Naga Markets



Jeszcze w styczniu Morgan Stanley starał się udowodnić, że obecne osunięcia na rynku ropy są bardzo zbliżone do tych, które obserwowano w 1986r. (notowania spadły się o 45%). Obecnie natomiast analitycy banku są przekonani, że łączny zasięg spadków może być zdecydowanie głębszy.  


„Przy teraźniejszej trajektorii ceny obserwowany trend podażowy może okazać się gorszy niż ten z 1986r. Do tej pory zakładaliśmy, że pobicie niechlubnego rekordu z ostatniego półwiecza będzie niemożliwe. Kiedy jednak ceny ropy ponownie zaczyna opadać wiele wskazuje na to, że ówczesny kryzys zostanie pokonany” – komentuje Martijn Rats z Morgan Stanley.

Te artykuły również Cię zainteresują




O ile dotychczasowe projekcje banku odnośnie rynku czarnego złota były trafne, to przedsiębiorstwo nie doceniło potencjału produkcyjnego OPEC w tym roku. Zakładano, że podaż nie będzie obcinana, nie spodziewano się jednak tak znacznego jej skoku. Zdaniem M. Ratsa to właśnie działania krajów zrzeszonych w OPEC spowodowały, że rynek nadal nie był w stanie się ustabilizować.

Cena baryłek ropy (na niebiesko notowania z 19875/1986, na żółto z lat 2014/2015, na zielono zaprezentowano krzywą projekcji na najbliższy czas).
Cena baryłek ropy (na niebiesko notowania z 19875/1986, na żółto z lat 2014/2015, na zielono zaprezentowano krzywą projekcji na najbliższy czas).

Jeżeli obecny kryzys okaże się gorszy od tego obserwowanego w 1986 roku, wtedy stanie się zjawiskiem bezprecedensowym. Znalezienie podobnego momentu na rynku w celach porównawczych oraz analitycznych będzie najzwyczajniej w świecie niemożliwe – szczególnie w krótkim okresie, w pierwszych fazach pogłębiającego się cyklu deprecjacyjnego.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here