Naga Markets



Creative Commons autor: Hans Gerwitz
Creative Commons autor: Hans Gerwitz

Zwykle początek nowego roku jest czasem kiedy nasza motywacja jest największa. Spora grupa ludzi formułuje postanowienia noworoczne: schudnę, wyrzeźbię mięśnie brzucha, napiszę książkę etc. Najczęściej jednak wielkie plany upadają w kilka tygodni po pierwszym stycznia, gdy po naszej motywacji związanej z symbolicznym rozpoczęciem nowego okresu w życiu nie pozostaje ślad. Jak sobie z tym radzić i w jaki sposób przełożyć walkę o motywację na pole handlu walutami?


Ocenia się, że jedynie 10% wszystkich, którzy sformułowali swoje cele na najbliższy rok spełnia założenia jakie sami postawili przed sobą. Dziwne jest to, że zwykle podchodzimy do tego z całkowitym spokojem: “i żeby w tym roku się udało!” to jedne z częstszych życzeń noworocznych jakie słyszymy. Jakie są tego przyczyny?

Przewaga ambicji nad zdrowym rozsądkiem

Gdyby stworzyć ogólnoświatową bazę postanowień noworocznych, okazałoby się, że większość z nich jest mniej lub bardziej ambitna. Mało kto decyduje się postanowić, że z okazji rozpoczynającego się roku kalendarzowego zmieni w sobie jedynie drobną rzecz. Styczeń to czas gdy siłownie zapełniają się ludźmi z motywacją, jednak bez planu. Gdy pojawiają się pierwsze trudności – odpuszczają.

Do czego dążę? Jeśli podobnie jak ja, handlujesz już od jakiegoś czasu, a pomimo tego nadal nie zarabiasz kokosów z tego całego foreksu mam dla Ciebie radę: nie łam się!

Panuje powszechne przekonanie (poparte również badaniami) jakoby większość z osób handlujących walutami traci. Od czasu do czasu pojawia się kolejny raport KNF, który stwierdza, że nawet 80% inwestorów rozpoczynających swoją przygodę z foreksem zakończy ją na stracie. Nie jest to niezrozumiałe. Rynek walutowy i handel kontraktami CFD należy do najtrudniejszych form inwestowania. Poza metodologią badań, które są różne dla różnych podmiotów badawczych winą za ten stan rzeczy powinniśmy obwiniać samych siebie – oczekujemy wyników, nie pracy.

Potęga kłamstwa

Być może ktoś oburzy się na oszczerstwo kończące ostatni akapit. Jak to? Przecież wiem, że zarabianie wymaga wysiłku i pieniędzy! Wykupiłem szkolenie, przeczytałem książki…

Problem w tym, że o handlu walutami wie coraz większa liczba osób. Dość przypomnieć, że wątek inwestowania na foreksie został poruszony nawet w naszej polskiej operze mydlanej – M jak Miłość. Zewsząd jesteśmy bombardowani wiadomościami, że inwestowanie na rynku walutowym jest proste – wystarczy, że wykupisz dostęp do naszych analiz, obejrzysz nasze wideo lub kupisz naszą książkę, a drzwi do wielkich pieniędzy staną przed Tobą otworem. To tak nie działa. Można zarabiać stosując proste metody, jednak – nie jest to łatwe 😉

Jeśli kończysz kolejny rok, miesiąc czy tydzień na minusie odpowiedz sobie na pytanie: Czy na pewno zrobiłem wszystko, aby temu zapobiec? Czy może uwierzyłem gwarancjom sukcesu stosując wybraną strategię? Spójrz na to z innej perspektywy:

Jesteś na sali operacyjnej i musisz przeprowadzić operację. Chirurg zostawił Ci dokładne wskazówki co i w jakiej kolejności robić, żeby nie zaszkodzić pacjentowi. Podejmiesz się tego wyzwania?

Bardzo podobnie jest z tradingiem – co prawda stawka jest znacznie niższa, bo jedyne co możesz stracić to pieniądze, jednak przykład wydaje mi się trafiony.

Potrzeba czasu

Każdy ważny cel wymaga pracy. Tylko porażki przychodzą z łatwością.
Każdy ważny cel wymaga pracy. Tylko porażki przychodzą z łatwością. Creative Commons, Autor: Justin See

Aby zostać chirurgiem trzeba skończyć ciężkie, sześcioletnie studia lekarskie, by następnie móc rozpocząć praktykę pod okiem bardziej doświadczonych lekarzy. Łącznie, potrzeba około 10 lat, aby móc samodzielnie przeprowadzić operację. Dlaczego oczekujemy, że po przeczytaniu jednej czy dwóch książek, obejrzeniu kilku godzin nagrań szkoleniowych oraz świetnych wynikach na demo będziemy w stanie zarabiać handlując walutami?

Nawet znając w sposób idealny analizę techniczną oraz zdając sobie sprawę z zależności makroekonomicznych wciąż będziemy potrzebowali czasu, aby zacząć zarabiać. W zbiorowej świadomości utrwaliło się przekonanie, że potrzeba 10 000 godzin by opanować daną dziedzinę w sposób ekspercki. Dla rynku walutowego czynnego 24 godziny na dobę będzie to w zaokrągleniu 417 dni bezustannego handlu, lub ekwiwalentnie 1,7 roku. Wyniki badania szwedzkiego psychologa K. Andersa Ericssona (to on jest autorem wniosku 10 000 godzin) zostały poddane krytyce środowiska naukowego jednak sam eksperyment Ericssona pokazuje zależność: wynik = poświęcony czas.

Mit świętego Graala

Z powrotem odnosząc przytoczone przykłady na płaszczyznę handlu walutami, zauważam jedno: wielu z nas wydaje się, że potrzebny nam jest ten jeden system transakcyjny, ta jedna strategia, która zapewni nam stałe dochody. Mit świętego Graala, to także mit wielkiego kroku (lub inaczej big break myth). chartPowyższy wykres idealnie odzwierciedla drogę do “sukcesu na rynku” który dla wielu będzie oznaczać stabilne dochody z handlu. Sam spekuluję na rachunkach realnych już od nieco ponad dwóch lat. Krzywa kapitału mojego pierwszego rachunku (do którego już niestety nie mam dostępu) była niemal odbiciem czerwonej linii – z tą różnicą, że było to odbicie lustrzane 😉

Odkąd zacząłem inwestować swoje własne pieniądze, nieustannie się uczę. Jednak im więcej wiem o rynku i sobie (bo inwestowanie to również nauka o swojej własnej psychologii) tym bardziej sobie zdaję sprawę z tego jak dużo jeszcze przede mną. Mam to szczęście, że trafiłem na Comparic.pl – od tego czasu moja edukacja znacznie przyspieszyła, choć nie poświęcam rynkowi całego wolnego czasu jakim dysponuję. Droga do stabilnego czerpania zysków z inwestycji na tak trudnym rynku jakim jest rynek walutowy jest długa i wyboista. Musisz sobie zdawać sobie z tego sprawę, a wszystkie wątpliwości związane z brakiem talentu, głupotą czy nie bycie materiałem na tradera rozwieję cytatem, który wywarł na mnie spore wrażenie:

Nic na świecie nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent – nie ma nic powszechniejszego niż ludzie utalentowani, którzy nie odnoszą sukcesów. Nie uczyni niczego sam geniusz – nie nagradzany geniusz to już prawie przysłowie. Nie uczyni niczego też samo wykształcenie – świat jest pełen ludzi wykształconych, o których zapomniano. Tylko wytrwałość i determinacja są wszechmocne.”

John Calvin Coolidge (1872 – 1933) – amerykański polityk, prezydent USA

Zarówno sobie, jak i Wam życzę abyśmy wytrwali w naszych postanowieniach noworocznych – tych prywatnych, a także (być może przede wszystkim) tych związanych z rynkiem. Warto podjąć wyzwanie jakie stawia nam foreks, bo wydaje się, że nagroda w postaci dodatkowego (lub jedynego) źródła zarobku jest tego warta.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here