Naga Markets



Istnieje kilka powodów, dla których rząd Chin zdecydował się na dewaluację swojej waluty, zaczynając od spadku eksportu, kończąc na niewydolnym rynku nieruchomości.

Najbardziej niepokojące wydaje się być jednak to, jak destrukcyjne zmiany prawdopodobnie zachodzą na rynku pracy w Chinach.

Chiński rynek pracy był przez chwilę naprawdę mocny, po tym jak wiejska ludność przeniosła się do miast w poszukiwaniu pracy, a ludzie w wieku poprodukcyjnym usunęli się z rynku.

Doprowadziło to do wysokiego wskaźnika ofert pracy w stosunku do osób jej poszukujących, od roku 2010 do końca 2014. Wszystko wskazuje na to, że chińska gospodarka wyczerpała już jednak swój limit, a to z kolei oznacza, że jakikolwiek bodziec gospodarczy będzie miał ograniczony wpływ.

Wtedy natomiast coś zaczęło się zmieniać. Na początku tego roku, wskaźnik ofert pracy w stosunku do osób ubiegających się o nią, zaczął gwałtownie spadać. Ekonomista z japońskiego banku Nomura, Richard Koo w swojej nocie zawarł: “Podejrzewam, że załamanie się wskaźnika ofert pracy w stosunku do osób ubiegających się o nią, okazało się poważnym szokiem dla chińskich władz”.

Dodał jeszcze: “Taki rozwój sytuacji podkreśla powagę obecnego spowolnienia i jest prawdopodobnie jednym z powodów, dla którego chiński rząd zaczął na dobre wdrażać środki stymulujące”.

Trend wzrostowy wskaźnika ofert pracy w stosunku do ubiegających się o nią osób i jego widoczne załamanie (czerwona linia). Warto zwrócić uwagę na dywergencję pomiędzy tym wskaźnikiem, a linią przerywaną ukazującą rzeczywisty Produkt Krajowy Brutto Chin.
Trend wzrostowy wskaźnika ofert pracy w stosunku do ubiegających się o nią osób i jego widoczne załamanie (czerwona linia). Warto zwrócić uwagę na dywergencję pomiędzy tym wskaźnikiem, a linią przerywaną ukazującą rzeczywiste PKB Chin. | źródło: Nomura

Rząd w Pekinie podjął szereg działań, by wesprzeć gospodarkę, włączając w to dewaluację juna, poluzowanie polityki dotyczącej mieszkań i hipotek, a także inwestowanie w projekty strukturalne.

Chińczycy planują również sfinansować projekt prac publicznych, który niekoniecznie musi skierować gospodarkę na odpowiedni tor – zauważa Koo.

W czasach, gdy populacja ludzi w wieku produkcyjnym spada, jedynym sposobem na wzrost gospodarczy jest zwiększenie produktywności w przeliczeniu na pracownika, a to z kolei wymaga efektywnej alokacji zasobów w całej gospodarce. Ten cel nie może być osiągnięty, jeśli rząd przeznaczy znaczne środki na projekt robót publicznych.” – kontynuuje Richard Koo.

Potrzeba lat, aby pracownicy działali bardziej wydajnie, a w przypadku Chin, także liberalizacji gospodarki, tak by zasoby przydzielane były bardziej efektywnie.

Jest tylko jeden problem, Chiny nie mają tyle czasu…



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here