Naga Markets



Trudno wymagać od inwestorów, aby byli bardziej aktywni przed FEDem. Zresztą ostatnie miesiące nauczyły ich pewnego prostego schematu, który mają nadzieję powielić teraz. Niemniej najbliższy kwartał będzie okresem większych wyzwań i czegoś, co można nazwać trudnością interpretacyjną. Trudno oczekiwać, aby jutrzejsze sygnały, jakie napłyną z Rezerwy Federalnej miały posłać rynki w stronę wyraźnej przeceny, ale i też jakoś nie widać pola na którym Jerome Powell miałby czymś zaskoczyć – to już zrobił w Jackson Hole.

Johnson gra z Unią Europejską w otwartą konfrontację

Otwartym wątkiem pozostaje też kwestia COVID-19 – czy nadal grać pod rychłą szczepionkę, czy też obawiać się trudnego okresu jesienno-zimowego? Kolejny temat to listopadowe wybory – nie można jednoznacznie powiedzieć, który prezydent byłby lepszy dla rynków finansowych. Tu ważne będą relacje amerykańsko-chińskie. Czy Trump zechce wykorzystać wątek Tik-Toka w kampanii, która za chwilę będzie dość ostra? Wreszcie wątek europejski. Johnson gra z Unią Europejską w otwartą konfrontację.

Rebelianci w Partii Konserwatywnej są zbyt słabi, aby mu przeszkodzić. Bezumowny Brexit jest coraz bardziej realny, chociaż uderzy we wszystkich. Tym samym może pojawić się teza, że politycy zrobią wszystko, aby taki nie był. Punktów do dyskusji jest wiele, podobnie jak prawidłowych odpowiedzi…

Notowania eurodolara zbliżają się do ważnej strefy oporu 1,1900-1,1930. Popyt korzysta na lepszym sentymencie na rynkach akcji, oraz wyczekiwaniu na jutrzejsze posiedzenie FED. I to ono powinno przynieść rozstrzygnięcie, czy dojdzie do ataku na 1,20. Dzisiejsze dane z Niemiec (indeks ZEW), oraz produkcja przemysłowa z USA, mogą okazać się niewystarczające do podjęcia właściwej oceny. Wsparciem jest rejon 1,1850.

Wykres dzienny EURUSD

Wczorajsza decyzja brytyjskiego parlamentu o przesłaniu kontrowersyjnego pakietu ustaw (Internal Market Bill) do dalszych prac w komisjach nie posłała funta ponownie w otchłań, gdyż nie była większym zaskoczeniem. Partia Konserwatywna ma większość 80 głosów, a na razie buntowników jest tylko 30. Niewykluczone jednak, że będzie ich więcej, jeżeli strategia Johnsona nie doprowadzi do “rozmiękczenia” stanowiska UE i będzie skutkować ryzykiem bezumownego, chaotycznego Brexitu.

Tyle, że wtedy podzieleni torysi byliby zbyt słabi, aby móc prowadzić rzeczowe negocjacje. Jednocześnie byłoby po prostu za późno. Na razie obie strony zdają się usztywniać stanowisko i mamy klasyczny model z teorii gier (chicken game). Wydaje się, że potrzeba tu będzie rozsądnego mediatora. Czy będzie nim niemiecka kanclerz, która dała się już poznać jako osoba szukająca porozumień?

Na razie funt odbija w górę, ignorując też dzisiejsze słabsze dane z rynku pracy, oraz tematy COVID-owe (ograniczenia społeczne w Anglii). Testowana jest linia spadkowa trendu przy 1,29. Rynek jest wyprzedany po ostatnich spadkach, ale trudno ocenić, czy krótkoterminowy dołek jest już za nami. Bo to, że w kolejnych tygodniach możemy być niżej, nie powinno być chyba zaskoczeniem.

Wykres dzienny GBPUSD

Od początku tygodnia ceny kruszcu pną się w górę i właśnie naruszany jest szczyt z 10 września. Na wykresie widać formację proporczyka, którą opuszczamy górą. Teoretycznie jest ona sygnałem do kontynuacji wcześniejszego trendu.

Praktycznie jednak wiele będzie zależeć od zależności fundamentalnych, a tutaj kluczem będzie jutrzejszy FED (kontekst słabego dolara, który sprzyja cenom złota), ale i też nastroje na rynkach (zależne od wielu czynników, jak chociażby relacje z Chinami, wątek COVID itd.). Reasumując, dopóki pozostajemy w obszarze powyżej 1900 USD/uncja, dopóty przeważać będzie scenariusz wzrostowy.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here