Naga Markets



logo iostIOST to stosunkowo nowy projekt, który od niedawna zdobywa swoją pozycję na rynku kryptowalut. Proponowane przez zespół rozwiązania są jednak na tyle innowacyjne, że warto im się bliżej przyjrzeć. W rozmowie z nami szczegóły IOST przybliża nam Kacper Żytkowicz z Działu ds. Rozwoju firmy.


O IOST pisaliśmy niedawno TUTAJ. Zachęcamy także do odwiedzenia ich strony internetowej TUTAJ. Niektórzy określają już projekt “nowym Ethereum“. Czy tak w istocie jest? Poszukując odpowiedzi, zaproponowaliśmy krótką rozmowę Kacprowi Żytkowiczowi z Działu ds. Rozwoju firmy. Zaplanowany na szybkie przepytanie wywiad zamienił się jednak w dłuższą pogawędkę z masą ciekawych informacji, ciekawostek i szczegółów. Zapraszamy do lektury!

Jacek Walewski: Większość osób stosunkowo niedawno dowiedziała się o nazwie “blockchain“. Jakie są największe przeszkody stojące przed masową adaptacją tego rozwiązania?

iost kacper zytkowiczKacper Żytkowicz: Obecnie główną przeszkodą we wszechobecnej dystrybucji i adaptacji łańcucha blokowego jest skalowalność sieci. Przykładowo Bitcoin działa jak zasób wartości i odgrywa rolę “cyfrowego złota”, a jego cena jest stosunkowo stabilna, a sieć zdecentralizowana. Jednak ze względu na ograniczony rozmiar bloku transakcje bywają bardzo powolne i kosztowne.

Natomiast w branży fintech, wiele banków używa teraz usługi Ripple do przelewów zagranicznych – jest to natychmiastowe i bezpieczne. Niemniej Ripple jest często krytykowany, ponieważ ich produkt nie jest zgodny z zasadami, na których opiera się blockchain. Technologia ta posiada około 50 weryfikatorów, którzy prawie nigdy nie są zastępowani, poddając pod wątpliwość decentralizacje sieci.

Ważne jest również, aby sieć była bezpieczna, tzn. niemożliwe było przeprowadzenie różnego rodzaju ataków, ze szczególnym naciskiem na 51% attack.

Opisane powyżej czynniki to tak zwany “trylemat skalowalności” (ang. scalabilitytrilemma) – szybkość, bezpieczeństwo, decentralizacja. Dopóki nie zostanie rozwiązany, nie zobaczymy ogólnego zastosowania.

Myślisz że wspomniana skalowalność sieci jest również głównym problemem dla rozwiązań korporacyjnych?

Zdecydowanie, szczególnie że świat korporacyjny jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do technologii blockchain. Teraz jest okres, w którym startupy próbują uzasadnić wielomilionowe inwestycje, aby przejść od prototypów do wdrożenia w realnej gospodarce.

Ogromna liczba projektów blockchain jest nadal bardzo przewartościowana, tj. ich kapitalizacja rynkowa jest nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do liczby użytkowników. Okazuje się, że jeden użytkownik zdecentralizowanej aplikacji (ang. dApp) może kosztować niewiarygodne pieniądze – około 200 tysięcy dolarów. Dla porównania, w aplikacji takiej jak Spotify, liczba ta jest bliska dwustu dolarów. dApps istnieją, ale prawie nikt ich nie używa, często właśnie ze względu na brak skalowalności. Nawet gdy gra “CryptoKitties” została uruchomiona na Ethereum, transakcje trwały kilka godzin, a nawet dni, więc przeniesienie tego na grunt produktów korporacyjnych, z miliardami użytkowników, mogłoby w obecnej formule okazać się zupełnym niewypałem.

Niedawno uczestniczyłem w imprezie zorganizowanej przez Lufthansę poświęconej wprowadzeniu blockchainu do branży lotniczej. Przedstawiciel Lufthansy, zapytany o główną barierę dla adaptacji korporacyjnej, natychmiast odpowiedział na pytanie jednym słowem: “skalowalność”.

Oznacza to, że każdy spodziewa się, że wkrótce problem skalowalności zostanie rozwiązany. My, w IOST, zwróciliśmy na to szczególną uwagę i umieściliśmy skalowalność na pierwszym planie.

Myślę, że właśnie przez to IOST jest nazywany przez niektórych „nowym Ethereum”. Czy sam uważasz, że jest to jednak na wyrost, czy faktycznie Wasz projekt może zrewolucjonizować rynek kryptowalut i smart kontraktów?

– Zgadza się, IOST to skalowalna, bezpieczna i w pełni zdecentralizowana platforma dla aplikacji. Zdecydowanym atutem naszej infrastruktury jest nasz własny mechanizm konsensusu, zwany Proof-of-Believability (PoB). PoB to modyfikacja Proof-of-Stake, czyli mechanizmu opierającego się na użyczaniu pewnej liczby tokenów, które walidator ma w sieci–im większa liczba użyczonych tokenów,tym większa jest szansa walidatorana sprawdzenie i potwierdzenie transakcji.

Zauważyliśmy jednak, że Proof-of-Stake(PoS) ostatecznie prowadzi do tego, że wszystkie tokeny są zbierane w rękach kilku dużych graczy –problem ten w ekonomii nazywa się plutokracją. Na przykład EOS, pomimo dużej liczby zalet, działa kosztem wybranych walidatorów lub “super-węzłów” (ang. super-node), w liczbie 21. A to w końcu prowadzi do bardzo wysokiego poziomu centralizacji, co jest sprzeczne z uniwersalnymi zasadami, wokół których wspólnota blockchaina funkcjonuje.

PoB różni się od PoS tym, że w proces potwierdzenia transakcji zaangażowane są dwa rodzaje tokenów. Pierwszym z nich jest IOST, który jest używany jako waluta.Natomiast różnica polega na obecności tokenu, który nie posiada żadnej wrodzonej wartości i nie można go przesyłać – nazywa się Servi i można go uzyskać przyczyniając się do funkcjonowania ekosystemu poprzez szukanie w nimbugów, budując na platformie aplikacje czy tworząc treści nt. IOST.

Po potwierdzeniu transakcji Servi zostaje spalone i trzeba ponownie odbudować ich ilość, co zapewnia naturalną rotację walidatorów. Taka metodyka popycha ludzi do rozwijania samego ekosystemu IOST, a także pomaga uniknąć politycznej dominacji bogatych.

Jednocześnie nie wiem czy można nazwać nas pracoholikami, niemniej jako jeden z bardzo niewielu projektów na scenie blockchain nie tylko dotrzymujemy obietnic związanych z terminami wypuszczania kolejnych wersji platformy, ale nawet wyprzedzamy założony pierwotnie plan działania. W październiku ukazała się druga wersja naszego TestNetu (która pierwotnie planowana była na początek 2019 roku), a w pierwszym kwartale 2019 ma wystartować nasz MainNet, którego premiera pierwotnie planowana była na koniec 2019 roku.

Już teraz jesteśmy w stanie zrealizować 7000 transakcji na sekundę (TPS), co w porównaniu z około 25 TPS w przypadku Ethereum i 7 TPS które obsługuje obecnie Bitcoin, jest wynikiem mocno odbiegającym od bieżących wyników konkurencji.

Właśnie wybiegłeś przed moje kolejne pytanie (śmiech). Jak Wam idzie z rozwojem projektu? (śmiech)

– Całkiem nieźle! Wspomnianych 7000 transakcji na sekundę nie udałoby się osiągnąć, gdyby nie technologia Sharding nad którą pracujemy. Zasadniczo, Sharding to rodzaj partycjonowania danych, który dzieli bazy danych na mniejsze i tym samym łatwiejsze do zarządzania segmenty, zwane shards. W przypadku IOST shardy są grupami węzłów (ang. nodes), które weryfikują udział w całkowitej liczbie transakcji przeprowadzanych przez sieć, a wszystkie shardy w połączeniu sprawdzają kolejne transakcje. Oznacza to, że teoretycznie blockchain IOST jest nieskończenie skalowalny, ponieważ wraz ze wzrostem shardów liczba transakcji, które mogą być przenoszone przez sieć, również wzrasta.

Na obecnym etapie udało się nam osiągnąć poziom 6 shardów, niemniej docelowo planujemy rozwinąć strukturę do takiego poziomu, by była w stanie udźwignąć 100.000 transakcji na sekundę.

Co ponadto wyróżnia IOST na rynku?

– Zdecydowanie nasz zespół, który składa się z absolwentów oraz doktorów takich uczelni jak Princeton czy Harvard. Co więcej, wszyscy nasi inżynierowie posiadają doświadczenie w firmach znanym na całym świecie –m.in. Uber, Litecoin, Tencent czy BCG.

Kolejnym istotnym czynnikiem jest również nasza społeczność – pomimo faktu, że produkt jest wciąż w fazie rozwoju, wspiera nas ogromna liczba osób, które są bliskie zasadom, których przestrzegaliśmy przy opracowywaniu platformy IOST. Ludzie sami piszą, oferują swoją pomoc w promowaniu, organizowaniu spotkań i klubach dyskusyjnych wokół IOST w różnych częściach świata. Niedawno nawet jeden z inwestorów zrobił sobie tatuaż z naszym logo!

Nasza społeczność jest póki co bardzo mocna w Azji, skąd wywodzi się projekt, jednak wraz z otwarciem nowego biura w Berlinie przed trzema miesiącami,staramy się obecnie przekonać do siebie również tutejszych pasjonatów technologii blockchain, jak i krypto-inwestorów.

Wasz token jest dostępny na paru czołowych giełdach np. Binance. Czy wkrótce pojawi się na kolejnych platformach? Czy prowadzicie rozmowy też z polskimi giełdami np. BitBay czy Bitmarket?

– Wychodziły z założenia, że obecność na lokalnych giełdach, szczególnie tych oferujących konwersję krypto na fiat, jest nieodzownym czynnikiem potencjalnego sukcesu w Europie. Tylko w zeszłym miesiącu daliśmy inwestorom szansę handlu IOST na dwóch nowych giełdach – Livecoin oraz CoinSwitch.

Już obecnie widzę bardzo duże zainteresowanie i jeszcze większy potencjał stojący przed rynkiem kryptowalut w Polsce, dlatego na pewno będzie to jeden z naszych głównych celów w Europie. Z tego powodu prowadzimy obecnie rozmowy z polskimi giełdami, niemniej na tym etapie nie mogę zdradzić żadnych szczegółów.

Czy oprócz partnerstwa z giełdami rozmawiacie z jakimiś dużymi firmami w celu wdrożenia waszej technologii w codziennym zastosowaniu? Sam uważam, że na rynku wygra ten projekt, który wdroży rozwiązanie „blockchaina z ludzką twarzą”.

– Zgadzam się z tym. Dlatego też posiadamy nasz własny inkubator o nazwie Bluehill, w którym na rozwój aplikacji na platformie IOST odłożone mamy blisko $50 milionów. Obecnie w inkubatorze działa 8 firm, z których już teraz część przenosi się na platformę IOST, a reszta dołączy wraz z odpaleniem przez nas Mainnetu.

Rozmawiamy również z dużymi korporacjami, z których jedna chce wykorzystać platformę IOST w celu usprawnienia tzw. ubezpieczeniach parametrycznych – tj. tam, gdzie kwota wypłaty jest wstępnie ustalona i automatycznie wykonana, gdy wystąpi zdarzenie wyzwalające. Chodzi o wykorzystanie inteligentnych kontraktów (ang. smart contracts), w których stwierdza się, że jeżeli,przykładowo,samolot opóźnia się o więcej niż dwie godziny, to klient automatycznie otrzymuje odszkodowanie. Nie trzeba wypełniać formularza ani czekać na ich sprawdzenie – wszystko jest w pełni zautomatyzowane i odbywa się bez udziału pośredników. Z drugiej strony dla użytkownika jest to tylko aplikacja na smartfonie – wielu nawet nie wie, że blockchain jest w to zaangażowany.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here