Naga Markets



bańkaTydzień temu pisaliśmy o bańce Kompanii Missisipi, która miała miejsce we Francji. Zakończyła się ona bankructwem wielu ludzi i doprowadziła do sytuacji sporego zacofania systemu finansowego tego kraju. W podobnym czasie doszło do innej bańki spekulacyjnej…

Bank Anglii był jednym z pierwszych banków centralnych świata. W tej kategorii Anglików wyprzedzili tylko Szwedzi. Mimo tego, że brytyjski system finansowy był jednym z najnowocześniejszych na globie, nie uniknął pewnych patologicznych zjawisk.

Bańka z powodu zazdrości?

Anglicy po części zazdrościli Francuzom bańki Kompanii Missisipi. Część z nich nawet inwestowała w akcje francuskiej spółki. Wielu przedstawicieli brytyjskiej elity przewidywała nawet, że po pęknięciu bańki, kapitał ich sąsiadów zza kanały La Manche będzie musiał wyemigrować w inne miejsce.

W 1711 r. powstała Kompania Mórz Południowych. Jej celem był transport niewolników z Afryki do Ameryki – w tym czasie pozornie świetny interes. Mimo tego spółka nie przynosiła oczekiwanych zysków.

Sytuacja uległa zmianie w marcu 1720 r. Co miało wtedy miejsce? Otóż Kompania wygrała z Bankiem Anglii licytację na przejęcie długu państwowego. Ten “good news” w połączeniu z informacjami z Francji doprowadził do eksplozji manii na angielskiej giełdzie. Nie było to jednak (przynajmniej początkowo) całkowicie oderwane od fundamentów. Spółka mogła przejąć jeden z najważniejszych przywilejów Banku Anglii.

Altcoiny XVIII w.

Obok akcji Kompanii Mórz Południowych kupowano też papiery wartościowej ok. 200 innych spółek. Doszło do tego, że niektórzy zakładali już spółki tylko po to, by sprzedawać akcje, a nie by prowadzić realne biznesy.

Przykładowo, jedna z takich firm chciała zamieniać ołów w srebro (ponoć odkryła taką wspaniałą metodę). Inna chciała produkować deski z trocin (dziś wiemy, że to realne). Kolejna specjalizowała się w transporcie osłów z Hiszpanii, a jeszcze inna wynalazła ponoć perpetuum mobile. Potencjalnym hitem inwestycyjnym była zapewne też ta, która sprzedawała swoje akcje po 2 gwinee, choć – jej zdaniem – były warte 100. Czym się zajmowała? Informację podawano po… kupnie pakietu akcji! Co jednak jest najdziwniejsze? To, że ludzie w szale inwestycyjnym kupowali papiery wartościowe takich podmiotów! Akcje rosły w takim tempie, że zdarzały się dni, w których – jak lekko żartowano – wystarczyło je kupić, iść na spacer, a w drodze powrotnej odsprzedać z zyskiem 10 proc.

By zobrazować to wszystko w liczbach, wystarczy powiedzieć, że początkiem 1720 r. jedna akcja Kompanii Mórz Południowych kosztowała 130 funtów szterlingów. Pod koniec czerwca trzeba było już zapłacić 1000 funtów.

Bańka pęka

Wtedy też bańka… pękła. Początkowo – w lipcu –  nastąpił lekki marazm, ale już w sierpniu wybuchła panika. Co ciekawe, dziś wiem, że w lipcu osoby z zarządu Kompanii zrealizowały swoje zyski.

Jeszcze bardziej intryguje inna informacja. W czerwcu brytyjski parlament przegłosował Ustawę o bańkach, która utrudniała zakładanie spółek. Za projektem przepisów stały osoby z zarządu Kompanii. Chcieli oni sprawić, by cały kapitał rynkowy szedł na akcje ich spółki, a nie rozlewał się na inne podmioty. W rezultacie jednak wywołali wspomnianą panikę.

Skutki bańki

Nie możemy w tym wypadku mówić jednak o takich konsekwencjach, jakie miały miejsce we Francji. Bańka miała mniejszą skalę i nie dotknęła takiej liczby obywateli. Co ważne, nie była też napędzona pustym, dodrukowywanym w szalonym tempie, pieniądzem, co działo się we Francji.

Pozytywnym skutkiem było ożywienie giełdy jako takiej. Bańka Kompanii Missisipi była oparta tylko na akcjach jednego podmiotu. W przypadku jej angielskiej odpowiedniczki mówimy już o blisko 200 spółkach (pomijając fakt, że część z nich realnie nic nie robiła, a tylko handlowała akcjami).

Bańkę Kompanii Mórz Południowych można więc oceniać ogólnie negatywnie, ale warto zwracać uwagę na jej pozytywne aspekty.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here