczął współpracować z policją.


Zobacz również: 81% wszystkich ICO to oszustwa

Śledztwo przynosi efekty

Wszystko zaczęło się od złożenia dwóch Pierwszych Raportów Informacyjnych (FIR) przeciwko GainBitcoin w kwietniu 2018 r. Po przebadaniu sprawy oszustwo zostało uznane w Indiach za działalność międzymiastową. Miesiąc później CCN poinformował, że indyjska policja dokonała nalotu na “kopalnię” kryptowaluty ethereum, która była zaangażowana w projekty GainBitcoin uzyskując w ten sposób  prawie 100 milionów rupii od inwestorów (15 milionów USD).

Również w maju ofiara złożyła skargę na GainBitcoin w mieście Pune, gdzie lokalna policja uzyskała możliwość przesłuchania Amita Bharadwaja. Bharadwaj ujawnił, w jaki sposób piramida finansowa zdołała pozyskać nielegalne środki w Chinach, Hong Kongu i Dubaju, jednocześnie skutecznie unikając wewnętrznych przepisów, które panują w Indiach.

Co ciekawe, Bharadwaj był już wcześniej przesłuchiwany w pięciu indyjskich miastach jednak do tej pory bezskutecznie. Dopiero specjalny zespół śledczy z Pune odniósł postęp w tej sprawie uzyskując cenne informacje od Bharadwajego i siedmiu innych osób działających jako agenci GainBitcoin, w tym mówca motywacyjny, który prowadził warsztaty inwestycyjne mające na celu zwabienie kolejnych inwestorów.

“Wskazówki dotyczące prania pieniędzy zostały już przekazane naszej dyrekcji. Wszystko wskazuje na to, że Bhardwaj i jego współpracownicy utworzyli skomplikowany system MLM, nakłaniając inwestorów do lokowania swoich środków w zamian za osiągnięcie wyższych zysków. Następnie pieniądze były wyprowadzane poprzez większe rynki międzynarodowe lub innymi popularnymi metodami przesyłania pieniędzy.” – powiedział policjant biorący udział w sprawie.

Również w tym roku kolejna ofiara GainBitcoina opisała swój przypadek władzom indyjskiej policji. W lipcu 2017 r. po tym jak została zwabiona obietnicą aż 12% stopy zwrotu w skali miesiąca zainwestowała 0,1 BTC w ramach 18-miesięcznego kontraktu. Następnie była poproszona o zawarcie kolejnych inwestycji by zarobić dodatkowe 12%, co nieświadoma ofiara zrobiła. Jednak GainBitcoin nigdy nie wypłacił obiecanych dywidend i przestał odpowiadać na wszelkie próby kontaktu. Chwilę później pracownicy poinformowali, że właściciele organizacji opuścili Dubaj wraz ze wszystkimi funduszami.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułO wykresach ani słowa: AUD/NZD, EUR/CAD, GBP/CHF
Następny artykułKryptotrading – analiza najpopularniejszych walut, 16 lipca
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here