Naga Markets



Nick Leeson, nieuczciwy trader, który obalił 200-letni bank. Ciężka lekcja spekulacji
Nick Leeson, „Łajdak na giełdzie”, którego działania doprowadziły do bankructwa banku inwestycyjnego Barings

W spekulacji i na rynkach ból jest świetnym nauczycielem. Jak to jest stracić wszystko? Obalić dwustuletni bank? Michael McCarthy, główny analityk rynkowy CMC Markets w ramach podcastu Artyści Rynków rozmawia z Nickiem Leesonem, nieuczciwym traderem, który podejmując niekontrolowane ryzyko, doprowadził do upadku Barings Bank, wywołując największy skandal finansowy XX wieku. Nick Leeson opisuje proces poszukiwania duszy w więzieniu, odbudowywania swojego życia oraz sposób, w jaki szkoli banki i korporacje w zakresie zarządzania ryzykiem.


Nick Leeson –  prawdziwy „Łajdak na giełdzie” i upadek Barings 

Bohaterem pierwszego odcinka drugiej serii podcastów Artyści Rynków jest okryty złą sławą spekulant Nick Leeson, którego szalenie ryzykowne działania doprowadziły do bankructwa najstarszy, istniejący od ponad dwóch wieków brytyjski bank inwestycyjny Barings. Wydarzenie to uznano za największy skandal finansowy XX wieku.

Nick Leeson był 28-letnim maklerem Barings Bank handlującym kontraktami terminowymi na giełdzie w Singapurze. Aby zatuszować błąd popełniony przez młodszą koleżankę, zaksięgował poniesione straty na specjalnym rachunku o numerze 88888, na którym teoretycznie miały być księgowane błędne transakcje. Próbował odrobić te straty, zawierając zlecenia na kontraktach terminowych na indeks Nikkei, ale jego plany pokrzyżowało potężne trzęsienie ziemi, które nawiedziło japońskie miasto Kobe. Wywołało ono ogromny wstrząs na rynkach azjatyckich, a pozycje zajęte przez Nicka poszybowały w dół. Jego straty ostatecznie wyniosły 1,4 miliarda dolarów amerykańskich.

Leeson uciekł z Singapuru, pozostawiając krótką wiadomość: „Przepraszam”. Ukrywał się przez kolejnych siedem miesięcy, po czym został zatrzymany przez policję we Frankfurcie. Po ekstradycji do Singapuru skazano go na sześć i pół roku więzienia, ale po czterech latach zwolniono ze względu na stan zdrowia po tym, jak wykryto u niego raka okrężnicy. Obecnie Nick Leeson jest regularnym gościem na sympozjach branżowych i doradza dużym bankom.

Sukces był dla mnie zawsze niezwykle ważny. To właśnie pragnienie sukcesu było prawdopodobnie największą siłą napędową w moim życiu (…). Ten głód sukcesu połączony był z lękiem przed porażką, pewnie dlatego, że na wczesnym etapie mojego życia porażki mi się nie przytrafiały. A przecież – tak teraz sądzę – trzeba jak najwcześniej poznać smak zarówno zwycięstwa, jak i przegranej. Tymczasem ja odnosiłem sukces za sukcesem, aż do czasu kiedy skończyłem 23 czy 24 lata i pracowałem w Barings w Londynie, a potem przeniosłem się do singapurskiego oddziału tego banku – tłumaczy w rozmowie z McCarthym twórca jednego z największych skandali finansowych ubiegłego stulecia.

– Dopiero wtedy pojawiły się sytuacje, z którymi nie mogłem sobie poradzić z marszu, zaczęły się pierwsze kłopoty, podjąłem szereg bardzo złych decyzji i ostatecznie zaczął mnie prześladować lęk przed porażką, którego na początku nie odczuwałem. Po prostu do tego momentu wszystko mi się udawało – dodaje.

Streszczenie treści podcastu oraz przybliżenie sylwetki Nicka Leesona dostępne jest w materiale wideo telewizji Comparic24.tv., w którym Łukasz Wardync z CMC Markets rozmawia z Krzysztofem Kamińskim:

Rogue Trader: Pozycja na indeksie japońskim o wartości 120 miliardów dolarów

Na podstawie tego, co Leeson pisze w swojej książce „Rogue Trader” można obliczyć, że według ówczesnych kursów wymiany walut sama pozycja na indeksie Nikkei miała wartość około 120 miliardów dolarów amerykańskich.

Nawet teraz, kiedy słysze tę kwotę, wydaje mi się ona trudna do obliczenia. Ale ja po prostu zamiatałem problem pod dywan. Dostawałem informację o stanie rachunku, na którym widniała moja bieżąca pozycja. Siadałem przy biurku i myślałem, jak to odkręcić. Ale w pewnym momencie w 1993 roku, może na początku 1994 roku, ten 2-stronicowy dokument nagle rozrósł się do 100 stron, a ja nawet nie chciałem na niego spojrzeć. Dziewczyny z biura wrzucały go więc od razu do szuflady, bo to był przecież mój błąd, moja porażka. Właśnie ta informacja o stanie rachunku, ten kawałek papieru, stał się symbolem mojej porażki – komentuje Leeson.

Spektakularna strata na rzecz singapurskiego banku spowodowała, że Leeson skończył w więzieniu, w którym pobyt porównuje do… sytuacji na rynku. Jak twierdzi, więzień nie ma wpływu na swoją sytuację, a trader nie ma wpływu na to jak zachowa się rynek, może jedynie zmienić swoje podejście do niego.

Rynki od czasu do czasu zachowują się irracjonalnie i nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić. I jeśli taki niewyjaśniony trend utrzymuje się przez dłuższy czas i zagraża twojej Public płynności, to należy zmienić podejście. Wszystko sprowadza się więc do ciągłych zmian i adaptacji do nowych warunków – dodaje rozmówca podcastu Artyści Rynków.

Cały podcast, w którym Michael McCarthy rozmawia z Nickiem Leesonem w ramach serii Artyści Rynków dostępny jest w tym miejscu:

Dwie serie podcastów Artyści Rynków, łącznie kilkanaście odcinków, znaleźć można bezpośrednio na stronie brokera CMC Markets.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here