TMS


Ostatnie zmiany prawa oraz niepewności związane z Brexitem napędzały ceny praw do emisji CO2 (EMISS) w ostatnim czasie. Są one bardzo ważne dla firm energetycznych w Europie, które bazują na elektrowniach węglowych. Mniejsza podaż pozwoleń oraz wejście w życie Porozumienia Paryskiego wywiera także wpływ na polskie firmy energetyczne, które w dalszym ciągu uzależnione są od węgla, a rosnące ceny praw do emisji wywierają na nie presję po stronie kosztowej. Dopóki ceny EMISS były na dosyć niskim poziomie, to wykorzystanie węgla wciąż było mocno opłacalne. Obecnie ich cena dotarła do poziomu 25 euro za tonę. Czy w najbliższym czasie czeka nas większa korekta? Czynnikiem ryzyka dla tego scenariusza jest z pewnością niepowodzenie negocjacji Brexitowych. Wielka Brytania jest dużym dostawcą pozwoleń na emisję, więc wyjście tego kraju z UE bez porozumienia może doprowadzić do jeszcze większego zmniejszenia podaży.

Ceny praw do emisji CO2 w ostatnim czasie eksplodowały w górę. Źródło: xStation5.

Echa wojen handlowych wciąż nie cichną. Donald Trump pod koniec tamtego tygodnia zagroził, że jeśli Chiny nie uczynią pewnych ustępstw to obłoży cłami pozostałe 267 mld dolarów chińskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Dodatkowo wciąż w powietrzu wiszą cła o wartości 200 mld dolarów, które nie zostały jeszcze oficjalnie wprowadzone, lecz wydaje się to kwestią czasu. Od kilku miesięcy w związku z eskalacją wojen handlowych pod presją znajdują się chińskie spółki. Po kilku tygodniach spokoju, indeks Hang Seng (CHNComp) wychodzi dołem z ostatniej konsolidacji, co biorąc pod uwagę możliwą korektę na Wall Street, nie wróży dobrze na drugą połowę roku dla chińskiego parkietu. Czy bykom uda się dojść do głosu jeszcze w tym roku?

Indeks chińskich spółek – Hang Seng (CHNComp) wychodzi dołem poniżej wsparcia w okolicach 10440 pkt. Źródło: xStation5.

Ostatnim rynkiem na dziś jest EURSEK. W weekend odbyły się wybory parlamentarne w Szwecji, które pozwoliły odetchnąć z ulgą zwolennikom przynależności tego kraju do Unii Europejskiej. Widmo Swexitu oddaliło się po tym, jak Szwedzccy Demokraci uzyskali niewiele ponad 17,5% poparcia. Pozwoliło to początkowo szwedzkiej koronie delikatnie się umocnić, lecz obecnie obserwujemy, że ponownie ta waluta znajduje się pod presją. Najbliższe tygodnie z pewnością będą napięte, ponieważ żadnej z partii nie udało się uzyskać znaczącej przewagi, a do utworzenia rządu większościowego pozostaje daleka droga. Dodatkowo Riksbank ponownie przełożył termin pierwszej podwyżki stóp procentowych, która według ostatnich ustaleń ma mieć miejsce w grudniu lub lutym. Bankierzy z Banku Szwecji z pewnością będą bacznie przyglądali się kolejnym ruchom EBC, których posiedzeniem zaplanowane jest na najbliższy czwartek.

EURSEK wraca w okolice wsparcia na poziomie w okolicach 10,46. Źródło: xStation5.



Invest Cuffs

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here