Naga Markets



Giełdy w Europie cieszyły się w piątek wzrostami głównie dzięki wiadomościom, że lek firmy Gilead Science – Remdesivir, otrzymał zgodę FDA jako lek na Covid-19. Ten lek przeciwwirusowy jest jedynym lekarstwem zatwierdzonym przez FDA. Wiadomości te zachęciły inwestorów giełdowych do kupowania akcji. Mimo że indeksy w Europie notowały wzrosty w piątek, w ciągu tygodnia obserwowaliśmy spadki.

Obawy związane z pandemią napędzają niedźwiedzi sentyment

Nastroje uległy ogólnemu pogorszeniu z powodu zaostrzonych restrykcji w kilku krajach europejskich. Giełdy amerykańskie były w piątek dość mieszane z powodu obaw, że amerykańscy politycy nie zgodzą się na pakiet stymulacyjny dotyczący koronawirusa w najbliższym czasie. Sekretarz skarbu, Steven Mnuchin, skrytykował Nancy Pelosi ze strony Demokratów. Informacja ta zmniejszyła nadzieje, że wkrótce zostanie osiągnięte porozumienie. Jeśli chodzi o kryzys zdrowotny, wygląda na to, że sytuacja się pogarsza. Szereg stanów w USA i krajów takich jak Włochy, Holandia i Węgry, odnotowało znaczny wzrost liczby przypadków Covid-19. Hiszpania ogłosiła już stan wyjątkowy, a Francja przygotowuje się na ostrzejsze ograniczenia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Giełdy w Azji wykazują niewielkie spadki. Pogarszająca się sytuacja zdrowotna wywarła presję na kontrakty terminowe na indeksy w USA. Indeksy europejskie również dołują. Administracja Pekinu spotka się w tym tygodniu, aby nakreślić plan gospodarczy na lata 2021-2025.

Inwestorzy zastanawiają się, czy chiński rząd będzie bardziej elastyczny pod względem celów wzrostu, biorąc pod uwagę, że tegoroczne zostały odrzucone z powodu pandemii. Informacje o amerykańskim pakiecie stymulacyjnym krążą już od dłuższego czasu, a niektórzy inwestorzy mają tego powoli dość. W weekend Pelosi przekreśliła swoją wersję, że porozumienie jest nadal możliwe przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się za ponad tydzień. Senat ma republikańską większość, a jego decydenci nie chcą się zgodzić na propozycje Pelosi ani prezydenta Trumpa.

W piątek poznaliśmy odczyty raportów dla usług i produkcji z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Pokazały one, że ożywienie gospodarcze słabnie. Produkcja w Niemczech była wyjątkiem, ponieważ jej tempo wzrostu przyspieszyło do 58 z 56,4 we wrześniu. Niepokojące jest to, że odczyty usług dla Francji i Niemiec – dwóch największych gospodarek strefy euro – odnotowały ujemny wzrost. Być może wynikało to z faktu, że w sierpniu zakończył się sezon turystyczny.

Raporty z sektora produkcji i usług w Wielkiej Brytanii wyniosły odpowiednio 53,3 i 52,3. Brytyjska gospodarka została ponownie otwarta później niż kraje Europy kontynentalnej, więc prawdopodobnie dlatego odczyt był znacznie wyższy. Obecnie w kilku francuskich miastach obowiązuje godzina policyjna, podczas gdy w Wielkiej Brytanii w wielu regionach narzucono surowsze ograniczenia. Sektor usług w obu krajach prawdopodobnie ucierpi jeszcze bardziej.

W Stanach Zjednoczonych wstępne odczyty PMI dla przemysłu i usług wyniosły odpowiednio 53,5 i 56. Raport o produkcji nie zmienił się od września, podczas gdy odczyt usług wykazał niewielką poprawę w porównaniu z wynikiem 54,6 odnotowanym w poprzednim miesiącu.

Ożywienie gospodarcze w USA radzi sobie lepiej niż w Europie. Zachęcające były najnowsze dane o bezrobociu, które spadły z 842 tys. do 787 tys. – najniższego poziomu od marca. Ponadto, raport dotyczący roszczeń o zasiłek dla bezrobotnych, który jest o tydzień opóźniony w stosunku do informacji o bezrobotnych – spadł z 9,39 mln do 8,37 mln.

Funt odnotował w zeszłym tygodniu wzrosty po wiadomości, że Wielka Brytania i UE będą kontynuować rozmowy handlowe. Pojawił się pewien optymizm, że porozumienie może zostać osiągnięte do połowy listopada. Ze względu na niepewność związaną z sytuacją, wzrosty funta mogą mieć ograniczony charakter, ale jednocześnie pojawia się dość dużo komentarzy z obu stron, że są one otwarte na zawarcie porozumienia, stąd waluta wykazuje siłę do utrzymania kursu.

W weekend poinformowano, że zespół negocjacyjny z UE pozostanie w Londynie do środy, aby dalej prowadzić rozmowy, choć planowano je zakończyć wczoraj. W ubiegłym tygodniu indeks dolara amerykańskiego spadł do najniższego poziomu od początku września. Z kolei pod koniec zeszłego miesiąca notowaliśmy dwumiesięczny szczyt. Traderzy zastanawiają się, czy jest to tylko korekta w trakcie hossy, czy też szerszy trend spadkowy, który obserwowaliśmy od maja i obecnie powracamy do jego kontynuacji.

W ostatnich miesiącach dolar stanowił bezpieczną przystań w okresie wzmożonych niepokojów i jednocześnie znajdował się pod presją, gdy traderzy byli chętni do podejmowania większego ryzyka i kupowania akcji. Nadzieje na pakiet stymulacyjny w USA przed wyborami słabną, co może wpłynąć na umocnienie dolara.

Ropa znajduje się pod presją z powodu obaw, że podaż w Libii wzrośnie, ponieważ rywalizujące ze sobą frakcje ogłosiły zawieszenie broni, co powinno utorować drogę do wzrostu produkcji. Obawy o rosnącą liczbę przypadków koronawirusa w Europie i Stanach Zjednoczonych napędzają również obawy o popyt.

Odczyt raportu niemieckiego klimatu biznesowego IFO szacowany jest na 93, co oznaczałoby spadek w stosunku do 93,4 opublikowanego we wrześniu.


Sponsorem codziennych analiz rynkowych jest CMC Markets

Kursy walut: euro, funt, dolar i jen

EURUSD – para rośnie od końca września i dopóki znajdujemy się powyżej 50-dniowej MA, na 1,1797, wzrosty powinny być kontynuowane z możliwym retestem 1,2000. Spadek poniżej 1,1684 może skierować parę na 1,1612.

GBPUSD – dopóki utrzymujemy się powyżej 100-dniowej MA przy 1,2859, trend wzrostowy powinien być kontynuowany. Poziom 1,3269 może stanowić opór, a jego wybicie to szansa na kolejny cel przy 1,3515.

EURGBP – dopóki utrzymujemy się powyżej 0,9000, możliwy jest retest 0,9157. Przełamanie poniżej 0,9000 może skierować kurs w okolice 0,8864.

USDJPY – para pozostaje w szerszym trendzie spadkowym i jeżeli zniżka będzie kontynuowana, kolejnym celem może być 104,00. Wzrosty mogą poprowadzić kurs w okolice oporu przy 50-dniowej MA, na poziomie 105,61 i dalej do 107,00.

Notowania ropy Brent w przewadze pozycji długich, DAX w górę, na US 30 przeważają pozycje krótkie

Germany 30 – dzisiejsze poranne spadki tylko utwierdziły klientów CMC Markets w ich wzrostowych założeniach i wizji potencjalnego odbicia. Wartość pozycji długich wzrosła dziś o 15 punktów procentowych i wynosi obecnie 66%. Ilość pozycji wzrostowych zwiększyła się natomiast o 9 punktów procentowych i wynosi obecnie 57%

US 30 – nastroje względem indeksu Dow Jones Industrial Average pozostają mieszane. Fakt, że rynek znajduje się w okolicach kluczowego poziomu 28000 punktów, daje możliwości zarówno odbicia jak i zejścia znacznie niżej. Obecnie pozycje długie i krótkie rozłożone są dokładnie po połowie pod względem wartości, a pod względem ich ilości nieznacznie przeważają pozycje krótkie (51%)

Ropa Brent – wspomniana w komentarzu presja na ropę nie jest odwzwierciedlona w rynkowym sentymencie klientów CMC Markets. Zarówno pod względem wartości jak i ilości w przewadze są pozycje długie (60% wartość / 63 ilość).

Prezentowany materiał służy wyłącznie celom informacyjnym i nie ma na celu udzielania porad handlowych lub inwestycyjnych. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany jakichkolwiek informacji zawartych w niniejszym materiale w dowolnym momencie, w przypadku wystąpienia błędu. CMC Markets nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, które można ponieść, bezpośrednio lub pośrednio, wynikające z inwestycji opartych na jakichkolwiek informacjach tutaj zawartych. 

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here