Naga Markets



Nasdaq spadł o 3,5 procent w poprzednim tygodniu. Korekta na Wall StreetGlobalne rynki akcji mają za sobą kolejny tydzień korekty. Po zamieszaniu wokół chińskiej spółki Evergrande, która straszyła na rynkach w tygodniu poprzednim, tym razem pretekstem do przeceny stało się zamieszanie wokół podniesienia limitu zadłużenia rządu amerykańskiego i ryzyko braku zgody na realizację programu stymulującego proponowanego przez prezydenta USA.

Nasdaq i inne amerykańskie indeksy odnotowały stratę w poprzednim tygodniu

W istocie zmienne, które pomagały podaży można wyliczać w nieskończoność. Z tylko rynkowych zmiennych ważna była również mieszanka wzrostu rentowności długu i rotacji kapitałów w stronę spółek cyklicznych i od spółek wzrostowych. Stąd  między innymi spadek Nasdaqa 100 o 3,5 procent przy cofnięciu DJIA o 1,4 procent. Przecena na Wall Street rozlała się po świecie i dotarła do Europy, gdzie DAX spadł o 2,4 procent, czym właściwie powielił spadek S&P500 o 2,2 procent.



Inaczej mówiąc rynki poruszały się w korelacjach i szukały solidarnej przeceny niesione na południe mieszanką wymienionych czynników i kontynuacją korekty, która zaczęła się od impulsu chińskiego i została wzmocniona elementami z rynków rozwiniętych.

Dwutygodniowa dominacja podaż przełożyła się i wpisała się we wrześniową korektę, która dla wielu graczy była zaskoczeniem – zwłaszcza jej dynamika – a dla innych tylko realizacją oczekiwanego scenariusza. W naszych komentarzach podkreślaliśmy konieczność korekty zwłaszcza na Wall Street i przyczyny spadków traktujemy raczej jako preteksty do wydarzenia, które miało mieć miejsce i zwykle ma miejsce na rynkach we wrześniu.

Dobrze wpisanie się giełd w oczekiwany scenariusz – korekty wrześniowej i gry pod wzrostową końcówkę roku – oddaje zachowanie rynku na pierwszej sesji października, która skończyła się dynamicznymi zwyżkami w części przynajmniej negującymi słabą postawę rynku w drugiej połowie września. Odbiciu nie przeszkadzały już doniesienia z Pekinu i Waszyngtonu, a rynki skupiły się na uatrakcyjnionych wycenach i okazjach inwestycyjnych, jakie rodzą się w trakcie każdej korekty.

Jedna sesja nie czyni trendu, ale wejście w nowy kwartał można uznać za optymistyczne i potwierdzające oczekiwania, iż wrześniowe spadki przygotowały grunt pod poprawną końcówkę roku i powrót indeksów na historyczne maksima.

W bliższej perspektywie, która nie obejmuje trzech miesięcy tylko trzy tygodnie, na plan pierwszy wybiją się dane makro publikowane na początku każdego miesiąca. Comiesięczne dane z rynku pracy w USA dadzą wgląd w to, ile jest w gospodarce amerykańskiej przestrzeni do zmian w polityce monetarnej Rezerwy Federalnej.

Później władzę nad nastrojami przejmie sezon publikacji wyników kwartalnych, który zdominuje drugą połowę października. W tym kontekście mniej ważne jednak powinny być same wyniki – tegoroczne wzrosty indeksów wskazują, iż wiele jest już w cenach – ale perspektywy na przyszłość. W kontekście redukowanej dynamiki wzrostu gospodarczego i słabszej kondycji konsumentów w III kwartale, inwestorzy będą patrzyli na perspektywy spółek w kolejnych kwartałach.

invest

Oczywiście rynkom zawsze łatwiej spotkać się z oczekiwanymi raportami po korekcie niż w skrajnym optymizmie, ale warto mieć na uwadze fakt, iż raporty za III kwartał są już w dużej mierze w cenach akcji i tylko jakieś spektakularne minięcia z oczekiwaniami będą wywoływały dynamiczne ruchy cen. Dlatego w październiku nie będzie zaskoczeniem scenariusz, w którym rynki skonsolidują wrześniowe spadki.

Autor: Adam Stańczak, Analityk DM BOŚ

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Obejrzyj również w Comparic24.tv:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here