TMS


W ostatnich dniach NBP zapowiedział kontrole, które mają odpowiedzieć czy stosowana jest ustawa o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy. Kontroli mają być poddane przede wszystkim kantory. Jeżeli okaże się, że nie dostosowały się one do nowej ustawy, to ich właściciele zostaną obciążeni sporymi karami.


Ustawa o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy przykryta przez RODO

Kontrole mają rozpocząć się w Świnoujściu oraz w Bielsku poinformował ostatnio Narodowy Bank Polski. Kontrolowane ma być przestrzeganie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, która weszła w życie w lipcu, podczas zamieszania związanego z RODO, powiedział Dariusz Bartosik, partner w Incaso Group.

Jak można przeczytać na stornie internetowej Ministerstwa Finansów system przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu tworzą w Polsce:

  • GIIF,
  • instytucje obowiązane (tj. podmioty zarówno z sektora finansowego, jak i niefinansowego, które oferują usługi lub produkty mogące być wykorzystane wbrew ich przeznaczeniu do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu)
  • jednostki współpracujące organy administracji rządowej, organy jednostek
    samorządu terytorialnego oraz inne państwowe jednostki organizacyjne, a
    także Narodowy Bank Polski (NBP), Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) i
    Najwyższa Izba Kontroli (NIK) – art. 2 ust. 2 pkt 8 ustawy).

Instytucje podlegające pod ustawę muszą przekazywać GIIF informacje o tzw. transakcjach ponadprogowych, tj. takich, których równowartość przekracza wartość 15 tys. EUR i które są:

  • wpłatą lub dokonaną wpłatą środków pieniężnych (czyli transakcją gotówkową),
  • transferem środków pieniężnych (w tym transferem przychodzącym spoza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz odbiorcy, którego dostawcą usług płatniczych jest instytucja obowiązana), z wyłączeniem pewnych wyjątków wskazanych w ustawie,
  • transakcją kupna lub sprzedaży wartości dewizowych,
  • czynnością notarialną, określoną w ustawie.

Zobacz także: Prezes NBP Adam Glapiński przesłuchany – “śledztwo przebiega sprawnie”

Zaczynają się kontrole

Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu została przyjęta w marcu 2018 roku, a zaczęła obowiązywać 13 lipca 2018 r. Każdy “podmiot” miał 6 miesięcy na dostosowanie się zapisów ustawy. Okres przygotowawczy minął 13 stycznia tego roku i NBP, który odpowiada za kontrolę kantorów, zaczyna swoje działania.

Ustawa obowiązuje nie tylko właścicieli kantorów, oprócz nich pod wytyczne ustawy podlegają jeszcze 25 rodzaje działalności gospodarczej. Są to między innymi pośrednicy w obrocie nieruchomościami, firmy ubezpieczeniowe, banki a także biura świadczące usługi rachunkowe. Co ważne, każdy kto jest objęty ustawą musi w ciągu pół roku przygotować we własnym zakresie analizę w zakresie podejrzanych transakcji. Nowe przepisy mówią także o obowiązku szkolenia, a także stworzenia wewnętrznej procedury analiz transakcji oraz oceny ryzyka w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu.

Podmioty podlegające pod ustawę można podzielić na trzy grupy:

  • korporacje
  • średnie przedsiębiorstwa
  • najmniejsze firmy np.kantory

O ile wdrożenie nowych przepisów w korporacjach i średnich przedsiębiorstwach może nie być tak problematyczne, to właściciele kantorów są przerażeni. Nowa ustawa nakłada obowiązek bardzo dokładnej analizy przeprowadzanych transakcji. Transakcje powyżej równowartości 10 tys. euro muszą być poddane obowiązkowej analizie. Nie można jednak pomijać mniejszych zleceń, ponieważ należy analizować szeregi transakcji, które mogą stanowić pewien szereg. W przypadku dużych firm taka weryfikacja powinna być prosta, ponieważ znany jest kontrahent i jego szczegółowe dane. Jeżeli chodzi o kantory, tutaj nie mają one dostępu do danych wrażliwych, tak naprawdę nie znają dokładnych danych klienta, mogą go jedynie wylegitymować i sprawdzić czy nie figuruje w bazie PEP, innymi słowy mówiąc czy nie mają do czynienia z osobą zajmującą stanowisko polityczne. Kantory są zaniepokojone obecną sytuacją, rzadko kiedy zdarza się, że faktycznie legitymują swoich klientów. Nie robią tego często z obawy przed swoim zdrowiem, a nawet życiem, często zdarza się, że klientami są osoby ze środowiska przestępczego.

Może Cię zainteresować: NIK: Kontrola w KNF w sprawie GetBacku. Pod lupę trafią także MF i NBP?

Ustawa mówi także o przeciwdziałaniu terroryzmowi, którego w Polsce ciężko szukać. Z praniem pieniędzy jest zupełnie inaczej. Według dostępnych danych, szacuje się, że wykrywalność takich przestępstw nie przekracza 1 procenta. Problemem w przypadku prania pieniędzy często nie jest analiza przepływów pieniężnych, które są ciężkie do wykrycia, ale dokładniejsze zbadanie źródła pochodzenia środków. W momencie kiedy bank lub inna instytucja pyta o pochodzenie środków, często odpowiedzią jest sprzedaż nieruchomości lub lokaty, czy też papierów wartościowych (które wcześniej mogły zostać nabyte za pieniądze pochodzące z nielegalnego źródła). Kluczem jest więc ustalenie pierwotnego źródła pochodzenia środków.



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here