Naga Markets



Środowy ranek przynosi szybkie wymazywanie wtorkowego odbicia dolara. I nieważne, że posiedzenie FED najpewniej dzisiaj wiele nie wniesie. Magiczne trzy litery, to hasło wytrych, którym można wytłumaczyć wiele z tzw. nowej rzeczywistości, jaka zagościła na rynkach finansowych od pewnego czasu. Bardziej, niż fundamenty liczy się analiza techniczna, a ta pokazuje tylko, że trend spadkowy dolara jest bardzo silny.

EURUSD – walka na szczycie

Notowania EURUSD powróciły dzisiaj rano w okolice maksimów z tego tygodnia (1,1770-80). W przypadku ich naruszenia mocnym oporem może być górne ograniczenie hipotetycznego kanału wzrostowego, które przebiega wokół 1,1815.

Jednocześnie na dziennym RSI9 mielibyśmy już widoczną dywergencję, co tylko zwiększałoby prawdopodobieństwo wejścia w korektę.

Wykres dzienny EURUSD

GBPUSD – przyspieszenie ruchu

Rynek łamie opory jak zapałki – jeszcze wczoraj doszło do naruszenia górnego ograniczenia kanału wzrostowego przy 1,2930, a dzisiaj wybity został poziom 1,2950.

Bynajmniej nie jest to efekt jakiejś nadzwyczajnej siły funta (który ma przed sobą wizję trudnego Brexitu), a nadal obserwowanego wyraźnego osłabienia dolara na rynkach. Psychologiczną barierą staje się teraz rejon 1,30.

Wykres dzienny GBPUSD

USDJPY – konsekwencja w spadkach

Rynki akcji zachowują się w ostatnich dniach słabiej, co dodatkowo preferuje jena. W zestawieniu z wybitnie słabym dolarem, daje to już konkretny efekt, co widać na wykresie poniżej.

Ruch dodatkowo wzmacnia fakt, że kilka dni temu wybiliśmy się z dość długiej konsolidacji. Wsparcia można szukać przy 104,45 – to minimum z końca wakacji 2018 r. – ale jego istotność może nie być duża. Tegoroczne dołki z marca to dopiero okolice 101-103.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here