Naga Markets



Na grupie Trading Jam Session znów zrobiło się ciekawie za sprawą porannej burzy. Jeszcze nie opadł kurz po szyderczych przeprosinach (TUTAJ), jakie wystosował Rafał Zaorski do sprzedawców szkoleń, natomiast dziś rano mieliśmy do czynienia z serią niewygodnych pytań o rozliczenie finansowej strony działalności społeczności.


Jeden z członków grupy, w poście na Facebookowym profilu Trading Jam Session zadał cztery pytania dotyczące obecnej sytuacji finansowej grupy:

lets-make-scena-traderska-transparent1. Ile w zeszłym roku trafiło na konto TJS z tytułu “Partnera wspierającego”?
2. Firmą wspierającą od ponad 3 miesięcy jest BIR RUN Rafała Zaorskiego. Rafał przedstawisz potwierdzenia przelewów na 30.000 zł za ostatni rok?
3. Na jakie konto partnerzy wspierający przelewają kasę? Konto fundacji czy konto firmy Rafała Zaorskiego?
4. Jaki jest bilans roczny?

Autor wpisu szybko został skrytykowany, a członkowie grupy stanęli murem za organizatorami społeczności z Rafałem Zaorskim na czele.

zrzut-ekranu-2017-01-17-o-10-45-38

Po chwili do głosu udało się dojść również adresatowi pytań, który w odpowiedzi na postawione pytania oświadczył, iż do tej pory całe przedsięwzięcie, jakim jest Trading Jam Session, jest na minusie około 150 tys. zł, które Rafał Zaorski sam wyłożył z własnej kieszeni.

zrzut-ekranu-2017-01-17-o-10-52-16

Wielu członków grupy zgorszył fakt, że ktoś stawia tego typu pytania, choć ciężko znaleźć podstawy do publicznego rozliczania działalności, jaką jest TJS. Z informacji, które posiadamy wynika, że partnerzy przedsięwzięcia faktycznie mieli płacić za reklamę pod postacią logo firmy na głównej ścianie. Całość wygląda jednak jak szukanie dziury w całym, co zresztą trafnie skwitował Rafał Zaorski w innym komentarzu:

ja-pitole-rz

Zobacz całą dyskusję tutaj (Uwaga, post źródłowy może być wkrótce/już usunięty)

Równolegle wypłynęły zarzuty, iż autor pytań podszywa się pod kogoś innego bądź posługuje się fałszywym kontem (tzw. fake). Postanowiliśmy to zweryfikować i dlatego za pomocą wyszukiwarki google sprawdziliśmy pochodzenie zdjęcia profilowego autora.

Okazuje się, że zdjęcie użyte jako profilowe na koncie “zamachowca” jest dość popularną grafiką, wykorzystywana m.in. w portalu fashionbeans.com przy okazji tekstu opisującego różne rodzaje stylizacji męskich fryzur. To częsty zabieg różnego rodzaju spammerów, którzy tworzą fałszywe konta z użyciem grafik zapożyczonych z internetu.

Źródło: http://www.fashionbeans.com
Źródło: http://www.fashionbeans.com

Czemu zatem miała służyć ta prowokacja? Pytania te miały na celu – jak się wydaje – podważenie wiarygodności oraz uczciwości głównego założyciela TJS-u oraz rozbicie zaufania pomiędzy członkami i podzielenie ich. Komuś ewidentnie przeszkadza działalność grupy Trading Jam Session, być może był to odwet za negatywne stanowisko wobec tzw. “szkoleniowcow” oraz “IBeków” (z ang. Introducing Broker, czyli agent wprowadzający klienta do brokera w zamian za prowizję). Tymczasem, co podkreślono wiele razy w komentarzach pod trefnym wpisem, członkowie TJS-u za nic nie muszą płacić i całą wiedzę, którą otrzymali uczestnicząc w grupie, otrzymali nieodpłatnie.

Ostatecznie Mateusz K. – autor wpisu – został zbanowany i usunięty z grupy za fałszywe konto, jednak otrzymał już zaproszenie, by wystąpić na następnym TJS przed kamerą i zadać swoje pytania we własnej osobie. Rzeczony wpis póki co wisi na tablicy w myśl zasady wolności słowa, jednej z głównych zasad społeczności Trading Jam Session.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

3 KOMENTARZE

  1. a tam od razu niewygodne..
    TJS od nikogo nie zbiera pieniedzy.. nie organizuje zbiórek więc tez nie musi sie rozliczać z tego..
    🙂 Zaraz poprosimy comparica zeby sie rozliczyl z wszystkiego i money.pl i wszystkie portale

    Koles mysli ze TJS to instytucja publiczna jak szpital czy urzad gminy…
    Sam finansuje TJS, sam organizuje srodki wiec tez sam decyduje na jakie inicjatywy je przeznaczam i co za eventy organizuje..

    Zaczyna to być śmieszne 🙂 Nie ma poszkodowanych nie ma sprawy ..
    Jest tylko jeden hejter szukajacy afery tam gdzie nie trzeba .. i korzystajacy z otwartosci TJSu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here