Naga Markets



4 listopada wchodzi w życie ostatnia faza amerykańskich sankcji nakładanych na Iran. Jednocześnie będzie to najbardziej bolesna faza dla Teheranu, ponieważ obejmuje sektor bankowy oraz przede wszystkim handel ropą naftową. Jak twierdzi doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa John Bolton: „tego dnia sprzedaż ropy z Iranu spadnie do zera”. Jest to teza, która w latach szczytu hegemoni USA nie budziła by żadnych wątpliwości, jednak w zmieniającej się światowej grze potęg – mało realna.

Stany Zjednoczone powołując się na wspólne dobro domagają się zaprzestania importu ropy z Iranu. Można było się spodziewać, że w obliczu wojny handlowej wezwanie Białego Domu odrzucą Chiny. Bez większego sprzeciwu, decyzję o zaprzestaniu dostaw podjęli jak na razie wyłącznie lojalni (i zależni) sojusznicy Stanów Zjednoczonych, czyli Japonia i Korea Południowa. Mimo tykającego zegara, ani Unia Europejska, ani Indie nie dołączyły do amerykańskiej koalicji.

Rys. 1 Najwięksi konsumenci irańskiej ropy w okresie 11.2017 – 04.2018

W przypadku Unii jest to precedens. Grupa zakomunikowała, że w celu ochrony interesów europejskich firm w Iranie stworzy mechanizm finansowy omijający amerykańskie sankcje, umożliwiający również handel irańską ropą. Na te plany zdecydowanie odpowiedział John Bolton, twierdząc, że Stany Zjednoczone nie pozwolą UE ani nikomu innemu na obchodzenie sankcji, dodając:  „Unia Europejska jest silna w retoryce, ale słaba w realizacji swoich oświadczeń”.

Handel ropą umożliwia TMS Brokers – wypróbuj już dziś!

Ekipa Donalda Trumpa ma jeszcze jedno poważne zmartwienie – decyzję Indii, które jako drugi największy importer, dziennie zapatrują się w 577 tysięcy baryłek irańskiej ropy. W ciągu kilku godzin media opublikowały dwa wykluczające się komunikaty. Bloomberg ogłosił, że od listopada żadna indyjska rafineria nie kupi ropy z Iranu, natomiast Reuters cytując rządową stronę zaprzeczył, dodając iż nie było żadnego oficjalnego komunikatu w stronę rafinerii.  Komentatorzy dodają, że informacja opublikowana przez Bloomberg  mogła być wystosowana tylko dlatego, że Biały Dom po prostu czekał na taką wiadomość. Jeśli jednak okaże się to prawdą, Indie stoją przed poważnym zadaniem znalezienia dostawcy, który będzie w stanie dostarczyć dodatkowo ponad 0,5 baryłek dziennie. Jakby sytuacja była za mało skomplikowana,  portal Economic Times ogłosił, że od listopada Indie zamierzają płacić Iranowi za ropę w rupiach.

Czas rzucić monetą?



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here