CMC Markets

70 USD i 66 USD – to poziomy cen ropy Brent i WTI, które pozostają nadal nieosiągalne dla inwestorów, niczym zimowe zdobycie szczytu K2. Jednak w obliczu napiętej sytuacji politycznej, drżącej giełdy, kolejnych rekordów produkcji amerykańskiej ropy, jednoznaczne określenie przyszłego ruchu ceny wydaje się być misją niemożliwą.

To co warte podkreślenia, to fakt, że inwestorzy wydają się być przyzwyczajeni do ponad przeciętnego ryzyka na politycznej szachownicy. Nawet najbardziej zaskakująca decyzja Donalda Trumpa nie powoduje już drastycznych ruchów cen. I w zasadzie wydaje się to być całkiem zrozumiałe, ponieważ sytuacja jest rozwojowa, komunikaty pozostawiają wiele niedopowiedzeń i być może okaże się, że potencjalna wojna handlowa chińsko-amerykańska to tylko wyrachowane prężenie muskułów. Gorzej jeśli ego polityków jest większe niż zdrowy rozsądek i rachunek ekonomiczny, wtedy faktycznie konsekwencje mogą być nieodwracalne.

Spekuluj na rynku ropy w najlepszych warunkach transakcyjnych – wypróbuj TMS Broker

Wracając już do cen czarnego złota, poniedziałek rozpoczął się od wzrostu kursu, odreagowując zeszłotygodniowy, blisko 5% spadek. Powodu można szukać w ataku izraelskich myśliwców F-15, który przeprowadziły na bazę syryjskich sił powietrznych T-4 w prowincji Hims w środkowej Syrii. Jest to region mało istotny dla światowej produkcji ropy, ale pamiętajmy, że w konflikt syryjski zaangażowany jest Iran, który stał się powodem ostatnich podziałów w Białym Domu.

Rys.1 Wykres ropy WTI w ujęciu dziennym.

Patrząc na sytuację z perspektywy analizy technicznej, znajdujemy się dalej w statusie „Quo”. Co prawda, tworząca się dziś świeca ma bardzo „byczy” charakter, ale nadal dzieje się to na poziomie nie istotnym dla szerokiego rynku. Jeśli prywatnie zdecyduję się na zajęcie pozycji długiej to dopiero po istotnym pokonaniu lokalnych szczytów – powyżej 66 USD za baryłkę. Do tego czasu jestem nastawiony pro spadkowo,  aż do strefy 59-58 USD za baryłkę. W krótszym terminie obserwuję również zachowanie ceny na interwale H4 gdzie cena porusza się w kanale spadkowym.

Rys.2 Wykres ropy WTI w ujęciu czterogodzinnym.

Wszystkie analizy mojego autorstwa możesz śledzić pod tagiem – raport surowcowy.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKomentarz giełdowy – rynki akcji rozkwitną w kwietniu?
Następny artykułLitecoin ponownie blisko linii trendu spadkowego
Pasjonat rynku ropy naftowej. Od blisko 6 lat poznaję ten rynek aktywnie inwestując. Zwolennik wielowymiarowej analizy fundamentalnej, którą popiera odpowiednią analizą techniczną, niezbędną do zajęcia pozycji w optymalnym momencie. Zawodowo przez blisko 4 lata związany z rynkiem forex. Od 2017 roku związany z branżą nieruchomości komercyjnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here