Naga Markets




Mike SatoshiNiezmiernie miło nam poinformować, iż jednym z prelegentów podczas tegorocznej edycji konferencji Invest Cuffs w Krakowie będzie Mike Satoshi, entuzjasta kryptowalut i technologii blockchain oraz samozwańczy lider grupy – KryptoNaród. To także twórca popularnego kanału na YouTube o nazwie “Mike Satoshi”. Więcej na temat jego osoby już wkrótce na stronie Invesc Cuffs, tymczasem zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, którego udzielił portalowi Comparic.pl.


Mike, na początku stycznia miała miejsce szczególna rocznica. Dokładnie dziesięć lat temu powstał pierwszy blok Bitcoina – blok genesis. W trakcie dekady pierwsza z kryptowalut wielokrotnie notowała wzloty i upadki, aż do 2017 roku, kiedy to bańka dotarła w okolice 20 tysięcy dolarów. Obecnie słychać wiele głosów wątpiących w to, byśmy powrócili na takie poziomy. Jaka jest Twoja opinia na ten temat?

Moim zdaniem możliwe są tylko dwa scenariusz. Pierwszy to całkowity upadek, kryptowalut/ewentualnie pozostanie jedynie rządowych, ale w takowy nie wierzę. Drugi scenariusz to nowe ATH, co moim zdaniem jest jedynie kwestią czasu. Osobiście jednak sądzę, że nowe ATH zobaczymy dopiero w 2020 roku.

Bitcoin umierał już wiele razy. Na forach jeszcze możemy znaleźć wypowiedzi osób z czasów gdy nastąpiło poprzednie pęknięcie bańki około 2013 roku. Mówili generalnie to samo co teraz, że to już koniec i nie będzie nowego ATH.

Mówimy tu o Bitcoinie, a co z altcoinami? 

Altcoiny zachowują się bardzo różnie. Większość z nich podąża za BTC, ale niektóre projekty, szczególnie te mniejsze, żyją własnym życiem i nie patrzą w ogóle na cenę i zachowanie króla. Są waluty, które regularnie chodzą góra/dół i można na tym całkiem sporo zarobić.

A co sądzisz o scentralizowanych kryptowalutach rządowych? Chyba najsławniejsze z nich – petro – wydaje się zdobywać coraz większą popularność…

Waluty scentralizowane mają oczywiście swoje miejsce na rynku i pewnie z czasem staną się dużą częścią całego rynku. W tej chwili jednak większość kryptoentuzjastów krytycznie patrzy na rządowe waluty, wszakże Bitcoin powstał po to aby wyzwolić się od systemu. Petro pewnie skończy się tak samo jak socjalizm w Wenezueli. Mnie osobiście nie przekonuje.

Niskie koszty sprzedaży Bitcoina, wysokie koszty sprzętu i prądu – to wszystko powoduje, że mining jest coraz trudniejszym zajęciem. Wiele mniejszych kopalni musiało zakończyć działalność, a większe podmioty mocno okroiły koszty. Czy na polskim rynku również dostrzegasz sygnały wietrzenia branży?

Kopanie to temat rzeka. Ja osobiście obserwuję dwa aspekty. Jeden z nich jest pozytywny dla graczy, gdyż ceny spadły. Drugi powoduje, że więksi gracze kupują sprzęt na potęgę, ponieważ jest tani, a mniejsci i mniej doświadczeni oddają go za bezcen. Mogę sobie wyobrazić sytuację, że za kilka miesięcy znowu zacznie się lament “Januszy”, pt. “dlaczego sprzedaliśmy? Oszukali nas!!!”.

Co do samych kopalni to musiało to nastąpić. Ze względu na wielką rentowność w roku 2018 kopalnie czuły się jak za króla Sasa. Każdy kto miał pieniądze brał się za kopanie i każdemu się wydawało, że jest bogiem kopania bo zarabia. Obecna sytuacja spowoduje odsianie ziarna od plew, co moim zdaniem jest bardzo dobrym mechanizmem. W biznesie zawsze należy ciąć koszty i rozwijać się, albowiem stara zasada biznesu mówi “kto się nie rozwija, ten się cofa”. Tak samo jest w kopaniu. W tej chwili jest to biznes dla ludzi posiadających odpowiednią wiedzę. Czas w którym kupowało się koparkę, stawiało do szafy i odcinało kupony minął, być może bezpowrotnie.

Czy jest zatem jakiś inny sposób na zarabianie na kryptowalutach w długim terminie niż tylko, mocno promowane w środowisku, HODL? 

HODL wymyślili ludzie, którym się po prostu udało, najczęściej przez przypadek, kupić kryptowaluty na początku ich drogi i zarobić krocie. W 2017 metodę tę kopiowali jak małpy wszyscy Janusze i nawet wychodziło. Niestety w 2018 roku zawiodło. Nikt oczywiście nie wie, co będzie za rok czy dwa, gdy może okazać się, że 20k USD za BTC to była promocja cenowa.

Moim zdaniem jednak zdecydowanie lepiej jest reagować na to co robi rynek. Trochę spekulacji, trochę HODL, dywersyfikacja.

Pojawisz się na tegorocznych Invest Cuffs. O czym będziesz mówił? Co Twoim zdaniem jest obecnie najważniejszym tematem rynku kryptowalut?

Będą to moje pierwsze Cuffsy i od razu z grubej rury. Specjalne wydanie z cyklu “Szpilki na Bitcoinie”, czyli panel dyskusyjny z paniami. Porozmawiamy o wszystkim i o niczym, czyli jak to u mnie zwykle bywa.

Najważniejszym tematem moim zdaniem nadal pozostaje kwestia regulacji statusu krypto. Nastąpił w tej dziedzinie znaczący postęp, ale w wielu aspektach i jurysdykcjach (Polska) nadal jesteśmy w “lesie”.

Ten wywiad nie może skończyć się inaczej niż pytaniem o Twoje prognozy dotyczące rynku kryptowalut. Wyobraźmy sobie, że jest grudzień 2019 roku. Ile kosztuje jedno BTC? Co dalej z Ethereum, Litecoinem czy Dash? A może na horyzoncie pojawił się nowy lider?

Moja prognoza to ATH w 2020 roku i być może kolejne w 2021, ale nie mam pojęcia na jakim poziomie. Równie dobrze może to być 30k (USD) jak i 100k. Jak zacznie się znowu euforia to kto wie jak mocno ludzie się zagalopują.

Grudzień 2019, hmmm. Cena BTC. Myślę, że w okolicach 20k USD. W przypadku Ethereum to dużo zależy od nadchodzącego hard forka o nazwie kodowej “Constantinople”. Jeżeli ETH poradzi sobie z problemami wydajności to utrzyma 2 miejsce. Jeżeli nie to konkurencja może zająć jego miejsce. Dash działa bardzo aktywnie, szczególnie w Ameryce Południowej. Litecoin wydaje się bardzo stabilny i nadchodzące zmiany mogą go dodatkowo umocnić.

Bardzo Ci dziękuję za miłą, ciekawą i inspirującą rozmowę! Życzę Ci wielu inwestycyjnych sukcesów i do zobaczenia już wkrótce w Krakowie.


Zapraszamy do rejestracji na Invest Cuffs 2019, gdzie będzie można osobiście poznać Mike Satoshiego oraz wiele innych osób związanych z rynkami finansowymi i zdobyć nową wiedzę.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here