Naga Markets



Premier UK, Theresa May. Źródło: Policy Exchange

Temat opuszczenia Wielkiej Brytanii z szeregów Unii Europejskiej nie schodzi z ust nie tylko mediów, ale również inwestorów nadal z dużą dozą niepewności spoglądających z stronę Zjednoczonego Królestwa. W tym momencie sprawa dotycząca umowy Brexitowej zdaje się nabierać tempa, kiedy po tygodniach spędzonych w Brukseli na rozmowach z przedstawicielami krajów UE, brytyjska premier Theresa May zamierza w ciągu najbliższych dni udać się ponownie do parlamentu w celu zatwierdzenia umowy. 


Czy premier otrzyma wsparcie?

Kolejne wieści z Wielkiej Brytanii są wyjątkowo optymistyczne, jak można by odebrać słysząc, że po raz kolejny brytyjska premier Theresa May już za kilka dni uda się ponownie do parlamentu w celu ponownego głosowania nad wynegocjowanymi warunkami umowy Brexitowej. Theresa May zapowiedziała głosowanie w sprawie projektu umowy wyjściowej na 12 marca. Jeżeli projekt umowy zostanie przyjęty, Wielka Brytania ma szansę opuścić Unię Europejską zgodnie z planem, tj. 29 marca.

Tym razem jednak premier nie pozostaje sama – Graham Brady, polityk brytyjskiej Partii Konserwatywnej oraz przewodniczący Komitetu Prawodawców wyraża spory optymizm wobec zbliżającego się przełomu w kwestii irlandzkiego backstopu, będącego w ostatnim czasie kością niezgody polityków – oraz nawołuje polityków do zjednoczenia wobec umowy w ostatnich tygodniach przed oficjalnym opuszczeniem Wielkiej Brytanii z szeregów UE.

Zobacz również: Brexit: Parlament popiera deklarację May, funt bez większej reakcji

W ubiegłą niedzielę, brytyjski polityk Graham Brady skomentował aktualną sytuację umowy Brexitowej mówiąc, że kraj jest zmęczony wahaniami i ciągłymi opóźnieniami zatwierdzenia dokumentu, dlatego nawołuje on polityków brytyjskich do wspólnego działania bez ponownych podziałów, oraz pomoc brytyjskiej premier w doprowadzenia kraju do wyjścia z Unii Europejskiej. Czas, który przypada na opuszczenie Zjednoczonego Królestwa szeregów zbliża się nieubłaganie i jest to data 29 marca – co stanowi ledwie trzy tygodnie dla polityków na dalsze ustalenia.

Przewodniczący Komitetu Prawodawców apeluje również do reszty polityków o wspólnotę i dotarcie do wspólnego, właściwego kompromisu.

Czas na kolejne referendum?

Dodatkowo, zbliżający się termin wyjścia UK z Unii powoduje coraz to większe napięcia, zmierzające do przeprowadzenia kolejnych głosowań. Tony Blair, były premier Partii Pracy opowiada się za przeprowadzeniem drugiego referendum, jednak jak twierdzi – wyborcy muszą najpierw wiedzieć, jakie będą przyszłe stosunki z Unią Europejską. Politycy opowiadający się przeciw twardemu brexitowi coraz bardziej naciskają, aby drugie referendum się odbyło, aby uniknąć “spektakularnego ciosu” wymierzonego w brytyjską gospodarkę. Według polityka, “miękki” brexit nadal jest możliwy i byłoby to najlepsze dla kraju.

Może Cię zainteresować: Dojdzie do opóźnienia Brexitu, a kurs funta wzrośnie? – oceniają duże banki

Tony Blair w ostatniej wypowiedzi twierdził również, że koalicja antybrexitowa jest w stanie się powiększyć o kolejnych posłów, jeśli nie dojdzie w końcu do wyraźniejszych porozumień.

Warto również dodać, że w razie niepowodzenia Theresy May odczas obecnie zaplanowanego głosowania – 12 marca, zaraz po głosowaniu posłowie będą dokonywać wyboru pomiędzy brexitem bez umowy a opóźnionym wyjściem Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Jeśli również opcja no-deal zostanie odrzucona, 14 marca Izba Gmin zagłosuje nad propozycją przesunięcia daty brexitu.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here