Naga Markets



Jaka przyszłość czeka polską giełdę i jak ma ona konkurować z rynkami zagranicznymi?Ostatni rok był dla polskiej giełdy okresem prawdziwego odrodzenia. Gwałtowny napływ inwestorów indywidualnych, czy też powrót debiutów dał nową nadzieję do dalszego rozwoju tego rynku w Polsce. Jak wskazują rozmówcy debaty Invest Cuffs 2021, niezbędne jest jednak zmierzenie się z wyzwaniami takimi jak niska stopa oszczędności, czy też ucieczka inwestorów na zagranicę.

  • Fundamentalnym problemem polskiego rynku jest niska stopa oszczędności w stosunku do PKB.
  • Ustępujemy na tym polu zarówno w Europie, jak i innym państwom „nowej unii”.
  • Edukacja nowych inwestorów jest kluczowa, tak aby pamiętali o rodzimym rynku i nie przestraszyli się w chwili pojawienia się strat.

Te artykuły również Cię zainteresują




Strukturalna słabość polskiej giełdy – brak oszczędności

– Wskazałbym tutaj fundamentalną, sięgającą do strefy stricte makroekonomicznej. Tą barierą jest generalnie niska skłonność Polaków do oszczędzania. Jeśli spojrzymy na jakiekolwiek statystyki dotyczące tego aspektu, to trzeba powiedzieć sobie szczerze, że jako kraj pod względem oszczędności w relacji do Produktu Krajowego Brutto jesteśmy w ogonie Europy, zarówno na poziomie całego kontynentu, jak i krajów w naszym regionie. Wypadamy gorzej niż Łotwa, Estonia, nie mówiąc już o Czechach. – podkreśla Piotr Święcik, Dyrektor ds. Rozwoju Oferty i Wsparcia Sprzedaży w BM Pekao.

Zobacz również: OZE, gaming i usługi medyczne najciekawszymi branżami do inwestycji w 2021, wskazują rozmówcy debaty Invest Cuffs 2021

Czy spółki „starej ekonomii” powrócą do ofert IPO?

Rok 2020 stanowił prawdziwy przełom na polskim rynku pod względem IPO. Jak wskazuje Piotr Święcik, Dyrektor ds. Rozwoju Oferty i Wsparcia Sprzedaży w BM Pekao, pierwsze półrocze nie zwiastowało tak radykalnych zmian, jednak druga połówka (w końcu) odmieniła rynek IPO w Polsce, zaczynając od historycznego debiutu Allegro, który zaliczany był do jednych z większych w całej Europie.

Bardzo duża część debiutów dotyczyła branży gamingowej, która przyciągała szerokie grono inwestorów zachęcane perspektywami dynamicznych wzrostów, które były obserwowane po marcowym załamaniu. Efektem tego były redukcje sięgające ponad 98%, co wskazuje, jak ogromne było zainteresowanie wśród inwestorów indywidualnych.

Jak wskazuje gość debaty Invest Cuffs, wydaje się, że aktualnie spółki technologiczne przecierają szlaki, pokazując inwestorom, że możliwe są do uzyskania zadowalające stopy zwrotu. Dzięki temu w przyszłości, wraz z „powrotem do normalności” realnym scenariuszem jest również powrót do ofert IPO również spółek tzw. starej ekonomii.

Edukacja kluczem do utrzymania perspektyw GPW?

Jedną z podwalin sukcesów ostatniego roku, szczególnie na mniejszych spółkach, jest ogromny napływ inwestorów indywidualnych. Ostatnie miesiące niewątpliwie były dla nich udane, bowiem byli oni w stanie osiągnąć imponujące stopy zwrotu (oczywiście nie wszyscy, jednak ogólnie są oni in plus).

Tworzy to jednak ryzyko. Brak odpowiedniej edukacji może doprowadzić do sytuacji, w której w wyniku powstania pierwszych strat inwestorzy przestraszą się dalszego inwestowania, co może ponownie doprowadzić do wytworzenia się marazmu na warszawskiej giełdzie.

Jak podkreśla Marek Garniewski, Ekspert, Biuro Relacji Inwestorskich PKN ORLEN, niezbędna jest więc edukacja, wzmacnianie świadomości ekonomicznej/finansowej Polaków, bo beneficjentem tego będzie rynek kapitałowy w Polsce. Koniecznie jest przekazana, że giełda to nie tylko zabawa na krótką chwilę. Co więcej, edukacja może pokazać również inwestorom, że istnieją również inne branże (aniżeli gaming), jak również inne możliwości uzyskiwania stopy zwrotu.

Czy zagranica przyćmi inwestycje na polskiej giełdzie?

– Jako branża generalnie powinniśmy walczyć przede wszystkim o to, żeby zainteresowanie inwestycjami utrzymywało się na wysoki poziomie, żeby pozyskiwać cały czas świeży kapitał, po to, aby utrzymywać tę aktywność dotychczasowych klientów na wysokim poziomie. – wskazuje Piotr Święcik.

Jednocześnie podkreśla on, że pod względem podziału (ze względu na inwestycje krajowe/zagraniczne) warto zachować zdrowy rozsądek. Jako że większość z nas zarabia i wydaje w złotówkach, to zasadne jest posiadanie sporej części portfela lokalnie, na rynku krajowym, co uchroni nas m.in. przed ryzykiem walutowym. Nie oznacza to oczywiście, że na rynkach zagranicznych nie należy inwestować. Jak najbardziej jest to sensowne rozwiązanie, jednak należy również pamiętać o rodzimym rynku.

– Jeśli chodzi o część innowacyjną, to ona jest istotna, bo ona porusza ważny problem, z którym prawdopodobnie będzie musiała się mierzyć polska giełda. To jest to, jak tych młodych uczestników rynku, którzy za pomocą smartphone i 3 kliknięć mając dostęp do rynków zagranicznych, co powinno się wydarzyć, ażeby Polski rynek również był tak dostępny. I tu jest do nadrobienia. – wskazuje Marek Garniewski, Ekspert, Biuro Relacji Inwestorskich PKN ORLEN.

Zobacz również:

Zobacz inne, najczęściej szukane dzisiaj frazy: kurs kryptowaluty | forum gieldowe | notowanie kryptowalut | lotos giełda | kurs zl |



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here