NBP interweniował, aby zwiększyć wpłaty do budżetu – twierdzi ekonomista

NBP zamierza na stałe włączyć interwencje walutowe do narzędzi prowadzonej polityki

Naga Markets



NBP interweniował, aby zwiększyć wpłaty do budżetu - twierdzi ekonomistaNarodowy Bank Polski dzięki interwencjom walutowym w ubiegłym roku wygenerował wpłaty do budżetu rzędu nawet 8-10 mld zł jak wynika z szacunków ekonomistów. Będą one kontynuowane, przez co w I połowie roku nie należy spodziewać się spadku kursu euro do złotego poniżej poziomu 4,50 – 4,52 zł.

  • Narodowy Bank Polski 18 grudnia rozpoczął interwencje na rynku walutowym w celu osłabienia złotego
  • Złoty umacniał się na fali aprecjacji walut rynków wschodzących oraz przez nadwyżką na rachunku obrotów bieżących
  • Prowadzenie polityku kursowej oraz polityki monetarnej przy utrzymaniu wolnego przepływu kapitału zdaniem wielu ekonomistów jest niemożliwe

NBP osłabił złotówkę, by zwiększyć wpłatę do budżetu

Narodowy Bank Polski w grudniu interweniował w celu osłabienia złotego i wywołania aprecjacji kursu euro. W rezultacie, do rekordowych poziomów wzrosły rezerwy dewizowe osiągając najwyższy poziom w historii wynoszący 125,6 mld euro. Natomiast wartość aktywów rezerwowych pod koniec 2020 roku zwiększyła się o ponad 92 mld zł w ciągu roku.

Te artykuły również Cię zainteresują




Zdaniem ekonomistów, celem interwencji było przede wszystkim wygenerowanie lepszego wyniku przez Narodowy Bank Polski, przez co zwiększona miała zostać wpłata do państwowego budżetu.

Nie ma już najmniejszych wątpliwości, że osłabiające złotego interwencje banku centralnego na rynku walutowym, podejmowane od połowy grudnia do ostatniego dnia roku, miały na celu poprawę wyniku NBP i maksymalne zwiększenie wpłaty do budżetu – stwierdził główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, Janusz Jankowiak

NBP interweniował, aby zwiększyć wpłaty do budżetu - twierdzi ekonomista
Notowania kursu EUR/PLN. Moment rozpoczęcia interwencji zaznaczony strzałką. Źródło: tradingview.com

– Estymacja na bazie danych historycznych pozwala oszacować, że taki poziom rezerw oznaczać może transfer rzędu 8-10 mld zł z tytułu z zysku NBP za rok 2020 do budżetu państwa w roku 2021 – szacuję, że to około 2 mld zł więcej, niż gdyby interwencji w końcówce roku nie było – dodał.

Warto zaznaczyć, że przeprowadzone w grudniu interwencje były pierwszymi dokonanymi przez polski bank centralny od ponad 10 lat. Eksperci nie mają zatem wątpliwości, że zobaczymy więcej interwencji walutowych na rynku FX i zapewne dołączą one do stałego wachlarza narzędzi stosowanym przez NBP.

Tak zresztą wynika z komunikatu opublikowanego w styczniu przez Narodowy Bank Polski. Interwencje walutowe mają stać się instrumentem dostosowywania polityki pieniężnej. Bank centralny liczy po prostu na możliwość luzowania polityki poprzez osłabienie złotego. Więcej o postanowieniach NBP napisaliśmy w tym wpisie: Kurs euro (EUR/PLN) nie spadnie poniżej 4,50 zł, twierdzą analitycy po posiedzeniu RPP

Plus500

Oznacza to zmianę obecnie obowiązującego reżimu w pełni płynnego kursu walutowego, tzw. free float, na kierowany kurs płynny. To generuje pewien ważny problem w obliczu popularnego w ostatniej dekadzie konceptu “trylematu polityki pieniężnej” czy “trójkąta niemożliwości”. W skrócie, z trzech opcji: wolny przepływ kapitału, niezależna polityki pieniężna oraz kontrola kursu walutowego; można wybrać zaledwie dwie.

Zatem, gdy konieczne jest utrzymanie wolny przepływ kapitału, niemożliwe staje się jednoczesne prowadzenie skutecznej polityki kursowej oraz polityki pieniężnej.

Jankowiak zwrócił także uwagę na inne działania podjęte przez NBP, które miały na celu poprawę wyniku rocznego.

– Osłabienie dolara wobec złotego oznacza, że złotowa wartość dolarowej części rezerw by spadła – wyjaśnia ekspert – RPP postrzega też nadmierne jej zdaniem umocnienie złotego jako czynnik spowalniający odbudowę gospodarki podczas wychodzenia z pandemii – dodaje.

Zobacz również: Cena złota wzrasta w piątek w obliczu nowych zapowiedzi Joe Bidena

Ekonomista Polskiej Rady Biznesu zwrócił także uwagę na werbalną interwencję prezesa Glapińskiego pod koniec grudnia w postaci wypowiedzi na temat możliwości obniżenia stóp procentowych. Miała to być kolejna forma działania na rzecz osłabienia złotego i podreperowania wysokości wpłat do budżetu państwa.

Warto zauważyć także, że umocnienie złotego w II połowie 2020 roku było konsekwencją ogólnej aprecjacji walut rynków wschodzących. W związku z tym, działanie wbrew trendowi będzie wymagało kolejnych interwencji ze strony NBP. Zwiększenie wartości złotego sprzyja także nadwyżka na rachunku obrotów bieżących.

Narodowy Bank Polski interweniując na rynku walutowym zmaga się zatem z dwoma bardzo silnymi siłami. Poddaje to w wątpliwość możliwość trwałego i długoterminowego osłabiania złotego na rynku Forex.

Polecamy nasze prognozy na 2021 rok:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here