Naga Markets



debt-ccDoradca finansowy przez siedem lat mamił swojego klienta zyskami z lokat, które oferował dom inwestycyjny w którym pracował oszust. Gdy jeleniogórski komornik chciał przejść na emeryturę sprawa wieloletniego zawłaszczania pieniędzy wyszła na jaw.


Cała sprawa została opisana przez dziennikarzy Gazety Wrocławskiej na początku stycznia. Poinformowali oni wówczas o oszustwie na kwotę pięciu milionów złotych jakich miał się dopuścić doradca finansowy Gaweł K. (imię zostało zmienione).

Te artykuły również Cię zainteresują




Komornik podjąwszy decyzję o przejściu na emeryturę zamierzał zakupić nadmorską nieruchomość, by tam wraz z żoną spędzić jesień życia. Poinformował o zamiarze wypłaty 500 tys. złotych swojego – jak wówczas się wydawało – zaufanego doradcy by tę kwotę przekazać sprzedającemu.

Kolejne próby kontaktu z oszustem nie powiodły się do momentu, w którym z poszkodowanym mężczyznom skontaktował się dyrektor wrocławskiego oddziału domu inwestycyjnego. W momencie gdy poinformował on małżeństwo, że ich znajomy doradca nie pracuje już w kierowanym przez niego podmiocie, jasnym stało się, że padli oni ofiarami oszusta.

Cała sprawa, a także doradca finansowy komornika znaleźli się już pod pieczą prokuratury. Oszust tłumaczył się, że pieniądze przekazywane mu przez jego klienta samodzielnie inwestował na giełdzie pragnąc w ten sposób poradzić sobie z własnymi problemami finansowymi wynikłymi z wzrostu kursu franka szwajcarskiego w 2009 roku. Kolejne inwestycje jednak nie przynosiły oczekiwanych dochodów. Całą sprawa znajdzie finał w jeleniogórskim sądzie.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here