Naga Markets


Kondycja azjatyckich indeksów jest mieszana. Z jednej strony amerykańskie kontrakty mocno zanurkowały, a z drugiej doszło do aprecjacji jena. To wszystko reakcja na zapowiedź Trumpa dotyczącą zwiększenia cła na chińskie towary.

Japońskie indeksy dryfują w okolicach zera, Korea Południowa i Australia lecą w dół, a Hong Kong zarabia – jest to skutek powrotu do handlu chińskich inwestorów po jednodniowym święcie. Spadły ceny ropy naftowej, a złoto podrożało.

Nowy etap wojny handlowej między dwoma największymi gospodarkami złapał traderów z zaskoczenia. Wszyscy czekali na dzisiejszy odczyt NFP, który pomoże przewidzieć najbliższe ruchy FED w sprawie stóp procentowych. W międzyczasie jednak pojawiła się informacja o kolejnym ruchu Stanów Zjednoczonych w potyczce z Chinami, co doprowadziło do zwiększonej niepewności.

Japońska giełda ma właśnie przerwę. NIKKEI225 wzrósł na początku sesji, potem nastąpiła seria spadków i zejście poniżej ceny otwarcia. Po 10:00 czasu japońskiego rozpoczęły się wzrosty i w momencie rozpoczęcia się godzinnej przerwy indeks był na poziomie 21 672 pkt, czyli 0,13% wyżej niż otwarcie.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here