Naga Markets


flaga norwegiiNorwegia dotychczas znana była z „zielonych” kopalni kryptowalutowych. Struktura podatkowa w kraju pozwalała firmom kopiącym cyfrowe aktywa korzystać z takich samych ulg przy konsumpcji prądu co inne branże o zwiększonym zapotrzebowaniu energetycznym. Teraz jednak norweski parlament zdecydował się wycofać z tego kroku, co jest olbrzymim ciosem dla tutejszej branży miningowej.

Prąd dla kopalni kryptowalutowych 30-krotnie droższy

Poseł Lard Haltbrekken wypowiedział się dla Aftenposten.no: „Norwegia nie może kontynuować wspierania niskimi podatkami najbardziej nieekologicznej formy zużywania energii, jaką jest Bitcoin. Utrzymanie jego sieci wymaga mnóstwa energii i generuje olbrzymią emisję gazów cieplarnianych na całym świecie”.

Zmiana opłat jest olbrzymia. Dotychczas górnicy płacili 0,48 ore (norweski odpowiednik grosza) za kilowatogodzinę, czyli około 0,21 grosza. Jest to standardowa stawka dla podmiotów konsumujących co najmniej 0,5 megawata energii. Od pierwszego stycznia kopalnie zapłacą jednak tradycyjną stawkę 16,58 ore, czyli nieco ponad 7 groszy za kilowatogodzinę. Koszt energii zwiększy się ponad 30-krotnie.


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Reakcja norweskiej branży

Jonas Borchgrevink – Norweg i dziennikarz CCN – skomentował sytuację następująco:

„Norwegia jest jednym z najbardziej zielonych krajów na świecie, jeśli chodzi o produkcję energii. 99% elektryczności jest pozyskiwanych za pomocą elektrowni wodnych, ponadto kontynuujemy rozwój energii wiatrowej, słonecznej i bioenergii. Od stycznia do końca października eksportowaliśmy ponad 8,7 mln megawatów prądu. Mamy nadwyżkę zielonej energii.

Parlament i rząd twierdzą, że powodem usunięcia ulgi podatkowej dla kopalni bitcoinowych jest fakt, że sieć ta generuje powstawanie gazów cieplarnianych na całym świecie. To nie ma żadnego sensu. Dlaczego „zielona nacja” karze górników z Norwegii, zachęcając ich do przeniesienia się do innych krajów, gdzie zaczną wywierać negatywny wpływ na środowisko? To czysta głupota.”

Przedstawiciele norweskiej branży kryptowalutowej również nie pozostawiają na tym pomyśle suchej nitki. „Jeśli to prawda, to będzie kompletna katastrofa dla całej branży w Norwegii. Daje to tragiczny sygnał dla cudzoziemców, którzy myśleli o zainwestowaniu tutaj” – powiedział rzecznik Kryptovault – Gjermund Hagasaeter. Jego obawy nie są bezzasadne, w kwietniu pisaliśmy o zainteresowaniu zagranicznych kopalni kryptowalutowych tanią energią z Norwegii i Szwecji.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here