Naga Markets




Dziś nie zajmiemy się stricte bańką giełdową, ale przybliżymy mniej znany temat z epoki kolonializmu. Kompania Szkocka nie jest wam znana? Tzw. projekt Darien, który miał uczynić Szkocję potęgą, doprowadził do ruiny tego kraju i ostatecznego poddania go władzy Anglii.

W jednym z odcinków naszego cyklu pisaliśmy o bańce Kompanii Missisipi i jej głównym bohaterze – Johnie Law. Kompania Szkocka także zawsze będzie się już kojarzyć z Williamem Patersonem. W przeciwieństwie do Lawa, który był raczej szarlatanem niż ekspertem w swojej dziedzinie, Paterson był z zawodu bankierem i finansistą. Miał jednak szaloną wizję – chciał stworzyć ze Szkocji potęgę.

Kompania Szkocka kluczem do sukcesu

Paterson dobrze kombinował. Dostrzegł, że w jego czasach – a mowa o latach 90. XVII w. – kluczem do sukcesu jest kolonializm. Szkocja miała powalczyć o swoje kolonie w Amerykach, zarobić na nich krocie, w przyszłości zapewne przejął władze nad Anglią, stać się miejscem, gdzie miała wybuchnąć rewolucja przemysłowa, a następnie pokonać Hitlera, itd. Krótko mówiąc: dobry plan!

Jego autor miał go starannie rozpisany (no dobra, to z rewolucją przemysłową i Hitlerem zmyśliłem). Punkt pierwszy brzmiał: zdobyć punkt zaczepienia. Przypominał w tym trochę naszych rodaków, których marzenie o pracy w Wielkiej Brytanii rozpoczynało się od snu o pracy przy “zmywaku”. Dla Petersona owym “zmywakiem” było Darien – miejsce zlokalizowane przy strategicznym punkcie – Przesmyku Panamskim.

Co ciekawe, Paterson był autorem koncepcji Banku Anglii. Rozumiał też, że nowa epoka będzie oparta na handlu. Myślał więc przyszłościowo i prawidłowo rozpoznawał nowe trendy i możliwości. Przegrał przez bardzo istotne szczegóły. Po kolei jednak…

Paterson wymyślił koncepcję Kompanii Szkockiej, która miała opanować Darien i stamtąd zacząć szkocką ekspansję. Bynajmniej nie chodziło mu o podniesienie morale Szkotów. Szukał inwestorów także na innych dworach (nawet – uwaga! – w Londynie). Ostatecznie jednak w 1695 r. parlament szkocki zaaprobował jego wizję.

Rozpoczęto zbiórkę funduszy na projekt. Paterson okazał się wtedy świetnym marketingowcem. Wykorzystując obecne trendy – wiarę w to, że na czym jak na czym, ale na kolonializmie można zarobić, szkocki patriotyzm i entuzjazm do nadal dość młodego wynalazku tj. spółek akcyjnych – udało mu się zebrać od inwestorów (którymi byli w sporej części członkowie rodzącej się dopiero klasy średniej) aż 300 tys. funtów szterlingów, co stanowiło wtedy niemal połowę gotówki w kraju! Kompania stała się nawet częścią ówczesnej popkultury – pisano o niej piosenki, wiersze i snuto marzenia, jakie to bogactwa czekają Szkotów. Mało tego, Peterson wpadł na innowacyjny pomysł, by w zbiórce wykorzystać – jak dziś byśmy to powiedzieli – influencerów. Opublikował księgę subskrybentów akcji i zaznaczał, że w zbiórce biorą udział znane persony Szkocji. Napędził manię do tego stopnia, że osoby, które publicznie próbowały atakować projekt, były oskarżane o działanie na szkodę kraju. Szkoda, że inwestorzy chyba niezbyt pilnowali przy tym Petersona…

Projekt Darien

W końcu 14 lipca 1698 r. z Leigh wyruszyło na “przygodę życia” 1200 osób na pięciu okrętach. I w tym momencie dochodzimy do paru faktów, które świadczą o szaleństwie tego pomysłu…

Po pierwsze, Paterson NIGDY NIE BYŁ W DARIEN! Tak, cały swój pomysł oparł na miejscu, które znał tylko z plotek. To nie wszystko. Szybko wyszedł też jego brak doświadczenia dot. organizacji takich wypraw. Zamiast, tak jak inne kompanie, wynająć okręty, Szkoci kupili nowe modele. Trochę tak jak firmy, które nie przynoszą jeszcze dużych zysków, biorą od razu parę samochodów w leasing i kupują na kredyt kilka nieruchomości. Przez to wydali część zebranej kwoty bez sensu, co miało się odbić na dalszych wydarzeniach.

kompania szkockaW końcu w listopadzie 1698 r. koloniści dopłynęli na miejsce. Oczarowała ich fauna i flora. Zauroczenie trwało ok. 2 tygodnie. Potem Szkoci zaczęli umierać. Jako jedna z pierwszych zmarła żona Patersona. To nie koniec nieszczęść. Gdy wysłali jeden okręt w drogę powrotną, by zdał relację z tego, co się dzieje, ten rozbił się ok. 30 min. od wypłynięcia. Dlaczego? Okazało się, że zatoka, w której zacumowali, jest niemal naturalną pułapką. Łatwo było do niej wpłynąć, ale gorzej z podróżą w drugą stronę.

Poza tym nie wiadomo, jak Szkoci chcieli w ogóle zostać kolonistami i handlować z tubylcami, ponieważ przez kupno nowych okrętów zabrakło im pieniędzy na… towary na sprzedaż. To, czym chcieli zaś handlować, stanowiły materiały (to jeszcze można zrozumieć), dwieście sztuk peruk, grzebienie i modne w Szkocji buty. Ekhm… Może warto przestudiować ten rozdział w naszej historii, gdy wyruszymy na podbój nowych galaktyk.

Mało wam? Okazało się też, że koloniści nie zabrali ze sobą zbyt dużo narzędzi. A mieli przecież wybudować Nowy Edynburg. W tle nadal szerzyły się egzotyczne choroby. Ostatecznie 9 miesięcy od postawienia stopu na nowej ziemi, Paterson został wniesiony na pokład jednego z okrętów i wywieziony do Szkocji. Szkocką kolonię oblegli jeszcze Hiszpanie… To przelało czarę goryczy. Projekt upadł.

Koniec snu o potędze

Projekt Darien zniszczył szkockie finanse. I to ten fakt podaje się jako jeden z powodów zjednoczenia się Szkocji z Anglią. Ta druga bowiem zaoferowała tej pierwszej ratunek finansowy. Każdy udziałowiec kompanii miał odzyskać swoje pieniądze, które zainwestował w spółkę. Pojawiły się wręcz teorię spiskowe dot. tego, że Anglia maczała palce w całej akcji związanej z Darien…



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here