Naga Markets




Prelegentem podczas tegorocznej edycji konferencji FxCuffs w Krakowie będzie między innymi Tomasz Jaroszek – blogger i youtuber. Twórca portalu Doradca.tv i autor takich projektów jak chociażby “Portfel 10K”. Tomasz pisze o finansach, bo uważa to za jeden z najważniejszych i najbardziej zaniedbanych w Polsce tematów. Jak sam informuje na swoim blogu: “Edukacja finansowa jest kosmicznie ważna, bo tylko dzięki niej więcej zarabiamy, oszczędzamy, skutecznie inwestujemy i nie wpadamy w żadne pułapki czy spiralę zadłużenia.” Więcej na temat jego osoby przeczytasz tutaj, tymczasem zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, którego udzielił portalowi Comparic.pl.


Comparic (C): YouTuber, inwestor indywidualny, influencer, a może szkoleniowec? Gdybyś miał uporządkować powyższe określenia opisujące Ciebie samego, które znalazłoby się na pierwszym miejscu?

Tomasz Jaroszek (T.J.): Zawsze mówiłem o sobie „dziennikarz”, ale dzisiaj powiedziałbym już „bloger”. Zajmuję się edukacją finansową, piszę, nagrywam, udzielam się na konferencjach, więc YouTube to jedna z platform, która aktualnie ma bardzo duże znaczenie. Dalej jest przedsiębiorca i inwestor indywidualny, co przekłada się też na moją edukacyjną działalność. Mówię i piszę o bardzo praktycznych rzeczach, które w większości testuję na sobie i dzięki temu mogę rzetelnie przekazać wiedzę dalej. Nie widać tego na blogu, ale pracuję dużo z korporacjami budując różne rozwiązania edukacyjne – platformy, blogi, gry. Wszystko kręci się wokół edukacji finansowej, tylko narzędzia są nieco inne.

C: Od początku wiedziałeś, że rynki kapitałowe są tym czym chcesz się zajmować? A może początki były zgoła inne? Kiedy zrozumiałeś, że inwestowanie to jest to czym chciałbyś się zajmować zawodowo?

(T.J.): Zawsze chciałem zajmować się dziennikarstwem ze specjalizacją finansową, bo pieniądze to temat, który nas wszystkich dotyczy, a niestety w szczególności w Polsce wszyscy udają, że tego tematu w ogóle nie ma. Zawodowo skupiałem się na finansach osobistych, a inwestowanie było bardziej hobby, konto maklerskie założyłem zaraz po ukończeniu 18 lat. Po latach stwierdziłem, że mogę o tym mówić publicznie i przekazywać wiedzę też z tego zakresu, bo po prostu przez wiele lat sam się już sporo nauczyłem.

Dzisiaj, gdy widzę ludzi, którzy zaczęli robić płatne szkolenia i w notkach biograficznych czytam, że rynkami zajmują się „już od 2 lat” to łapię się za głowę. Ja przez kilka lat zastanawiałem się czy mam wystarczającą wiedzę żeby nagrać jakiekolwiek wideo w tym temacie, bo to ogromna odpowiedzialność, gdy oglądają mnie całkowicie początkujący. Mam jeszcze bardzo dużo pracy, bo wiele osób całkowicie omija rynek kapitałowy z powodu bariery wejścia – i nie chodzi o pieniądze, ale właśnie o wiedzę, której na rynku brakuje.

C: W 38-milionowym kraju, w którym inwestuje w porywach 250 tysięcy osób grupa potencjalnych odbiorców kanału tradingowego na YouTube jest dosyć ograniczona. Czy pomimo tego widzisz rosnące zainteresowanie przekazywanymi przez Ciebie treściami?

(T.J.): Ostatnio dużo nagrywałem o inwestowaniu, bo widzę ogromną lukę pomiędzy treściami dla początkujących, jakie oferują chociażby domy maklerskie, a pomiędzy treściami dla profesjonalnych traderów. Sam miałem z tym problem gdy zaczynałem. Dom maklerski pokaże jaka giełda jest łatwa i przyjemna i jak kupić akcje, ale już nie wytłumaczy jakie czynniki wpływają na rynek lub jaką łączyć analizę fundamentalną z techniczną. Wielu moich widzów dowiedziało się pierwszy raz w życiu jak działa stop-loss oglądając moje wideo, chociaż to teoretycznie absolutne podstawy. Poza tym YouTube stał się źródłem wiedzy, wielu początkujących najpierw tam szuka treści.

Zainteresowanie jest duże w tej konkretnej niszy, chociaż cały czas twierdzę, że to jest absolutny początek i nigdzie mi się nie spieszy. Wystarczy, że dodamy miłośników kryptowalut, którzy zechcą zdywersyfikować portfel i wejść na rynek akcyjny. I już mamy kolejnych kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Trzeba tu cierpliwości i dużo rzetelnej pracy, w długim terminie można zbudować potężną społeczność i z tego założenia wychodzę.

C: Czy prowadząc stricte branżowy kanał skierowany do relatywnie wąskiej grupy odbiorców (kanał DoradcaTV subskrybuje obecnie 13 tysięcy osób) możesz liczyć na oferty współprac komercyjnych? Jakie firmy i marki zazwyczaj się do Ciebie zwracają?

(T.J.): Pamiętam jak rozmawiałem chyba 2 lata temu z jedną z agencji partnerskich, która wspiera komercyjnie youtuberów. Powiedzieli mi, że bez 40 tys. subskrybentów nie ma sensu startować do współprac komercyjnych. Dopiłem kawę i stwierdziłem, że to nie jest dla mnie partner biznesowy, tylko firma zarabiająca na niedoświadczonych biznesowo dzieciakach na YouTube.

Tylko w ubiegłym roku zaufał mi ING Bank Śląski, a nasza akcja edukacyjna jest cały czas na stronie ich konta maklerskiego. Robię cykl edukacyjny z domem maklerskim DeGiro, tłumaczyłem zmiany w ustawach dla BIG ERIF oraz jak działają ubezpieczenia dla mfind.pl. No i od prawie 2 lat buduję platformę Kapitalni.org, co jest ogromnym przedsięwzięciem, a najlepsze dopiero przed nami.

Nie należę do ludzi, którzy chodzą i rozpowiadają jakie kwoty zarabiają na współpracach, ale naprawdę wiele ofert odrzucam, a sam kanał przynosi solidne przychody. Liczba subskrybentów w tej branży ma mniejsze znaczenie niż wszystkim się wydaje, przecież zasięg można w każdej chwili kupić, a instytucja często potrzebuje samego blogera i jego umiejętności, a niekoniecznie zasięgu. Dla mnie kluczowy jest balans pomiędzy zarabianiem na blogu lub rzetelnością. Gdybym decydował się na wszystkie współprace i naginał swoje własne zasady, zarabiałbym bez problemu 3-4 razy więcej, ale nie o to przecież chodzi.

C: Pozostając w temacie Twojej działalności, przede wszystkim chciałbym pogratulować Ci debiutu jako prelegent w najnowszej edycji Szkoły Giełdowej prowadzonej GPW. Z Twojego bloga możemy również dowiedzieć się, że spełniłeś jedno z marzeń pojawiając się jako gość w Parkiet TV i jednocześnie na pierwszej stronie papierowego wydania gazety. Po tak mocnym początku roku, jak kształtują się plany na kolejne miesiące?

(T.J.): Dziękuje bardzo! Te sukcesy wiele dla mnie znaczą, bo to wszystko udało się zrobić już pod swoją marką. Kiedy stała za mną marka największej redakcji biznesowej w Polsce, występy w mediach były codziennością, a na wiele konferencji zapraszano mnie jako dziennikarza. Wszystko było łatwiejsze. Zupełnie inaczej jest, gdy media dzwonią do mnie jako blogera i nawet nie wiedzą, że kiedyś pracowałem jako dziennikarz. To znaczy, że moja marka faktycznie działa już samodzielnie. Fakt, że jako bloger prowadzę wykład na GPW lub odwiedzam redakcję Parkietu świadczy o tym, że wiele się zmieniło przez kilka lat i blogosfera przestała być marginesem mediów.

Być może wiosną będę mógł się pochwalić projektem edukacyjnym z bardzo dużym rozmachem, ale jeszcze trwają rozmowy z partnerami. To dosyć kosztowna akcja o szerokim zasięgu, więc można to zrobić na dużą skalę albo wcale. Niestety nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów. Poza tym czeka mnie dużo pracy u podstaw – pokaźna lista filmów do nagrania i dziesiątki tekstów, których szkice leżą na pulpicie komputera. Bez tego nie ma sensu ruszać dalej.

C: Rozpoczęty w zeszłym roku projekt „Portfel 10k” doczekał się już ponad 20 odcinków na kanale YouTube DoradcaTV. Czy mógłbyś w paru słowach podsumować osiągnięte w tym czasie wyniki i doświadczenia, które projekt przyniósł Tobie i Twoim widzom?

(T.J.): Na pewno projekt pokazał mi, że długie i merytoryczne treści na YouTube mogą się dobrze oglądać. Zrozumiałem też jaka jest presja pokazywania jakichkolwiek wyników, nawet jeśli to tylko mały portfel. Wydaje mi się, że wiele osób oczekuje po takich projektach sygnałów transakcyjnych albo po prostu pójścia na łatwiznę: co kupić, kiedy sprzedać, a jak coś pójdzie nie tak to wtedy nie jest ich wina. Portfel10k to program edukacyjny, którzy ma pomóc początkującym inwestorom w zrozumieniu tego jak działa rynek kapitałowy. I tutaj właściwie nic się nie zmienia, chociaż może transakcji będzie więcej żeby pokazać na konkretnych przykładach różne elementy procesu inwestycyjnego.

C: 2017 to niewątpliwie rok kryptowalut, szczególnie jego końcówka. Jako osoba mówiąca i edukująca o finansach skupiasz się głównie na rynkach regulowanych, czy spoglądasz również na lewarowane rynki instrumentów pochodnych (np. Forex) oraz obrót Bitcoinem i jego pochodnymi?

(T.J.): Trudno ominąć ten temat, w szczególności gdy człowiek wszystko testuje na sobie. Jestem aktywny w świecie kryptowalut. Forex zdecydowanie coraz rzadziej, testuję konta różnych brokerów, czasami zajmuję drobne spekulacyjne pozycje, ale traktuję to jako marginalną część portfela.

Nie jestem zwolennikiem straszenia wszystkich, że rynki o dużej zmienności są niebezpieczne. I tak ludzka chciwość wygra, więc od straszenia wolę edukację – jeśli ktoś chce zająć bardziej ryzykowne pozycje, to wiedza pozwoli mu bardziej to ryzyko ograniczyć.

C: Miniony rok został już za nami, a pierwszy kwartał kolejnego zawsze jest okazją do snucia prognoz na kolejne miesiące. Twoim zdaniem jaki instrument może być najgorętszym aktywem 2018?

(T.J.): Patrzę na amerykańskie indeksy i aż trudno mi uwierzyć w to co widzę. Brak korekty na tym rynku przeczy jakiejkolwiek logice inwestycyjnej, więc bardzo uważnie go obserwuję i oczywiście będę chciał tu próbować zająć krótką pozycję. Nie przepadam za łapaniem korekt, ale gdy rynek jest na historycznych maksimach, wydaje mi się to inwestycyjnym obowiązkiem.

Na GPW liczę na kontynuację trendu, na sWIG80 po naprawdę dużej korekcie w ubiegłym roku. A koniec końców i tak Bitcoin przyniesie nam jeszcze sporo emocji. Nie wierzę, że spadki na początku roku to już koniec rynku kryptowalut. Najbardziej interesuje mnie reakcja tego rynku w czasie silnej korekty w USA – to może być moment powrotu do wyższych wycen, jeśli inwestorzy zechcą przeskoczyć tam z akcji. Jednak staram się nie prognozować, a jedynie reagować na to co widzę.

C: Kolejny rok z rzędu sprawdzisz się w roli prelegenta podczas konferencji FxCuffs. Podczas ostatniej edycji Twoje wystąpienie wypełniło salę po brzegi i było skierowane głównie do początkujących adeptów sztuki inwestycyjnej. Czego możemy spodziewać się tym razem w połowie marca w Krakowie?

(T.J.): Długo myślałem nad tematem tegorocznego wystąpienia i zacząłem się zastanawiać z czym sam mam problem w inwestowaniu. Od dawna męczy mnie pytanie: na ile warto mieć rację, a na ile lekceważyć wiele zasad i po prostu podążać za rynkiem, bo liczy się zysk. Myślę, że wielu spekulantów zadaje sobie to pytanie: mieć rację czy zyski?

Tylko w ubiegłym roku widziałem jak męczą się z tym inwestorzy akcyjni, którzy patrzyli na rosnący przez wiele miesięcy rynek kryptowalut i powtarzali jak mantra, że zaraz bańka pęknie. Oni nie chcą zarobić, chcą kiedyś powiedzieć: tak, miałem rację! Ja też uważam, że rynek kryptowalut ma znamiona bańki spekulacyjnej, co pozwala mi lepiej zarządzać ryzykiem. Jest też pokaźne grono inwestorów, które od kilku lat czeka na big shorta w USA i zarazem nie uczestniczą w hossie. Tracą potencjalne zyski, bo chcą krzyknąć: Ha, mówiłem, że idzie korekta!

Chciałbym żeby każdy uczestnik mógł wyciągnąć z tego wykładu coś, co skłoni go do refleksji nad swoja strategią inwestycyjną. Jeśli komuś podobało się ubiegłoroczne wystąpienie, to wydaje mi się, że będzie bardzo zadowolony po tym, co usłyszy w tym roku.

C: Gdy nie nagrywasz na YouTube, nie piszesz bloga i nie prowadzisz akcji edukacyjnych, czym zajmujesz się w wolnym czasie?

(T.J.): Powiedziałbym, że klasycznie chodzę do kina, oglądam seriale, wpadam na koncerty rockowe i pochłaniam dużo książek. Z ciekawostek… do książek dołożyłem kilka lat temu komiksy i wkręciłem się prawie jak w inwestowanie. Nie widać tego na mojej półce, która jest tłem w wielu filmach, ale poniżej i powyżej książek biznesowych są setki przygód Batmana, Spider-Mana i wielu innych superbohaterów. Mam jeszcze marzenie związane z biznesem komiksowym, ale to plan na daleką przyszłość i przyda się sporo kapitału, który muszę jeszcze na to zarobić.

Zapraszamy do rejestracji na FxCuffs 2018 gdzie będzie można wziąć udział w wykładzie Tomasza Jaroszka oraz wielu innych osób związanych z rynkami finansowymi i zdobyć nową wiedzę.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here