Naga Markets



Notowania EUR/USD osuwają się w dół. Kurs GBP/USD z negatywnym bagażemNotowania EURUSD osuwają się w dół, a próby odbicia (jak ta dzisiejsza od wsparcia przy 1,1585) są mało trwałe. Euro jest pod presją jutrzejszego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego, które raczej ugruntuje “gołębie” poglądy na kolejne miesiące. Wątpliwe, aby decydenci zwrócili większą uwagę na ostatni raport Bundesbanku, który wskazywał na to, że podwyższona inflacja może utrzymywać się dłużej, niż sądzono wcześniej.

Kurs EUR/USD traci będąc pod presją EBC

EBC jest w kleszczach własnej polityki, której zmiana mogłaby uruchomić kryzys zadłużeniowy na wzór tego, co obserwowaliśmy 10 lat temu z PIIGS.



Wykres dzienny EURUSD
Wykres dzienny EURUSD

W relacji EURUSD ważniejszą rolę będzie odgrywał dolar będący pod wpływem globalnego sentymentu. Technicznie – prawdopodobieństwo spadku w rejon dołka przy 1,1523 jest coraz większe.

Tłem dla sytuacji w Wielkiej Brytanii jest cały czas sytuacja pandemiczna (chociaż ta uległa nieznacznej poprawie), gdyż może rzutować na decyzję Banku Anglii na posiedzeniu 4 listopada (podwyżka stóp o 15 p.b., którą chcieliby widzieć niektórzy, wcale nie jest tak pewna). Równie ważne są też negocjacje z UE wokół tzw. protokołu irlandzkiego, które są niepewne, a Brytyjczycy nieraz grozili już użyciem Art.16, który podważyłby wszystkie wcześniejsze ustalenia ws. Brexitu. Dzisiejszy The Times pisze, że Francja może szykować działania odwetowe w temacie konfliktu o połowy ryb, ale nie można wykluczyć, że Paryż będzie chciał to wnieść na unijną agendę.

Wykres dzienny GBPUSD
Wykres dzienny GBPUSD

Wykres kabla przełamał linię wzrostową trendu prowadzoną od dołka z 30 września b.r. Może to sygnalizować powrót fali spadkowej podobnej do tej, którą obserwowaliśmy we wrześniu. Zwłaszcza, gdyby wątki zaprezentowane powyżej zostały dodatkowo podbite przez globalny risk-off.

Okiem analityka -koronawirus znów w natarciu

Dzisiejsze statystyki COVID zdają się sugerować, że barierę 10 tys. zakażeń dziennie przebijemy najpóźniej na początku przyszłego tygodnia. Czy przykryją one spekulacje związane z kolejną podwyżką stóp procentowych już 3 listopada? Nie można tego wykluczyć mimo faktu, że publikowane w najbliższy piątek dane o październikowej inflacji CPI najpewniej pokażą jej nowy rekord mocno powyżej 6 proc. (szacunki mówią o 6,4 proc. r/r), a listopadowa projekcja NBP potwierdzi, że o jej powrocie w stronę celu banku centralnego w przyszłym roku będziemy mogli tylko pomarzyć.

Rada w swoim stanowisku niejednokrotnie podkreślała, że będzie uwzględniać sytuację pandemiczną, chociaż jednocześnie przywrócenie restrykcji w tej skali, którą pamiętamy z poprzedniej zimy wydaje się nieprawdopodobne. Czy to, zatem bezsensowna wymówka? Czas pokaże. Niemniej złoty może być na to w najbliższych dniach dość wrażliwy.

Autor poleca również:



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>


Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>


Conotoxia



Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here