Naga Markets



380957-nathan-tinklerPrawdziwa gwiazda australijskiego biznesu, ekscentryk i miliarder Nathan Tinkler ogłosił bankructwo. Jego górnicza spółka będąca potentatem węglowym już od paru lat przeżywała problemy, teraz jej żywot dobiega końca.


Nathan Tinkler nie miał dobrej opinii w rodzimym kraju. Choć był najmłodszym miliarderem, 40-letni potentat uchodził za osobę o gorącym temperamencie, łatwo wpadającą w złość. Znany jest jego atak na dziennikarza Fairfax w 2010 roku, z ust Tinklera padły wtedy mocne słowa (delikatnie cenzurujemy):

Te artykuły również Cię zainteresują




“Jesteś pieprzonym leniem, ludzie tacy jak ja mają wywalone na takich typów. Gramolisz się z łóżka każdego ranka dla tych żałosnych stu patyków rocznie, powodzenia”.

Syndyk Tinklera ogłosił w środę bankructwo, w jego rękach pozostała już tylko jedna bardzie znacząca spółka – farma w pobliżu Port Macquarie. Zadeklarował również warte 27,5 mln USD udziały w Australian Pacific Coal, jednak z powodu upadłości musiał trzy tygodnie temu zrezygnować ze stanowiska dyrektora w spółce.

W procesie upadłościowym nie zadeklarowano majątku posiadanego przez będącą z Tinklerem w separacji żoną – m.in. hawajską willą wartą 16 mln USD. Nie wiadomo, czy w wyniku dalszego postępowania willa nie zostanie jednak zajęta. Małżeństwo jest w separacji od 2012 roku, istnieją jednak podejrzenia o możliwość specjalnego układu na wypadek ogłoszenia bankructwa.

Inwestuj na AUD/USD z nową promocją HFT!

Zobowiązania Tinklera sięgają kilkudziesięciu milionów dolarów. Obecnie trwa sprzedaż jego majątku, żeby odzyskać choć część długu. GE Commercial liczy na odzyskanie 2,8 mln USD po sprzedaży prywatnego odrzutowca byłego już miliardera. Gerry Harvey czeka na 9 mln USD ze sprzedaży posiadłości Tinklera oraz jego stadniny koni. Bankrut może uniknąć wszystkich konsekwencji swego upadku jeśli uda mu się pozyskać porcję finansowania na spłatę zobowiązań oraz przetrwanie trudnego okresu firmy.

Atak Tinklera na kamerzystę kilka miesięcy temu:

invest



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here